Obserwatorzy

Essence, Trend edycja - Guerilla gardening

Grabie w dłoń! miejska dżungla wzywa wszystkich pracowitych ogrodników. uzbrojeni w łopaty, ziemię, konewki i kwiaty mają za zadanie przekształcić ponure podwórka, betonowe ronda oraz ciemne bramy w rozkwitający ogród. nowa trend edycja essence „guerilla gardening” dostępna w maju i czerwcu jest dedykowana wszystkim miłośnikom ogrodnictwa. botaniczne odcienie: jasna i ciemna zieleń oraz brąz są tak samo istotne jak jasny róż czy intensywna czerwień przypominająca nam o zbliżającym się lecie.innowacyjne produkty gwarantują perfekcyjny look podczas długich dni pracy. zatem zakładaj gumiaki i pożegnaj się z nudnym betonowym krajobrazem! 

 1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg
5.jpg
6.jpg
7.jpg
8.jpg

Skusicie się na coś?

Olay, Gentle Cleansers - Odświeżający żel do mycia twarzy

DSC05035.JPG

Odświeżający żel do mycia twarzy stworzono z myślą o cerze normalnej i mieszanej. Podczas codziennych zabiegów pielęgnacyjnych żel delikatnie oczyszcza skórę usuwając makijaż i zanieczyszczenia.
Ekstrakt z aloesu i ogórka pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia. W efekcie cera jest dokładnie oczyszczona, odświeżona, gładka i miękka. 

 DSC05037.JPG

Skład :
Aqua, Sodium Lauroamphoacetate, PEG-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate, Sorbitol, Glycerin, Sodium Lauroyl Sorcosinate, Sodium Trideceth Sulfate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Cucumis Sativus, Aloe Barbadensis, Sodium Laureat, Sodium Sulfate, PEG-100, Propylene Glycol, Sodium Chloride, Magnesium Chloride, Tridecyl Alkohol, Magnesium Nitrate, Citric Acid, Tetrasodium EDTA, Disodium EDTA, BHT, Methylparaben , Butylparaben , Ethylparaben, Isobutylparaben , Propylparaben, Imidazolidinyl Urea, Methylchloroisothiazoline one, Methylisothiazolinone, Phenoxyethanol, Perfum, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropinal, Linalool
Untitled-1 copy.jpg

Konsystencja :
Można powiedzieć, że taka żelowata, ale nie jest za gęsta

Zapach :
Mnie się osobiście bardzo podoba, jest taki przyjemny, orzeźwiający

Opakowanie :
Plastikowe, bez widoczności zużycia produktu

Cena : 
Ok. 13 zł /150 ml, chodź teraz pewnie sprzedawany w zestawach wraz z kremem

DSC05042.JPG

Moja opinia :
To jest kolejny produkt który dostałam z poprzedniego spotkania podkarpackich blogerek. Trochę mi zajęło zanim zaczęłam go używać. Dostałam go razem z kremem na dzień, którego recenzja niebawem. Konsystencję jak już pisałam ma lekko żelową, nie wiem czy to będzie plus czy raczej minus, ale muszę stwierdzić, że używam go dość krótko a niedługo sięgnę jego denka. Musze powiedzieć, że bardzo dobrze się pieni, również dobrze się go zmywa, szybko i przyjemnie. Przyznam, że nie miałam dużych oczekiwań od tego żelu, tak samo jak producent napisał, ma delikatnie oczyszczać twarz - i to właśnie robi. Moja twarz jest delikatna w dotyku, dobrze oczyszczona i nie przetłuszcza się. Muszę przyznać, że jako tako nie używałam jego do zmywania makijażu, tylko samego podkładu i z tego faktu również jestem zadowolona. Nie muszę ponownie przecierać twarzy tonikiem gdyż wiem, że jest ona dokładnie oczyszczona. Ponoć żel utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry o czym pisze producent w efektach, szczerze mówiąc trudno mi to powiedzieć, skóra nie jest wyschnięta u mnie na wiór zwłaszcza w okolicach brody i policzków tak jak to bywało przy innych tego typu produktach, więc w sumie mogę chyba z czystym sumieniem napisać, że jakieś tam nawilżenie na pewno ma, chodź ja i tak jeszcze dokładam sobie kremu nawilżającego dla lepszego efektu. Jedynym minusem jest na pewno opakowanie tubki, bez możliwości zobaczenia ile produktu zostało. Polubiłam żele z pompką i trudno mi się przyzwyczaić do typowych opakowań. Mimo tego polecam, i z pewnością bym się ponownie skusiła gdyby był sam, bez zestawu.

