Obserwatorzy

Enklare, Natural Cosmetics - Regenerujące serum All For You

DSC07390.JPG DSC07391.JPG

0% środków syntetycznych, środków ropopochodnych, barwników, sztucznych zapachów, syntetycznych, konserwantów, alergenów, silikonów, ftalanów

Serum stworzone dla osób prowadzących aktywny tryb życia oraz pracujących w zamkniętych pomieszczeniach oraz nocą. Wspaniale nadaje się również do zastosowania po imprezowej nocy. Natychmiastowo odświeża, regeneruje i pobudza skórę. Sprawia, że staje się ona widocznie napięta, wygładzona i ożywiona. Serum bardzo dobrze nawilża nie pozostawiając przy tym tłustej warstwy. Zawiera bogaty kompleks antyoksydantów, zapobiega tym samym powstawaniu zmarszczek. 

Bogactwo składników aktywnych
Wyciąg z owoców Evodia Rutaecarpa, ekstrakt z kawy arabskiej, ekstrakt z miłorzębu japońskiego (Ginkgo Biloba), gliceryna roślinna, D – pantenol (prowitamina B5) i witamina E. 
Ekstrakt z owoców Evodia Rutaecarpa 
Znany z funkcji przeciwzapalnych. Wykazuje istotną aktywność w walce z oznakami starzenia a co za tym idzie nowatorskie mechanizmy przeciwstarzeniowe. Ekstrakt zawiera aktywne cząsteczki: alkaloidy ewodiaminę i rutakarpinę. Poprzez stymulację mikrokrążenia uczestniczy w odżywianiu tkanek podporowych skóry. Dzięki temu struktura cery wyraźnie poprawią się, stając się bardziej napięta i wygładzona.
Ekologiczny ekstrakt z miłorzębu japońskiego - (Ginkgo Biloba) 
Posiada właściwości przeciwstarzeniowe, jest zmiataczem wolnych rodników, zwiększa lipolizę (rozkład tkanki tłuszczowej). Jest energetyzujący, pobudza mikrokrążenie krwi. Ekologiczny ekstrakt z Ginkgo Biloba chroni skórę przed zewnętrznymi środkami utleniającymi dzięki obecności flawonoidów, chroni błonę komórek tkanki łącznej oraz naczyń krwionośnych. Doskonale przywraca napięcie skórze suchej i pomarszczonej.
Ekologiczny wyciąg z ziaren kawy arabskiej
Posiada wyjątkowe właściwości antyoksydacyjne, co powoduje opóźnienie procesów starzenia. Utrzymuje również równowagę lipidową oraz prawidłową elastyczność skóry. Zawarta dawka kofeiny zmniejsza obrzęki i zaczerwienienia, gdyż obkurcza naczynia krwionośne. Doskonale poprawia kondycję zwiotczałej skóry.


Skład :
Aqua, Glycerin, Evodia Rutaecarpa Fruit Extract, D-Panthenol, Propanediol, Cyamopsis Tetragonologa (Guar) Gum, Coffea Arabica Seed Extract, Gluconolactone (and)Sodium Benzoate, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Mentha Viridis (Spearmint) Leaf Oil, Tocopherol

