Obserwatorzy

Kosmetyczne walentynki z Biedronką!

Niedawno ukazała się kolejna gazetka z kosmetycznymi rzeczami. Już dziś, czyli 30.01 można śmiało znaleźć w Biedronce te o to przedmioty które pokażę w poniższej gazetce. Znajdzie się tam coś dla każdego, wybór jest ciekawy a i niektóre kosmetyczne perełki intrygujące swoją dziwnością jak np. kula kąpielowa z kolczykami. Ale nie przedłużając zapraszam poniżej do obejrzenia :

1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg
5.jpg
6.jpg
7.jpg
8.jpg
9.jpg
10.jpg
11.jpg
12.jpg
13.jpg
14.jpg
16.jpg
17.jpg
22.jpg
19.jpg
21.jpg


Ja się pewnie skuszę z tej gazetki na płatki oczyszczające nos, te co miałam z drogerii nie zadziałały to może te się spiszą. Kusi mnie dużo rzeczy, ale ze względu na moje zapasy kosmetyczne sobie daruję i podreperuję trochę swój budżet.

A Wy skusicie się na coś?

Rival de Loop - Maseczka do twarzy Peel-Off Aloe Vera & Kamillenextrakt

Untitled-1 copy.jpg DSC05722.JPG

Rival de Loop maska peelingująca z ekstraktem z aloesu i rumianku, głęboko oczyszcza pory nadając skórze gładki jedwabisty wygląd.Zastosowanie: po umyciu nałożyć na skórę twarzy omijając okolice oczu. Pozostawić na 15 minut do wyschnięcia. Maskę pomału usunąć zaczynając od zewnętrznych krawędzi twarzy, stosować 1 - 2 razy w tygodniu. 

Untitled-2 copy.jpg

Skład :
Aqua, Alcohol Denat., Polyvinyl Alcohol, Glycerin, pPolyglyceryl-10 Laurate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Butylene Glycol, Parfum, Chamomilla Recutita Flower Extract, Bisabolol, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.
Untitled-3 copy.jpg

Cena :
Ok. 1,50 zł / 2x8g

Zapach :
W miarę delikatny, może być lekko drażniący i lekko alkoholowy

Dostępność :
Drogerie Rossmann

Opakowanie :
Dwie saszetki, z trudno dostępną zawartością

DSC05729.JPG

Moja opinia :
Maseczkę skusiłam się kupić właśnie ze względu na to ściąganie jej ręcznie, a nie zmywaniem wodą bo to uciążliwe. Zapach jak zapach jak dla mnie nie jest uciążliwy czy drażliwy ale być może dla kogoś może własnie taki być, bo jest lekko wyczuwalny alkohol. Przy nakładaniu jej należy uważać na okolice oczu żeby zbyt blisko nie nakładać bo niestety oczy zaczynają piec a to uczucie nie należy do najlepszych. Schnie normalnie jak producent pisze 10-15 minut. Dobrze schodzi, zostają jakieś tam pozostałości ale ogólnie ręcznie wszystko można ściągnąć bez użycia wody. Twarz jest po niej dobrze oczyszczona, odświeżona, przyjemna w dotyku. Odkleja złuszczony naskórek, jednak nie ma co liczyć na głębokie oczyszczenie porów, co najwyżej lekkie ich zminimalizowanie ale nie jest to efekt długotrwały, tylko kilkugodzinny. Konsystencja maseczki jest średnia, spływa po opakowaniu czasami, jej kolor jest przeźroczysty, a po nałożeniu wysycha również na taki kolor. Dwie saszetki starczyły mi na cztery użycia, czyli na dwa tygodnie w sumie. Ogólnie maseczka jak za taką cenę godna polecenia i myślę że jeszcze nie raz się skuszę, chodź szkoda że takie opakowanie a nie inne bo wydobywanie jej to trochę koszmar, zwłaszcza że maseczka zaczyna się lepić a za tym idzie i saszetka i palce całe polepione. Najlepiej również nie nakładać jej dużymi warstwami tylko mniejszą bo nie wyschnie do końca i wtedy te partie się będą lepić i nie zechcą zejść normalnie. Ja jestem osobiście zadowolona. 