Posiadaliście? Jaka jest wasza opinia?

20.04 - Spotkanie Podkarpackich Blogerek

Udało mi się po ciężkim dniu egzaminów i wykładów, wyrwać na już piąte spotkanie podkarpackich blogerek. Osobiście jest to moje drugie, ale z każdym kolejnym spotkaniem jest nas coraz więcej. Tym razem na spotkaniu pojawiło się 17-ście osób, nie wliczając oczywiście siebie. O godzinie 14-stej wszyscy zebraliśmy się na rynku w Rzeszowie, skąd poszliśmy grzecznie, do restauracji "Grzesznicy". Rozmowom nie było końca, na stołach pojawiały się same smakowite rzeczy, kawy, soki. Do tego wszystkiego w telewizji towarzyszył nam pokaz mody na fashion tv. Fleszom aparatów również nie było końca, jest to jeden z nieodłącznych elementów naszych spotkań. Dla umilenia spędzanego ze sobą czasu, zostały nam przekazane również upominki od firmy Bandi oraz Barwa.

Untitled-2 copy.jpg
DSC06k030.JPG
Untitled-3 copy.jpg
DSC_4336.JPG
Untitled-4 copy.jpg
DSC_4264.JPG
5.jpg
DSC_4247.JPG

Lista uczestniczek :

                                                                                                                                      
A na koniec rozwiana ja :

1.JPG

Cera w dobrym tonie

Idealny podkład to taki, którego nie widać na twarzy. Wygładza i dodaje blasku, a przy tym świetnie stapia się ze skórą. 

1. Pudrowe nawilżenie
Cera sucha jest często szorstka i nieprzyjemnie ściągnięta. Dlatego potrzebuje podkładu, który nie tylko wyrównuje koloryt, ale także dobrze nawilża i chroni, np. z kwasem hialuronowym, kolagenem, olejem migdałowym, sylimaryną. Jeśli jest wyjątkowo delikatna, wybierzmy kosmetyk bez substancji zapachowych, które często wywołują podrażnienia. Podkłady nawilżające kryją drobne niedoskonałości, zazwyczaj łatwo się rozprowadzają i są niemal niewyczuwalne na skórze. Aby uzyskać naprawdę delikatny, transparentny efekt, najlepiej nakładać je cienko pędzlem. 
Kobiety o suchej cerze nie muszą oprószać pudrem sypkim całej twarzy. Wystarczy nałożyć go między brwiami, na skrzydełka nosa i brodę. Makijaż będzie naprawdę lekki.

2. Mat przez cały dzień
Jeśli po godzinie od zrobienia makijażu cera się świeci, trzeba wybrać podkład matujący. Takie kosmetyki zawierają cząsteczki, które pochłaniają nadmiar sebum i sprawiają, że cera produkuje go mniej. Często mają w składzie substancję kojące i nawilżające, dzięki czemu skóra jest matowa, ale nie przesuszona. Gdy na twarzy widać ślady po krostkach, sprawdzi się podkład, który dodatkowo dobrze kryje. Aby twarz długo wyglądała świeżo, można też użyć bazy matującej, a na nią nałożyć podkład o przedłużonej trwałości.

Do odświeżenia makijaży najwygodniejszy jest podkład w kompakcie. Przy cerze mieszanej i tłustej najlepiej wybierać ten o suchej, pudrowej konsystencji.

3. Odcienie młodości
Nie tylko kremy wygładzają i ujędrniają skórę. Aby ująć sobie lat, warto też sięgnąć po podkład odmładzający. Takie kosmetyki dobrze nawilżają, chronią cerę przed wolnymi rodnikami, wzmacniają włókna kolagenu i działają liftingująco. Jeśli naszej twarzy brakuje młodzieńczego blasku, najlepiej sięgnąć po fluid, który zawiera pigmenty odbijające światło. Dzięki nim cera od razu staje się bardziej promienna, a oznaki zmęczenia znikają. Subtelny blask sprawia też, że zmarszczki i przebarwienia nie są tak bardzo widoczne.