Cena :
79 zł / 30 ml

Dostępność :
Sklep internetowy tej firmy

Zapach :
Jak dla mnie praktycznie nie wyczuwalny

Opakowanie :
Plastikowa tubka z pompką, estetyczna


Moja opinia :
Serum dostałam w ostatnim listopadowym pudełku ShinyBox, była to premiera tego oto produktu na polskim rynku. Zaczęłam od razu jego testowanie, gdyż ważność produktu jest tylko do lutego następnego roku, a po otwarciu ważny przez trzy miesiące, więc szkoda by było nie wykorzystać. Oczywiście zadowolona byłam bo producent obiecuje, że skóra zostanie natychmiastowo odświeżona, zregenerowana oraz napięta. Czy tak jest, zaraz się okaże. Produkt ma formułę serum, troszkę klejąca, przeźroczysta, dobrze się ją rozprowadza po twarzy, jednak minusem jest ten dziubek, z którego mimo iż nabrało się wystarczająco ilość to i tak ucieka niewielka ilość produktu, która następnym razem po otworzeniu opakowania rozciąga się po całym aplikatorze, tworząc dziwne śliskie smugi. Więcej wad opakowania nie zauważyłam. Co do działania to skóra po jego użyciu jest dobrze nawilżona, do tego nawet po nieprzespanej nocy i po zastosowaniu serum nie widać już takich sinych oczu, co dla mnie jest dużym plusem bo niestety w pracy wypada wyglądać nienagannie. Co do innego działania, to nie zauważyłam jakieś poprawy. Do plusów należy doliczyć do tego fakt, że ładnie współgra z podkładem, nie roluje go. Produkt jest w miarę wydajny, stosuję go już miesiąc a myślę, że jeszcze na te dwa mi starczy mimo że to tylko trzydzieści ml. Produkt przechowuje się w lodówce, na początku miałam dziwne podejście do tego, ale skoro mus to mus. Ogólnie z produktu jestem zadowolona, ale dla mnie cena nie jest jakoś adekwatna do działania. Myślę że skończę to serum, ale więcej się nie skuszę.

Posiadaliście? Jak opinia? 

ShinyBox - Grudzień 2015

Przekonana grudniowymi podpowiedziami produktów jakie miały się znaleźć w boxie postanowiłam, że go zamówię, wiedziałam że w pudełko pojawi się olejek Mokosh oraz peeling kawowy Bodyboom z cynamonem. Jednak pozostałe produkty były niespodzianką, w sumie dla tych pozostałych je zamówiłam. 
Opakowanie podobne do tego zeszłorocznego od którego to całe zamawianie się zaczęło. A prezentuje się tak :

DSC07408.JPG DSC07409.JPG

Pudełko jak zawsze mi się podoba, kolejne do kolekcji. A teraz czas na prezentacje zawartości. Tym razem praktycznie wszystkie kosmetyki zawarte w paczce są pełnowymiarowe, więc pojawią się i recenzje. 


A oto lista tego wszystkiego co do mnie dotarło :


Osobiście pudełko nie zachwyciło mnie, nie ma szału, są dwa produkty które były wiadome, a do tego pozostałe które no dla mnie są lekko zbędne, jedyne co użyje to ochronny krem i pastę do zębów, nad resztą się zastanowię i chyba zacznę zamawiać pudełka jak już będę znała zawartość. Przynajmniej mniej zbędnych kosmetyków w szafce będzie mimo, że lubię niespodzianki.

Jak Wam się podoba pudełko? 

Schwarzkopf, Schauma - Fresh it Up!, Szampon do włosów przetłuszczających się u nasady i suchych na końcach

DSC07384.JPG DSC07385.JPG

Szampon Schauma Fresh it Up! To produkt przeznaczony dla młodych dziewczyn, które wkraczają w świat pielęgnacji. Przeznaczony jest dla włosów szybko przetłuszczających się u nasady i suchych na końcach, które są częstym problemem wśród nastolatek. Delikatnie oczyszcza włosy u nasady z nadmiaru sebum oraz zanieczyszczeń, aby zapewnić im świeżość do 48h. Formuła szamponu zawiera mleczko z kwiatów Passiflory oraz intensywnie pielęgnujące proteiny, aby wzmocnić strukturę włosa i pielęgnować zniszczone końce. Szampon nie zawiera silikonów, aby nie obciążać włosów. Jego delikatny, kwiatowy zapach uprzyjemni chwilę mycia włosów.