Posiadaliście? Jak opinie, skusicie się?

Green Pharmacy - Szampon do włosów osłabionych i zniszczonych z rumiankiem lekarskim

Zdjęcia niestety będą średniej/kiepskiej jakości bo robione w sztucznym świetle w nocy, niestety.

DSC05713.JPG DSC05715.JPG

Tradycja stosowania ziół w leczeniu różnych dolegliwości sięga czasów starożytnych. Wiele niezastąpionych receptur nadal potwierdza swoją aktualność i efektywność.Rośliny lecznicze są sprawdzonym lekiem po który często sięgamy w czasie choroby czy osłabienia organizmu i otrzymujemy skuteczną pomoc. Dlatego głównym składnikiem szamponu jest wyciąg z koszyczków rumianku lekarskiego o działaniu ogólnie wzmacniającym, przeciwzapalnym i antyalergicznym. Wyciąg z rumianku, bogaty w witaminę C, zwalczającą wolne rodniki - powoduje opóźnienie starzenia się skóry, a także witaminę PP, wzmacniającą naczyńka krwionośne - dzięki czemu poprawia wygląd skóry oraz wspomaga procesy regeneracyjne włosów na całej ich długości. Wzmacnia cebulki włosowe i chroni końcówki przed rozdwojeniem.Rumianek to naturalny filtr UV oraz bogate źródło życiodajnej energii z przyrody, która przywraca włosom zdrowie.

Untitled-1 copy.jpg

Skład :
Aqua (Purified water), Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Cocamide DEA, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Polyquaternium-10, Chamomilla Recutita Extract, Parfum, Citric Acid, Methylisothiazolinone, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, CI 19140.
Untitled-2 copy.jpg

Cena :
Około 7,50 zł / 350 ml

Zapach :
Delikatny ziołowy zapach

Dostępność :
Natura, sklepy z takim asortymentem, Rossmann

Opakowanie :
Plastikowa butelka z dobrym zatrzaskiem
Untitled-3 copy.jpg

Moja opinia :
Szampon kupiłam już jakiś czas temu, a że pojawił się łupież po innym szamponie postanowiłam go wykorzystać, a nuż pomoże. Na samym początku zapach przykuwa uwagę, jest ziołowy jak to jest w przypadku takich szamponów, jest delikatny, ale może być dla niektórych drażniący, zwłaszcza przy myciu. Dobrze się pieni, ale potrzeba do tego trochę większej ilości, mimo tego stwierdzę, że produkt jest wydajny, mam go już spory czas a włosy myję co 2 dni, a zostało mi mniej więcej pół butelki. Minusem jest fakt że plącze włosy, trzeba się sporo namęczyć szczotką aby je dobrze rozczesać, kolejnym jest to że po umyciu włosy są takie jakby szorstkie w dotyku, takie dziwne, chodź na drugi dzień po umyciu wydają się już w miarę normalne, nie wiem być może przesusza. Plusem natomiast jest fakt, że dobrze myje włosy, nie przetłuszczają się tak szybko, nie uczulił mnie, nie podrażnił. Nie posiada również parabenów czy też substancji SLS, SLES itp. Włosy mniej po nim wypadają, a przynajmniej w moim odczuciu tak jest, jednak jak były zniszczone to tak w sumie nadal są, pod tym względem nie zauważyłam zmian. Także poprawiła się sytuacja z łupieżem, jest go mniej, ale całkiem nie jest zniwelowany, chodź osobiście jestem w miarę zadowolona z takiego obrotu sprawy. Szampon ma plusy i minusy, ale mam mieszane odczucia. Nie wiem czy się ponownie skuszę mimo że w jakiś sposób im pomógł. Może dla osób które wymagają minimalnych potrzeb będzie idealny, ja mam jednak lekkie problemy w tej kwestii i szampon w pełni nie daje sobie rady, ale wybaczam mu to za taką cenę. 

Posiadaliście? Jak opinie, a może się skusicie?

Zmarszczki mimiczne - jak można je wygładzić?