W dojrzałym wieku mniej znaczy więcej, dlatego starajmy się nanosić podkład jak najcieńszą warstwą. Nałożony w nadmiarze podkreśli zmarszczki.

4. Korekta doskonała
Podkład wyrównuje kolor skóry, ale specjalistą od maskowania niedoskonałości jest korektor. Trzeba tylko umiejętnie dobrać go do swoich potrzeb.
Sińce pod oczami - ukryje rozświetlający korektor o to jaśniejszy od podkładu. Powinien mieć płynną konsystencję - zbyt gęsty podkreśliłby zmarszczki. Aby tego uniknąć, lepiej też nie nakładać pod oczy fluidu. Sam korektor wystarczy.
Czerwone krostki - przykryje korektor antybakteryjny, np. z kwasem salicylowym, cynkiem. Taki kosmetyk nie tylko zmniejszy widoczność krostek, ale też wysusza je i przyśpiesza gojenie.
Przebarwienia i naczynka - zamaskuje intensywnie kryjący korektor w kolorze cery. Na plamy dobry jest też kryjący podkład w sztyfcie. Natomiast na widoczność naczynek świetnie zmniejszają zielone bazy pod makijaż.

Nakładanie fluidu
1. W czystą skórę wklepujemy krem nawilżający. Potem czekamy kilka minut, aż dobrze się wchłonie. 
2. Niewielką ilość podkładu nakładamy na wierzch dłoni. Następnie nabieramy odrobinę na płaski pędzel i rozprowadzamy na twarzy od środka na zewnątrz. Przy nosie i ustach wklepujemy fluid palcami.
3. Nadmiar kosmetyku usuwamy gąbeczką do makijażu. Na koniec oprószamy twarz pudrem, by utrwalić makijaż.

Kolor najlepszy dla mnie
 - Podkład powinien mieć taki sam odcień jak nasza cera. Można testować go na policzku lub na dekolcie. Jeśli wahamy się między dwoma lub trzema kolorami, nałóżmy je obok siebie i oceńmy, który najlepiej łączy się ze skóra.
- Do drogerii najlepiej wybrać się w ciągu dnia, a nie wieczorem. Tylko w naturalnym świetle możemy sprawdzić, czy podkład rzeczywiście pasuje do naszej karnacji.

Więcej niż krem
Jeśli mamy ładną, gładką cerę, zamiast podkładu możemy użyć kremu BB. Takie kosmetyki nawilżają i odzywiają skórę jak kremy, a do tego delikatnie wyrównują jej koloryt jak lekki podkład. Zawierają też zwykle filtry UV, dzięki czemu ochronią przed słońcem. Niedawno w drogerii i aptekach pojawiły się specjalne kremy BB do cery mieszanej i tłustej, wrażliwej czy naczynkowej.

Paczki wymiankowe #1

Nadszedł czas, kiedy postanowiłam zrobić z kilkoma produktami porządek i urządzić mini wymiankę na szafie.pl. W ten oto sposób stałam się posiadaczką dwóch wymiankowych paczek i jej zawartości.

Oto dwie paczuszki które do mnie przyszły :
DSC05028.JPG

Zawsze staram się wymieniać na coś co mi się przyda, albo naprawdę spodoba, tym razem też tak było. Sądzę, ze dobrze zrobiłam i w sumie nie żałuję. Obydwie paczuszki mi się spodobały. Także tym bardziej się z nich cieszę i z faktu, że nie zalegają mi już niepotrzebne produkty w szafce.

Oto co zamieniłam i co dostałam.

aaa.jpg

To zawartość z pierwszej paczuszki. Zamieniłam Sudocream na Puder iskrzący do ciała i twarzy z Avonu, a gratisowo dostałam próbkę podkładu z Rimmel.

bbb.jpg
ccc.jpg

A to zawartość drugiej paczuszki, na którą trochę poczekałam. Wymieniłam 10 lakierów, których niestety nie używam ze względu na stan swoich paznokci oraz faktu, że wiem, że ich nie wykorzystam. Także postanowiłam się ich tak jakby "pozbyć" w zamian dostałam bolerko, czarno różowe, które bardzo mi się spodobało oraz tusz z oriflame, a jako gratis długiego czasu oczekiwania dostałam także kolczyki.