Skład :

Cena :
Około 9 zł / 400 ml

Dostępność :
Drogerie stacjonarne, Rossmann, Sklepy z kosmetycznym asortymentem

Zapach :
Przyjemny, taki kwiatowy

Opakowanie :
Plastikowa buteleczka przyciągająca wzrok swoim wyglądem i kolorem


Moja opinia :
Szampon kupiłam chyba tylko dlatego, że przyciągnął mój wzrok, lubię wszelakie kolorowe produkty, więc i ten musiał do mnie trafić. Produkt jest niby przeznaczony dla nastolatek, ale myślę, że wiek tu raczej nie gra roli, bo moje włosy również się szybko przetłuszczają, są bez blasku. Co do plusów to muszę przyznać, że podoba mi się zapach i mimo, że nie utrzymuje się na włosach to jednak umila ich umycie. Do tego kremowa konsystencja, dzięki temu jest wydajniejszy oraz dobrze się pieni. Wygodne opakowanie, które nie wypada z ręki, nawet mokrej. Teraz czas na efekty jakie daje. Szampon jak na szampon przystało włosy myje, są dobrze oczyszczone, do tego ich świeżość utrzymuje się u mnie jakoś z półtorej dnia a czasem nawet i dwa jeśli chodzę w związanych. Po umyciu nabierają lekkiej puszystości, jednak nie na długo, po kilku godzinach stają się przyklapnięte. Dobrze się je rozczesuje po umyciu, nie są jakoś skołtunione. Są miękkie i delikatne, ale to tylko po umyciu przez jakiś czas. Nie wiem czy to wina szamponu chodź innych produktów na włosy nie stosuję, ale od jakiegoś czasu po umyciu włosów zaczęła mnie swędzieć skóra głowy, tylko po umyciu włosów z dzień, potem natomiast ten efekt zanika. Nie wiem może mnie trochę uczula, jednak skóry głowy mi nie podrażnił. Osobiście szału nie ma, ja się pewnie już na niego nie zdecydują ze względu na ten swąd skóry.

Posiadaliście? Jak opinia?

On line, kids time - Szampon i płyn do kąpieli 2w1 truskawka

Untitled-1 copy.jpg DSC07397.JPG

Kremowy szampon i płyn do kąpieli 2w1 o słodkim zapachu truskawki. Przeznaczony dla dzieci powyżej 3 roku życia. Delikatnie myje i pielęgnuje wrażliwą skórę dziecka nie zostawiając podrażnień. Dobrze oczyszcza i nawilża zarówno skórę jak i włosy, czyniąc je świeże i miękkie. Doskonale się pieni i pozostawia na skórze i włosach delikatny zapach truskawki. Szampon nadaje puszystość oraz ułatwia rozczesywanie włosów. Nie zawiera parabenów.


Skład :

Cena :
Około 10 zł / 500 ml

Dostępność :
Drogerie te bardziej stacjonarne

Zapach :
Truskawkowy, nie jakiś sztuczny

Opakowanie :
Plastikowa butelka, z zatrzaskowym otwieraniem dziubka 


Moja opinia :
Lubię wszelakie produkty do kąpieli, zwłaszcza takie co się wrzuca lub wlewa do wody. Lubię pianę która umila mi czas w wannie i oczywiście przyjemny relaksujący zapach, który w tym towarzyszy. Takim oto sposobem skusiłam się na dosyć dziecięcy produkt. Jest to szampon oraz płyn do kąpieli 2 w 1, chodź na etykiecie pisze, że to żel pod prysznic, co chyba jest jakimś błędem, ale nie będę się nad tym głębiej zastanawiać. Produkt jest w plastikowej butelce, ma w sobie dziubek który się zatrzaskuje, żeby produkt nie uciekał, dobrze się takie coś spisuje. Osobiście używam do jako płynu do kąpieli, wlewam sobie ilość bardziej na oko, aby mieć pewność, że piana mi nie zniknie zanim nie skończę się kąpać, do tego towarzyszy mi przyjemny zapach truskawki, który unosi się nad wanną nie jest sztuczny, ani nic, po prostu ładna przyjemna woń, która chwilowo po kąpieli zostaje na skórze, ale to efekt krótkotrwały. Do tego nie wysusza skóry, nie uczuliła mnie, ani nie podrażniła. Wiadomo, ze po użyciu takich produktów trzeba się potem nabalsamować, tak samo jest i w tym przypadku, więc dla mnie to jest norma. Produkt jest wydajny, używam go już w sumie jakiś czas, a dopiero minęłam połowę opakowania. Etykieta jest estetyczna, czytelna, a kolor przyciąga oko i dorosłego i dziecka, więc to na plus dla producenta. Ja osobiście jestem zadowolona. Myślę, że pewnie się jeszcze skuszę na coś takiego, może o innym zapachu.