Systematyczna pielęgnacja sprawi, że kurze łapki i bruzdy staną się płytsze.

1. Wysypiaj się 
Jeśli ciągle niedosypiamy, nasza skóra szybciej traci wodę i zaczyna wiotczeć. Pojawiają się też sińce pod oczami i pogłębiają zmarszczki mimiczne. Skóra najintensywniej pozbywa się zanieczyszczeń właśnie w nocy i wtedy najlepiej się regeneruje. Gdy stale niedosypiamy, brakuje jej na to czasu. Ważne jest również, jak śpimy. Najlepsze pozycja na wznak, z niewielką poduszką pod głową.

2. Wklepuj nie wcieraj
Na pogłębianie się zmarszczek ma wpływ także nieumiejętna pielęgnacja. Kosmetyków nie wolno wcierać w skórę, zwłaszcza w miejscach, gdzie jest ona najcieńsza, czyli w okolicy oczu. Krem lub serum nanosimy punktowo, a potem delikatnie go rozprowadzamy i wklepujemy opuszkami palców.

3. Wypróbuj cytrynę i ocet jabłkowy
Kwasy owocowe odmładzają skórę. Cytryna ma dużo witaminy C, która zwalcza wolne rodniki i przeciwdziała starzeniu się cery. Natomiast ocet jabłkowy, oprócz witaminy C, zawiera także witaminę E, uważaną za eliksir młodości. Przemywanie zmarszczek mimicznych tymi płynami (rozcieńczonymi wodą) wyraźnie je spłyca.

4.Wypróbuj ćwiczenia
Joga twarzy potrafi spłycić zmarszczki w ciągu dwóch tygodni! Tak twierdzą specjaliści zajmujący się tymi ćwiczeniami. Ich zdaniem głębokie, przeponowe oddychanie oraz przybieranie zabawnych min przed lustrem może wygładzić cerę. Podstawowe ćwiczenia to - podnoszenie brwi przy jednoczesnym uciskaniu dłonią czoła, wydymanie policzków, zamykanie i otwieranie oczu, szerokie otwieranie ust i zamykanie ich z układaniem buzi w ciup. Aby pozbyć się zmarszczek na szyi, należy odchylać głowę do tyłu, a następnie ją opuszczać. 

Piękna znaczy zdrowa :
- Jedz powoli - Szybkie połykanie słabo rozdrobnionego pokarmu może się przyczynić do pogłębienia bruzd nosowo-wargowych. Niedokładne gryzienie jedzenia niekorzystnie wpływa na pracę trzustki. A jej niedomaganie objawia się m.in. głębokimi bruzdami biegnącymi od skrzydełek nosa do kącików ust.
- Zmień dietę - Osoby które mają głębokie, poziome bruzdy na czole, powinny jadać mniej produktów z białą mąką, rafinowanym cukrem oraz z białym ryżem. Tego typu zmarszczki świadczą bowiem o złym przyswajaniu wymienionych produktów. Zaczerwienienie wokół zmarszczek pojawia się u osób, których dieta zawiera za dużo mięsa, wędlin oraz żółtych serów.
- Więcej pij - Woda wypłukuje z organizmu toksyny i korzystnie wpływa na nawilżenie skóry. Ale nie musimy pić wyłącznie wod. Mogą to być również owocowe herbatki i ziołowe napary, ale bez cukru! Aby dobrze nawodnić organizm, należy pić powoli, małymi łykami. Płyn wypity duszkiem, szybko zostanie wydalony.