Mam do wymiany/sprzedaży także wodę perfumowaną TODAY Tommorow Always 50 ml. Jeśli są jacyś chętni to proszę pisać albo w poście albo na maila, lub ewentualnie na szafa.pl :)

Oriflame, Pure Nature - Oczyszczająca maseczka z glinką i organicznym ekstraktem z łopianu

DSC05025.JPG

Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Zawiera glinkę i organiczny ekstrakt z łopianu. Do cery normalnej i tłustej. 

Untitled-2 copy.jpg

Skład:
Aqua, Kaolin, Glycerin, Bentonite, Butylene Glycol, Sodium Citrate, Xanthan Gum, Citric Acid, Phenoxyethanol, Parfum, Imidazolidynyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Arctium Lappa Extract.

Untitled-1 copy.jpg

Cena :
Ok. 13 zł / 50 ml

Zapach :
Delikatny, przyjemny, nie drażniący

Konsystencja :
W sumie jak w większości maseczek, nie jest ani za gęsta ani za rzadka. Dobrze się rozprowadza.

Opakowanie :
Plastikowa tubka, z estetycznym wyglądem.

DSC05026.JPG

Moja opinia :
Maseczka trafiła do moich rąk wraz z przekonaniem, że jest ona peel-of, czyli do ściągnięcia ręcznego. Ku mojemu zaskoczeniu tak nie było, cóż widocznie coś przeoczyłam przy zamawianiu, albo powstał tam błąd, nie wnikam. Maseczka została i trafiła do użytku. Także dziś nadszedł jej czas i zostanie wydarta na głęboką wodę, gdzie wszystkie jej sekrety ujrzą światło dzienne. Do rzeczy. Podoba mi się w niej na pewno zapach, jak już pisałam jest nie drażniący, ładny i nie zadziera nosa, można spokojnie bez obaw nakładać i wąchać. Opakowanie jak opakowanie, malutkie, skromniutkie i różowe. Jak na mnie przystało lubię ten kolor i na pewno to on pomógł mi przy wyborze akurat tej a nie innej. Etykietka na niej jest naklejona, wkurza mnie trochę kiedy wyciskam już praktycznie końcówkę produktu a tu mi się to odrywa, ale cóż poradzić, nie będę zdzierać tego bo by jeszcze gorzej to wyglądało. Co do samego działania, to muszę powiedzieć, że w sumie spełnia swoje zadanie. Produkt dobrze oczyszcza twarz, skóra jest delikatna, miękka i przyjemna w dotyku, ja stosuję ją zazwyczaj na noc. Na niektórych opiniach można przeczytać, że jest uczucie szczypania/pieczenia, ja w sumie w swojej kadencji użytkowej jeszcze tego nie doświadczyłam, nie wiem od czego to ewentualnie zależy. Co do samego zmywania, nie lubię zmywać tego typu maseczek, dlatego opornie mi to idzie i na pewno trochę trwa, chodź maseczka nie zasycha na kamień, jest wtedy taka lepiąca, daje przyjemne uczucie na twarzy. Trwałość również jest do życzenia, bo niestety trzeba większą warstwą maseczki nałożyć na twarz, a co za tym idzie, oczywiście fakt, że szybko się kończy. Osobiście lubię ją, i polecam do wypróbowania, ja ze względów takich jak jej zmywanie i zamawianie, pewnie więcej się nie skuszę, no i oczywiście cena nieadekwatna do ilości również jest mało zachęcająca, chodź z tego co wiem to często bywa na promocji.

Posiadaliście? Jak opinie? A może się skusicie?

Jak regulować brwi?

Dziś mini poradnik jak dobrze wyregulować brwi i co zrobić przed ich depilacją.

1. Najpierw demakijaż
Zanim przystąpisz do depilacji brwi, zmyj makijaż. Odtłuść skórę tonikiem lub płynem micelarnym. Łatwiej wtedy będzie chwytać włoski pęsetą. Do regulacji brwi warto przystępować po ciepłej kąpieli lub parówce twarzy. Wtedy skóra jest rozpulchniona i wyrywanie włosków będzie łatwiejsze.

2. Przygotuj akcesoria
Będzie ci potrzebna pęseta, kredka oraz kilka kostek lodu. Aby wyrywanie włosków mniej bolało, wcześniej potrzyj łuk brwiowy lodem, który obkurczy naczynia. Kredka ( może być zwykła lub do malowania oczu) posłuży ci do wyznaczania linii brwi.