Posiadaliście? Jak opinia?


Jak zaczęła się moja przygoda z hybrydami?

A całkiem niespodziewanie, dzięki jednemu wydarzeniu w życiu, którym była konferencja Meet Beauty w Warszawie. A czemu niespodziewanie? Bo nie sądziłam, że jednym z prezentów będą lakiery hybrydowe Semilac i Neonail, takim sposobem stałam się posiadaczką wszystkich niezbędnych lakierów a także i olejka do paznokci. Brakowało mi jedynie lampy UV i zmywacza, ale to nie był żaden problem bo już kilka dni po tym wydarzeniu wybrałam się na zakupy niezbędnych mi przedmiotów. Z takim zaopatrzeniem nastawiłam się na jakiś dzień wolny i wybrałam się na przygodę z hybrydami, pierwszy raz. Nie było łatwo, nie wiedziałam co z czym się je, pomogła mi w tym instrukcja i kilka swoich kombinacji aby to jakoś wyszło. Wiadomo, że nie jestem tak doświadczona jak kosmetyczka i nawet nie zamierzam komuś takiemu dorównywać bo między nami jest ogromna przepaść. Na początku troszkę spiłowałam paznokcie, aby lakier się lepiej trzymał, bo skórek jako tako na paznokciach nie posiadam, więc już jeden problem mniej, potem nastąpiło malowanie paznokci bazą a potem już tylko pod lampę. 


Potem nadmiar lakieru zmyłam zmywaczem bo nie miałam nic innego pod ręką, a następnie pomalowałam rękę lakierem Semilac o nazwie Siren i również nadmiar usunęłam.


A na sam koniec został nałożony top oraz usunięcie jego nadmiaru.


Takim oto sposobem, pomalowałam swoje paznokcie lakierami hybrydowymi po raz pierwszy, nie był to wyczyn mistrzyni, ale i tak z efektu byłam bardzo zadowolona, tym bardziej, że w mojej pracy lakiery szybko się odpyskują, więc fakt, że tym razem trzymały się dwa tygodnie do czasu aż ich sama nie zmyłam , więc byłam u szczytu swoich marzeń z tą trwałością. 

Użyte lakiery :

A to mała instrukcja jak malować paznokcie :

A wam jak się udał pierwszy raz z hybrydami, lub ewentualnie taki raz planujecie? 

Pełna kuracja z serum do rzęs Bodetko Lash i efekty

DSC07153.JPG DSC07154.JPG

Minęło trzy miesiące odkąd zaczęłam stosować serum do rzęs Bodetko Lash. We wrześniu pokazywałam już pierwsze efekty, z których byłam bardzo zadowolona. Teraz czas na pełną kurację tym serum. Osobiście jestem z niego bardzo zadowolona, ale zanim przejdę do pokazywania tego co się działo z moimi rzęsami podczas tego czasu stosowania, przybliżę trochę o firmie od której dostałam ten produkt. 

Serum do rzęs BODETKO LASH dedykowane jest dla osób, które pragną mieć dłuższe i gęstsze rzęsy. Systematyczne stosowanie zapewni piękny i zdrowy wachlarz rzęs. Odżywkę można stosować przy doklejanych rzęsach gdyż nie wchodzi ona w żadną reakcję z klejem do rzęs. 

Stosuj BODETKO LASH raz dziennie, a już po miesiącu zobaczysz rożnicę. Po 3 miesiącach regularnego stosowania będziesz się cieszyła długimi, gęstymi i mocnymi rzęsami.

Rzęsy zdecydowanie stały się mocniejsze, gęściejsze a do tego nie wypadają. Nawet przy demakijażu nie ma takiego problemu. Z sumiennym stosowaniem Serum można liczyć na naprawdę dobre efekty, z których ja osobiście jestem bardzo zadowolona. Moje rzęsy również bez malowania wyglądają bardzo ładnie, także jestem z tego faktu zadowolona, nawet jak ich nie pomaluję to i tak zwracają uwagę. Efekt wzrostu rzęs zauważyłam na górnych jak i na dolnych rzęsach. Do tego produkt dobrze się nakłada, posiada wygodny aplikator i poręczne opakowanie. Serum stosuję raz dziennie, zawsze przed snem. 