Olay, Active Hydrating - Krem aktywnie nawilżający na dzień do skóry normalnej/suchej

DSC05691.JPG

Krem intensywnie nawilża i łagodnie chroni skórę przez cały dzień. Poprawia zdolności skóry do zatrzymywania naturalnych substancji nawilżających na dłużej. Skóra jest łagodnie chroniona przed przesuszeniem i pozostaje gładka i miękka przez cały dzień. Filtry UV zapewniają skuteczną ochronę przed promieniami ultrafioletowymi. Krem łatwo się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy. Stanowi doskonałą bazę pod makijaż. 

nnn.jpg

Skład :
Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Glycerin, Cetyl Alcohol, Petrolatum, Cyclopentasiloxane, Stearyl Alcohol, Isopropyl Palmitate, Dimethicone, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Carbomer, PEG-100 Stearate, Myristyl Alcohol, Arachidyl Alcohol, Stearic Acid, Palmitic Acid, Myristic Acid, Methylparaben, Propylparaben, Imidazolidinyl Urea, Titanium Dioxide, EDTA, Sodium Hydroxide, Parfum, BHT, Linalool, Citronellol, Benzyl Salicylate, Amyl Cinnamal, Citral, Alpha-Isomethyl Ionone, CI 14700 
Untitled-2 copy.jpg

Zapach :
Delikatny, przyjemny, nie drażniący

Cena : 
Ok. 17 zł / 50 ml

Dostępność :
Drogerie, sklepy z takim asortymentem

Opakowanie :
Plastikowy słoiczek, bez możliwości uszkodzeń, z dobrą nakrętką

DSC05692.JPG

Moja opinia :
Krem dostałam w zestawie z żelem oczyszczającym na którymś z podkarpackich spotkań blogerek. Ma konsystencje maślaną/aksamitną, z lekko różowym zabarwieniem, z pięknym i delikatnym zapachem. Do kremu dołączone było także kartonowe pudełeczko. Produkt dobrze nawilża, bardzo szybko się wchłania. Nie radzi sobie jednak z bardzo suchą skórą a przynajmniej nie za pierwszym nałożeniem, więc po nałożeniu kremu w takie miejsca on się wchłonie, ale skórki nadal pozostaną, po nałożeniu drugiej warstwy skórki się zmniejszą i są prawie niewidoczne, chodź jeśli jest za duża warstwa to krem się po prostu z tego miejsca zroluje, po nałożeniu podkładu (nie nawilżającego) skórki będą widoczne, co nie wygląda już tak estetycznie, więc należy o tym pomyśleć wcześniej jaki podkład mamy zamiar nałożyć na twarz. Po dłuższym czasie od nałożenia produktu twarz zaczyna się lekko świecić i czuć już że nie jest taka fajna jak na początku, ale to pewnie dlatego że mam skórę mieszaną/tłustą w strefach T, więc ten fakt mnie nawet nie dziwi i nie jest jako takim minusem. Plusem jest fakt, że nie roluje podkładu, jest idealną bazą właśnie pod niego. Wszystko się dobrze trzyma. Nie zatyka porów, nie uczula, nie podrażnia. Według mnie produkt jest godny polecenia i godny przetestowania, robi to co ma zrobić, czyli dobrze nawilżyć i w tym się w stu procentach sprawdza.

Posiadaliście? Jak opinie, a może się skusicie?

II tura współpracy z marką Cleanic

Niedawno napisała do mnie ponownie pani Barbara czy jestem zainteresowana po raz kolejny przetestowaniem produktów marki Cleanic, tym razem miały to być produkty typowo do demakijażu oraz oczyszczania skóry twarzy. Z powodów że lubię te markę zgodziłam się, więc nastąpiła wymiana kolejnych maili i w ciągu krótkiego czasu, przed moimi drzwiami stanął kurier z tą o to paczką :

DSC05683.JPG

Mimo faktu, że wiedziałam co w tej paczce się znajduje, to i tak z wielką przyjemnością przyszło mi jej rozpakowywanie. 

DSC05684.JPG

Tak prezentowała się po otworzeniu pudełeczka. Paczuszka była ładnie przygotowana, wszystko znajdowało się w folii, zawiązane niebieską wstążeczką, pod kolor spodu na którym leżały produkty. Wyglądała idealnie, jak na prezent. 
Nie chciałam psuć tak ładnej konstrukcji, ale jednak trzeba było, więc postanowiłam cyknąć jeszcze fotki jak produkty wyglądają no i niedługo zabieram się za testy, to chyba najlepszy moment, no oprócz otwierania paczki, jeden z najlepszych.