3. Wyznacz łuk
Wygładź brwi szczoteczką lub małym grzebykiem. Kredkę przyłóż pionowo do skrzydełka nosa. Linia wiodąca do skrzydełka przez wewnętrzny kącik oka wskaże początek brwi. Najwyższy punkt łuku wyznacza linia biegnąca od skrzydełka nosa przez zewnętrzną część tęczówki. Koniec brwi określa linia prowadząca od skrzydełka nosa przez zewnętrzny kącik oka. Ustalone punkty można zaznaczyć np. białą kredką na brwiach.

http://img140.imageshack.us/img140/1990/oczy4wg9.jpg 

4. Wybierz kształt
Przed przystąpieniem do regulowania brwi, dobierz ich linię do kształtu twarzy. Łagodny łuk najwyższym punktem w miejscu wyznaczonym przez środkową linię na poprzednim zdjęciu jest idealny dla okrągłej twarzy. Na owalnej dobrze wyglądają brwi w kształcie regularnego półokręgu. Jeśli masz trójkątną twarz - brwi powinny się unosić lekko ku górze przy zewnętrznych końcach. Zaznacz wybrany kształt kredką, a potem wyrwij zbędne włoski.

5. Na koniec makijaż
Idealny kolor brwi powinien być o pół tonu jaśniejszy od koloru włosów. Czarny postarza i wygląda nienaturalnie. Ale malowanie to nie wszystko. Aby brwi były ozdobą twarzy, musisz nie tylko systematycznie je regulować, ale także odżywiać i nabłyszczać. Możesz użyć do tego celu oleju rycynowego albo odżywki do brwi i rzęs z drogerii.

Pod okiem specjalisty 
Jeśli nigdy sama nie regulowałaś brwi, pierwszy raz zrób to w salonie kosmetycznym. Profesjonalne dobranie kształtu do owalu twojej twarzy pozwoli ci potem perfekcyjnie modelować łuki w domu. Wystarczy usuwać odrastające włoski i wygładzać brwi specjalnymi odżywkami. Zabieg jest niedrogi - ok. 12-15 zł i można go wykonać w większości salonów.

Piękna znaczy zdrowa 

Dlaczego wypadają
Przyczyną wypadania brwi najczęściej bywa atopowe lub łojotokowe zapalenie skóry. Ale dolegliwość może też mieć związek z łysieniem plackowatym albo ze stresem. Jeśli utrata brwi jest intensywna, wybierz się do dermatologa. Gdy przyczyną jest stres, pomogą rozładowujące napięcia ćwiczenia, relaks.

Problemy z tarczycą
Utrata brwi, rzęs czy włosów na głowie może mieć związek z zaburzeniami pracy tarczycy. Niedobór hormonów tego gruczołu ma ogromny wpływ na ich kondycję. Stają się one matowe, łamliwe i osłabione. A po pewnym czasie zaczynają wypadać. W takiej sytuacji należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza i poddać badaniom.

Jak wzmocnić brwi
Od dawna znanym, sprawdzonym sposobem na poprawienie kondycji brwi i rzęs jest smarowanie ich olejkiem rycynowym. Olejek korzystnie działa na cebulki włosowe, dlatego zapobiega wypadaniu włosków. Najlepiej aplikować go wieczorem, przed snem za pomocą umytej szczoteczki od tuszu do rzęs.
 

Essence - Stay natural concealer (Korektor w pędzelku)

Untitled-1 copy.jpg

Korektor ma za zadanie ukrywać niedoskonałości i cienie pod oczami. Zawiera witaminę A. Występuje w dwóch odcieniach, które dobrze stapiają się ze skórą. 