A tak prezentują się efekty :

Przed                                           Miesiąc kuracji                          Pełna kuracja
Untitled-1 copy.jpg Untitled-2 copy.jpg 

 Jak dla mnie efekt zauważalny. A wy jak uważacie?

Produkt dostałam dzięki współpracy z firmą Bodetko Lash. Nie wpływa to jednak w żaden sposób na opinię o produkcie.
Wyświetlanie logo.png

Pervoe Reshenie, Receptury Babci Agafii - Maska do włosów na pobudzenie wzrostu 'Drożdżowa'

DSC07267.JPG DSC07266.JPG

Maska do włosów drożdżowa to wspaniały sposób na przyśpieszenie wzrostu włosów. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów, które przenikają w strukturę włosa, wzmacniając je i przyspieszając wzrost. Olej z kiełków pszenicy posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Sok z brzozy to znany ludowy środek na wzmocnienie cebulek włosowych. Dzięki zawartości olejów z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku.
Nie zawiera PEG i parabenów.

Maska zawiera ekstrakty z :
- Drożdże piwne (Yeast Extract) – poprawiają strukturę włosa, wzmacniają, przyśpieszają wzrost.
- Sok brzozowy (Betula Alba Juice) – wzmacnia cebulki włosowe, nadaje włosom blask, zapobiega wypadaniu.
- Oman wielki (Inula Helenium Extract) – działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie
- Mącznica lekarska ( Arctostaphylos Uva Ursi Extract) - znakomity naturalny antyseptyk
- Ostropest plamisty (Silybum Marianum Extract) - łagodzi stany zapalne i hamuje zmiany skórne. oraz oleje z zimnego tłoczenia:
- Olej z kiełków pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil) - regeneruje wnętrze włosów, odtwarza naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnie. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV.
- Olej z nasion białej porzeczki (Ribes Aureum Seed Oil) – wykazuje działanie przeciwzapalne, intensywnie odżywia włosy.
- Olej z orzeszków cedrowych (Pinus Siberica Cone Oil) – ogranicza łojotok, zwalcza łupież, stymuluje krążenie podskórne i przeciwdziała wypadaniu włosów
- Olej z owoców dzikiej róży ( Rosa canina Fruit Oil) - odżywia, nawilża i uelastycznia włosy



Skład :
Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Siberica Cone Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid

Cena :
Około 15 zł / 300 ml

Dostępność :
Drogerie (te bardziej stacjonarne, mniejsze), sklepy internetowe

Zapach :
Czuć wyraźnie zapach drożdży, średnio przyjemny

Opakowanie :
Okrągłe plastikowe opakowanie, z estetyczną etykietą


Moja opinia :
Maskę dostałam w jednym z pudełek ShinyBox, na początku nie wiedziałam co to jest, nie polskie opakowanie, dziwne literki których nie rozumiałam, jednak poratowała mnie karteczka z informacją, że to  maska na pobudzenie wzrostu włosów. Ucieszyłam się, bo w sumie nigdy takiej nie miałam, czekała w szafce na lepsze czasy, a gdy faktycznie skróciłam włosy i zaczęły mi wypadać, zaniepokojona wzięłam ją na testowanie. Na samym wstępie napiszę, że zapach był dosyć odpychający, lekko słodkawy, drożdżowy taki dziwny, jednak nie utrzymuje się na włosach i to mnie cieszyło, w końcu produkt miał działać a nie pachnieć. Konsystencja kremowa, troszkę rzadka, ale nie ma tego złego, opakowanie ma specjalną nakrywkę, żeby nie pobrudzić nakrętki a tym samym nie ubrudzić się całej. Maskę stosowałam w zależności od tego jak często myje włosy, raz było to co dwa dni, raz co dzień, jednak moje włosy nie zostały tym jakoś obciążone. Produkt nakładałam na skalp głowy a także na całą jej długość, na około 3-5 minut bez zawijania, bez niczego. Opakowanie starczyło mi na około 2 miesiące, myślę, że to dosyć dobry wynik jak na tak częste stosowanie. Co do efektów to byłam zadowolona, była i jest widoczna różnica w wzroście włosów, stały się dłuższe i zauważały to nawet osoby z mojego otoczenia. Do tego mnie nie podrażniła, ani nie uczuliła, a po jej użyciu włosy były puszyste, dobrze się rozczesywały, a także mniej wypadały. Myślę, że produkt godny polecenia na własnej skórze, jak za taką cenę to tylko testować. 