DSC05689.JPG

Tak już wyglądają wszystkie produkty. A teraz czas na ich opis :

Nawilżane chusteczki do peelingu Cleanic Professional - pokryte mikrogranulkami, które umożliwiają delikatny peeling każdego rodzaju skóry bez konieczności używania i zmywania kosmetyku, jak w przypadku metody tradycyjnej. Nasączone są ekstraktem z chabra bławatka, który ma właściwości antyseptyczne i tonizujące. Umożliwiają szybki i wygodny peeling w domu i poza nim. 
Te chusteczki już miałam, więc recenzję znajdziecie TUTAJ - osobiście polecam!

Patyczki Cleanic Professional - przeznaczone do korekty makijażu i demakijażu. Posiadają specjalnie wyprofilowaną, spiczastą końcówkę, która umożliwia precyzyjną poprawę makijażu oraz dokładny demakijaż.

Płatki kosmetyczne Cleanic Pure Effect Soft Touch - to gama płatków w różnych kształtach (okrągłe i kwadratowe) i wielkościach. Sztruksowa powierzchnia płatka sprawia, że ma on o 15% większą powierzchnię pracującą z każdej strony. Dzięki nasączeniu ich powierzchni zmiękczająca substancją "Sof Touch" podnoszą komfort zabiegu oczyszczania skór twarzy i dekoltu. Pozostawiają ją naturalnie piękną i pełną blasku.

Chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym - zawierają specjalną formułę Micellar Liquid z prowitaminą B5 i alantoiną. Skutecznie usuwają nawet wodoodporny, intensywny makijaż z twarzy i z oczu nie podrażniając skóry twarzy.

Nivea Visage, Pure Effect - Wash Off, Żel do mycia twarzy


DSC05625.JPG DSC05626.JPG

Zawiera beztłuszczową formułę, wzbogaconą morskimi minerałami, która pomaga zapobiegać powstawaniu zanieczyszczeń działając na dwa sposoby:
- skutecznie usuwa pozostałości makijażu i nadmiar sebum,
- łagodnie oczyszcza skórę, nie wysuszając jej.
Niekomedogenny (nie zatyka porów).
Przebadany dermatologicznie. 

DSC05627.JPG

Skład :
Aqua, Glycerin, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Carbomer, Ostrea Shell Extract, Maris Limus Extract, Aluminum Chlorohydrate, Sodium Methyl Cocoyl Taurate, Decyl Glucoside, Propylene Glycol, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Xanthan Gum, Benzophenone-4, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Parfum, CI 42090.
Untitled-1 copy.jpg

Zapach :
Przyjemny, nie odpychający, taki dość delikatny, taki w sam raz pasujący do marki 

Cena :
Ok. 15 zł / 200 ml

Dostępność :
Drogerie, Rossmann, sklepy z asortymentem kosmetycznym

Konsystencja :
Lekko galaretowata

Opakowanie :
Plastikowe, z widoczną ilością pozostałego produktu

DSC05634.JPG

Moja opinia :
Mam twarz trądzikową (alergiczną) na dodatek mieszaną, więc liczę na dokładne jej oczyszczenie. Postanowiłam skorzystać z promocji i kupiłam ten oto żel z Nivea. Spodobały mi się też obietnice producenta. Na pewno dużym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że żel się w ogóle nie pieni, ja przyzwyczajona do takich piankowych cudów miałam lekkie zdziwienie i myślałam czy produkt aby na pewno dobrze ją oczyści, ale o tym zaraz. Podoba mi się opakowanie, jest higieniczne, przez dziubek wyciskamy dla siebie idealną ilość produktu, bez zaskoczenia, chodź przy dużym ciśnieniu czasami wyskakuje niespodziewanie jak się chcemy umyć. Co do samego działania to, produkt dobrze oczyszcza, jednak nie wiem czy to z mojej winy że nie do końca doszłam do tych miejsc czy jednak żelu, że na ręczniku papierowym znajdowałam ślady podkładu. Twarz po nim była delikatna, o ile można ją nazwać idealnie delikatną z krostkami, no ale miła w dotyku. Nie wysuszał, nie podrażniał ani nie uczulał. Czasem przy używaniu może lekko szczypać, ale nie jest to aż takie uciążliwe, widać w taki sposób jakoś działa. Co do usuwania sebum, to zgadzam się, ale nie jest to efekt długotrwały, po 2-3 godzinach twarz nadal świeci jak świeciła. Czy pomaga zapobiegać niedoskonałościom to nie wiem, bo z mojej obserwacji to krosteczki mi się pojawiały, nie wiem czy to z mojej winy czy jednak produkt nie zadziałał w tej kwestii, no ale nie ma co nad tym gdybać. Swoje zadanie które miał na celu spełniać to spełnia, czyli dobre oczyszczenie. Jak dla mnie produkt może być, być może w przyszłości do niego wrócę, mam w zanadrzu jeszcze jeden żel z Nivea i zobaczę wtedy jak on się spiszę.