 Untitled-2 copy.jpg

Skład :
Brak informacji

Cena :
Około 8-9 zł / 1,5 ml

Dostępność :
Drogerie z szafami Essence

Opakowanie :
Korektor w pisaku z pędzelkiem

DSC04993.JPG

Moja opinia :
Korektor kupiony na szybko, sądziłam, że taki aplikator będzie jak najbardziej na plus, ale zaraz się przekonacie czy tak aby na pewno było. Produkt możemy znaleźć w czterech wersjach kolorystycznych. Ja posiadam odcień 01 soft beige. Jest to odcień wpadający w pomarańcz, czego nie widać na zdjęciu. Na plus na pewno jest fakt wygodnego opakowania i ten pędzelek. Teraz niestety pojadą praktycznie same wady. Aby wydobyć produkt za pierwszym razem, trzeba się nieźle nakręcić tym pokrętłem, kiedy uda nam się uzyskać wystarczającą ilość, produkt może nadal lecieć do pędzelka z którego potem się wylewa, co widać na zdjęciu powyżej. Próbowałam w jakiś sposób opanować tą sztukę, ale nie udaje mi się, ilekroć odkręcam to produktu nie ma, dopiero pojawia się po 5 minutach, trochę sporo czasu zanim się coś w ogóle pojawi, zazwyczaj jest to za mała ilość i znowu trzeba pokręcić, wtedy znowu wylatuje tyle, że nie idzie tego opanować, to jest w ogóle jakiś horror, bo potem mi to gęstnieje w tym opakowaniu i nie mam co z tym zrobić. Również opakowanie nie jest jakoś cudownie dobrze wykonane, gdyż napisy się szybko ścierają, u mnie tego nie widać jakoś, bo górny mam w porządku, za to cały dół starty do nicości. Wygląda to co najmniej nieestetycznie. Teraz nastąpi jakiś plusik, czyli krycie, podoba mi się, że dobrze zakrywa cienie pod oczami, które są dość widoczne, średnio radzi sobie z krostkami których mam troszkę, ale nie wygląda to tragicznie, zwłaszcza, że nakładam na korektor jeszcze podkład, wszystko się ładnie stapia i długo utrzymuje, bo sam korektor trzyma tylko kilka godzin i zaczyna się nieładnie zmywać zostawiając ślad. Produkt mnie nie uczulił, ani nie podrażnił, oraz nie zrobił z mojej twarzy kolejnego horroru. Co do jego wydajności się średnio wypowiem, bo rzadko używam, tylko okazjonalnie na większe wyjścia, ale skoro jest go taka mała ilość i takie cuda wyprawia, to jestem prawie pewna, ze szybciej się skończy niż się w ogóle zacznie. Nawet nie jestem pewna czy do końca produktu dojdę do wprawy z tym cudeńkiem. Osobiście nie jestem do niego przekonana, na pewno go więcej nie kupię. Pewnie wybiorę inny z tej samej firmy którą lubię.

Posiadaliście? Jaka opinia?

Cera mieszana, jak o nią dbać?

Dziś krótko i na temat cery mieszanej, jak powinno się o nią prawidłowo dbać. 

1. Tłusta i sucha równocześnie
Niełatwo ją pielęgnować, bo wymaga dwóch rodzajów kosmetyków. Cera mieszana w strefie T, czyli na czole, nosie i brodzie jest tłusta, a na policzkach i skroniach sucha. Często popełnianym błędem przy pielęgnacji takiej cery jest używanie wyłącznie kosmetyków matujących. Prowadzi to do nadmiernego przesuszenia nietłustych partii skóry. Aby temu zapobiec, najlepiej zaopatrzyć się w trzy kremy : normalizująco-matujący do strefy T, nawilżający do całej twarzy oraz odżywczy do bocznych partii, np. z witaminami A, E, C, wapniem, ceramidami i kwasem hialuronowym.
 
2. Odtłuszczaj i matuj
W strefie T powstaje za dużo sebum, miejsca te trzeba więc regularnie oczyszczać i matowić. A potem smarować twarz odpowiednimi kremami. Częstym problemem tłustej cery są zaskórniki. Aby odblokować pory, warto stosować maseczki, np. z glinki, alg. W ciągu dnia tłuste partie matujemy specjalnymi bibułkami.

3. Unikaj twardej wody
Wymagająca cera potrzebuje delikatnego oczyszczenia. Źle reaguje na twardą wodę i mydło, zwłaszcza w kostce. Dlatego najlepiej myć ją w przegotowanej wodzie, używając delikatnego żelu do cery mieszanej.

Uwaga!!
Do oczyszczania skóry mieszanej nie należy używać toników z alkoholem ani mleczek z olejami mineralnymi.

4. Głęboko nawilżaj
Strefa T cery mieszanej także wymaga nawodnienia. Dlatego kremy głęboko nawilżające możemy stosować na całą twarz. Jeśli do tego mamy cerę wrażliwą lub naczynkową, to używane kosmetyki powinny wzmacniać ściany naczyń krwionośnych i działać kojąco na skórę.

