Przedwczoraj doszło do mnie kolejne pudełko od ShinyBox, jak zawsze piękne przyciągające opakowanie, tylko ciekawe czy zawartość również taka będzie. Z tego co słyszałam większa część pudełka to makijaż, ucieszyłabym się gdyby to było coś do twarzy, jakiś podkład czy puder, ale czy tak będzie to zaraz się okaże. Póki co nie ma co przeciągać i czas na ujawnienie tego co się tam znajduje, ale na początek jak zawsze opakowanie :
A oto jego zawartość :
I lista tego co przyszła :
Osobiście szału nie ma, dupy nie urywa a ja szczęśliwa z posiadania tego pudełka nie jestem, produkty nie przypadły mi do gustu, praktycznie żadnego nie używam, no oprócz mydła bo to chyba każdy zużyje, oprócz tego kolejny błyszczyk których mam już miliony i nie mam co z nimi robić, lakier którego i tak nie zużyję bo maluje hybrydami, no cóż pudełko mnie trochę zawiodło, mimo iż było w nim coś do makijażu, to się zdecydowanie przeliczyłam. Myślę, że w październiku shiny się zrekompensuje i pudełko będzie już w porządku, oby tak było bo nie wiem czy nie zrezygnuję wtedy z subskrypcji.
Jak wam się podoba?