Posiadaliście? Jak opinie? 

ShinyBox - Listopad 2015

Jakiś czas temu zrezygnowałam z subskrypcji z pudełka ShinyBox bo miałam zdecydowany nadmiar kosmetyków, jednak staram się zawsze śledzić stronę tego pudełka niespodzianki i tym razem zaciekawiła mnie zawartość, a jaśniej mówiąc pielęgnacja. Mój krem się akurat skończył, więc postanowiłam z ciekawości zaryzykować i spróbować, może akurat dostanę to czego potrzebuję i udało się, w zeszłym tygodniu w piątek doszło do mnie pudełko :

DSC07286.JPG DSC07287.JPG

Pudełko jak zwykle zachwyca swoją szatą graficzną, jest iście jesienne i to mi się podoba. Lubię takie kolorowe pudełka, tym bardziej zachęcają do zakupu. Zawartość również jak opakowanie mnie zadowoliła, to co chciałam w pudełku znalazłam, szkoda, że tylko trzy produkty są pełnowymiarowe, ale dobre i tyle. 

http://b3.pinger.pl/295ea8be0edc374ad5f672711107f1b9/DSC07288.jpg
http://b1.pinger.pl/eadd76787d668d16a194d4843a8276e7/DSC07290.jpg
http://b2.pinger.pl/ebe9a6df3bae064b749f608aed345cab/DSC07292.jpg

Zawartość jest na plus. Dostałam krem do twarzy, a nawet dwa na które liczyłam. Nie zawiodłam się póki co, mam nadzieję, że już niedługo z powrotem powrócę do zakupów tych pudełek. 
A oto co konkretnie przyszło :

Untitled-1 copy.jpg

A Wam jak się podoba pudełko? Skusilibyście się? 

Współpraca z Plazanet Cosmetics / Revitalash

Ostatnimi czasy udało mi się nawiązać współpracę z Plazanet Cosmetics, Pani z którą korespondowałam mailowo była bardzo miła, przesłała mi informacje dotyczące marki Revitalash, od czego się zaczęło, a także spytała co chciałabym przetestować, na myśl od razu nasunęła mi się ta słynna odżywka tej że firmy. Z zaciekawieniem przeczytałam o niej artykuł, który był i wzruszający i zarazem bardzo ciekawy. I takim oto sposobem niedawno w moje progi zapukał kurier z taką oto przesyłką :

DSC07278.JPG DSC07280.JPG

Przesyłka była zapakowana w firmowe pudełeczko owinięte specjalną firmową taśmą. Do tego wszystko wyglądało bardzo ładnie i estetycznie. W środku wszystko było owinięte w niebieski papier, akurat pod kolor pudełka. 

http://b1.pinger.pl/a2c94a4120dd510c7f9088904031aaf8/DSC07281.jpg

W środku znajdowała się karteczka od firmy :

http://b2.pinger.pl/f58ca19518acdfee273fbf6d09700d11/DSC07284.jpg

A oto cała zawartość co do mnie przyszła :

http://b3.pinger.pl/70c12495623ce119c88c4afb6565c6ad/DSC07282.jpg

W środku znajdował się właśnie artykuł skąd wzięła się ta odżywka do rzęs, kilka ulotek, długopis, trzy herbatki żurawinowe oraz to co najważniejsze to odżywka Revitalash Advanced. 
Jestem zadowolona, że Pani chciała ze mną współpracować i mam nadzieję, że współpraca będzie owocna, a już niedługo zaczynam testowanie.

plazanet_logo2.jpg revitalash_logo.jpg