5. Poratuj maseczką
Domowe sposoby na cerę mieszaną bywają najskuteczniejsze. Doskonale oczyści ją np. papka z otrąb lub zmielonych płatków owsianych wymieszanych z jogurtem. A maseczka z drożdży, mleka i soku z cytryny odtłuści cerę i przyśpieszy gojenie wyprysków.

Dieta dla skóry
Na wygląd cery ma wpływ nie tylko pielęgnacja, ale także to, co jemy. Aby przywrócić skórze ładny koloryt, włączmy do diety sok z buraków. Wypłukuje on toksyny i oczyszcza organizm. Jedzmy także produkty z beta-karotenem, który zapobiega wysychaniu i rogowaceniu naskórka. Beta-karoten znajduje się w pomarańczowych oraz zielonych warzywach i owocach.

Piękna znaczy zdrowa
Dlaczego się przetłuszcza - nadmierna aktywność gruczołów łojowych i przetłuszczanie się cery może wynikać ze zmian hormonalnych, np. w okresie dojrzewania lub menopauzy. Bywa też spowodowana nieprawidłową dietą, źle dobranymi kosmetykami oraz zażywaniem pigułek antykoncepcyjnych.
Co szkodzi cerze - na pewno niekorzystnie wpływa na nią palenie tytoniu, ponieważ powoduje rozszerzanie się porów i uszkodzenia skóry. Szkodzi jej też nadmiar cukru w diecie oraz smażone potrawy, gazowane napoje i alkohol, Cera może również niezdrowo wyglądać, gdy za mało pijemy. Woda wypłukuje bowiem toksyny z organizmu, co znacząco poprawia wygląd skory.
Pomogą zioła - Oczyszczająco na cerę mieszaną działają ziołowe herbatki do picia. Skuteczny jest np. napar z fiołka trójbarwnego, czyli bratka, z liści pokrzywy oraz ze skrzypu polnego. Poprawa wyglądu cery nie nastąpi jednak od razu. Ziołowe herbatki trzeba pić regularnie, co najmniej przez trzy miesiące, dwa, trzy razy dziennie.

Denko kwartalne 2013 - #1

Nadszedł ten piękny miesiąc, gdzie trzeba pochwalić się swoim denkiem, tym razem jest ono kwartalne gdyż moje zużycia są strasznie marne, zaraz sami zobaczycie. Póki co będę robić to w takiej formię jak dzisiaj. Także przejdźmy do rzeczy. Pokażę teraz jak prezentuje się denko w całkiem okazałości w opakowaniu, i przejdę do dalszej części prezentacji. 

DSC04975.JPG

Torebka mała, tak samo jak mała jest jej ilość, ale nie ma co rozpaczać, może następny miesiąc będzie bogatszy bo już kilka produktów mi się kończy, jeszcze chwilka i znajdą się w tymże jakże cudownym pięknym opakowaniu, puste. Ach co za radość. A jeszcze większa jest podczas zakupów.

A teraz do dzieła, przejdźmy do rzeczy. Aby przejść do recenzji, należy klikną w nazwę produktu.

DSC04981.JPG

1. Lady Speed Stick - Dezodorant antyperspiracyjny w sztyfcie, fruity splash 24/7 - nie polubiliśmy się w sumie, zły nie był, ale fakt złamania jakoś mnie nie usatysfakcjonował, później to była tylko męka
2. Pantene Pro-V - 2 Minutowa maska głęboko regenerująca do włosów normalnych - oj fajna była, dobrze działała, i włoski było po niej świetne
3. Pantene Pro-V - Większa Objętość, Odżywka do włosów cienkich (nowa wersja) - również była dobra, zwłaszcza do innego szamponu, także polubiłam tą markę

DSC04984.JPG

4. Rival de Loop - Pure Skin, Waschgel mit Peeling - Effekt (Żel do mycia twarzy z peelingiem) - gdyby nie fakt, że go już chyba nie ma w rossmanach to bym się na niego jeszcze skusiła, delikatny peeling i bardzo wydajny
5. Dermo Minerały - Maseczka redukująca trądzik - dobra była, lubiłam ją, zapach trochę odstraszał i szybko mi skamieniała
6. Joanna, Naturia face - Peeling do twarzy ( z gruszką ) - polubiłam go, był fajny i cudownie pachniał

DSC04978.JPG



Jak tam idą Wasze denka? Może posiadaliście coś z tego?