Posiadaliście? Jak opinie, a może się skusicie?

Denko kwartalne 2013 - #4

Zaczął się nowy rok, a co za tym idzie? Oczywiście moje ostatnie kwartalne denko. Jak zawsze nie jest tych produktów dużo, jedynie jedna mała torebeczka. Tyle udało mi się zużyć, nie wiem czy to dobrze czy nie, czy może jestem aż taka oszczędna. W każdym bądź razie moje zapasy kosmetyczne powoli ubywają i w sumie trochę się z tego cieszę, bo mam ochotę wybrać się w końcu na porządne duże zakupy, ale w tej chwili nie mam konkretnego celu, bo wszystko w sumie mam. No, ale w końcu ten post nie o tym, więc pokazuje to co udało mi się zużyć :

DSC05672.JPG

Trochę mi się już tu nie mieściło, ale nie widziałam potrzeby żeby wkładać do drugiej torebeczki opakowania bo były by na dnie, więc lepiej tu, a i tak się dowiecie co konkretnie poszło a raczej pójdzie do kosza.

Oczywiście żeby przeczytać recenzję należy kliknąć na nazwę produktu pod zdjęciem. To tak dla ułatwienia.

DSC05674.JPG

1.  Ziaja, Maziajka - Mydło do kąpieli guma balonowa - Zapach miała cudowny, polubiłam się i zapewne jeszcze kupię, bankowo
2. Ziaja, Nuno - Żel myjący antybakteryjnym - Żel jak żel, mył i w sumie nic poza tym nie robił. Lubię próbować nowości więc pewnie sobie odpuszczę.

DSC05676.JPG

3. Paloma, Body SPA - Masło do ciała ujędrniająco - nawilżające 'Tropical Fruits' - Dobrze nawilżał i ładnie pachniał, pewnie się skuszę na jakąś inną opcję tego masełka, a i był wydajny.
4. Oriflame, Essentials - Balsam do ust z witaminą E - Ładnie nawilżał usta, lekko je regenerował, i pachniał winogronkiem, fajnie fajnie, gdybym coś zamawiała z Ori to bym się jeszcze pokusiła.

DSC05677.JPG

5. BeBeauty, Hands expertiv - Nawilżający krem do rąk, 24h AQUA system - Dobrze nawilżał, szybko się wchłaniał, był bardzo, ale to bardzo wydajny i tani.
6. Dax Cosmetics, Planet Essence - Maseczka głęboko oczyszczająca do cery tłustej i mieszanej 'Bogactwa ziemi' - Oczyszczać oczyszczała, ale konsystencja nie zachęcała do jej używania. Nie skusze się ponownie.

DSC05678.JPG

7. Pantene Pro-V - Nabłyszczająca odżywka w sprayu chroniąca przed wysoką temperaturą do włosów normalnych - Włosy się po niej dobrze rozczesywały, trochę źle pryskała, ale można to było okiełznać, według mnie jest ok i być może jak będzie mi taki produkt potrzebny to wrócę do niej.
8. Artiste, Hair Care & Styling - Szampon do włosów suchych i zniszczonych - W sumie myć mył, nie zauważyłam większych efektów. Mimo tego jest tani i być może kupię ponownie.

Posiadaliście coś z tego? Jak się sprawdzało?