Obserwatorzy

Manhattan - Soft Compact Powder, Puder prasowany

http://b2.pinger.pl/b83f447e48a7d93a4a670b8a8313e131/DSC06746.jpg http://b1.pinger.pl/5e391e7c3f10812b24e6c32ae130a287/DSC06755.jpg

Delikatna struktura pudru ułatwia jego równomierne rozprowadzanie. Nadaje cerze świeży, jedwabisto - matowy wygląd. Witamina E pielęgnuje i chroni przed utratą wilgoci. Doskonały do drobnych korekt i odświeżania makijażu. Przetestowany dermatologicznie. Dostępny w 8 odcieniach.

Skład :
Talc, Polyethylene, Mica, Lanolin Oil, Paraffinum Liquidum, Cetearyl Ethylhexanoate, Tocoperyl Acetate, Parfum, Lanolin Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride,Isopropyl Myristate, PEG-8, Tocopherol, Oleyl Alcohol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Methylparaben, Propylparaben[+/- Cl 77491, Cl 77492, Cl 77499, Cl 77891]
http://b4.pinger.pl/3a37b4f3ad0d0822a048a79963adb065/Untitled-1copy.jpg

Cena :
ok 20 zł / 9 g

Dostępność :
Rossmann, Drogerie

Zapach :
Typowy dla tego typu produktów

Opakowanie :
Plastikowy kompakt, trwały

http://b3.pinger.pl/ab90912851685421e4d042c139eabf14/DSC06748.jpg


Moja opinia :
Puder znajduje się w trwałym kompakcie, w zestawie ma w sobie także gąbeczkę do jego nakładania. Szczerze mówiąc nie nadaje się ona do niczego, po dłuższym użytkowania rozpadła się i zaczęła pozostawiać po sobie drobinki materiału, więc na dłuższą metę i tak trzeba posiadać w zanadrzu drugą. Wybrałam wersję jak najbardziej naturalną. Co do samego działania to jestem zadowolona, podkład dobrze się nakłada, jest trwały, wytrzymuje około 5-6 godzin na twarzy bo potem to już niestety zaczyna lekko skóra świecić, jeśli nie ma poprawek, idealnie stapia się z podkładem, nawet przy szybkim makijażu nic się z nim nie dzieje. Pozostawia twarz idealnie zmatowioną, czasem jednak może pozostawić suche skórki, ale to już naprawdę rzadko, zdarzyło mi się zaledwie kilka razy w trakcie jego użytkowania. Jest wydajny, nie zapycha porów oraz nie wysusza twarzy. Jak najbardziej polecam do spróbowania, tym razem też kupiłam sobie puder z tej samej firmy tylko w wersji sypkiej, zobaczymy jak się spisze, ale do tego też powrócę.

Posiadaliście? Jak opinia? 

Bielenda, Face Clinic Professional - Uszlachetniony olejek arganowy do oczyszczania i mycia twarzy + kwas hialuronowy

http://b2.pinger.pl/ab013f71041fb77f1b507f5f50ab95ef/DSC06792.jpg http://b2.pinger.pl/ad4a8869370f7861e2f58ca5c8498dee/DSC06793.jpg

Preparat w formie lekkiego hydrofilnego olejku przeznaczonego do oczyszczania i mycia skóry twarzy ze skłonnością do utraty nawilżenia, naturalnej sprężystości, jędrności i elastyczności.Zawiera niezwykle efektywne połączenie szlachetnego olejku arganowego z pielęgnującymi i nawilżającymi właściwościami kwasu hialuronowego w postaci mikrosfer, co sprzyja znacznej poprawie jakości naskórka, jego regeneracji i odbudowie. Wyjątkowa lekka olejowa formuła zamieniająca się pod wpływem wody w delikatną piankę, skutecznie rozpuszcza wszelkie zanieczyszczenia podatne na działanie tłuszczu i wody: zmywa makijaż, upłynnia sebum, oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i odświeża ją.Olejek daje efekt satynowej miękkości naskórka, wygładzenia, nie obciąża skóry przy jednoczesnej natychmiastowej redukcji uczucia suchości i dyskomfortu.

Skład :
Paraffinum Liquidum, Glycine Soja (Soybean) Oil, PEG-20 Glyceryl Triisosteate, Argania Spinosa Kernel Oil, Hyaluronic Acid, Hydrolyzd Glyosaminoglycans, Tocopheryl Acetate, Glycerin , Elaeis Guineenis (Palm) Oil, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional.

Cena :
18 zł / 140 ml 

Zapach :
Bardzo ładny, delikatny, stosowanie produktu staje się bardziej przyjemne chodź krótko się utrzymuje

Dostępność :
Rossmann, być może i w innych drogeriach będzie

Opakowanie :
Plastikowa buteleczka z pompką z opcją stop/open

http://b4.pinger.pl/e70cf42e8b9998ef229c3c46f15a7a7f/DSC06797.jpg


Moja opinia :
Po wielu zwykłych żelach do mycia twarzy postanowiłam spróbować czegoś nowego, takiego jak olejek. No i skusiłam się na produkt Bielendy. Produkt zamknięty jest w ładnej plastikowej buteleczce z opcją stop/open co bardzo ułatwia przetransportowanie produktu, jednak u mnie z tym kiepsko ponieważ olejek po przechyleniu się lekko wylewa, nie mam pojęcia czemu bo wszystko jest dobrze dokręcone, ale póki stoi spokojnie na półce to nic mu się nie dzieje. Ma oleistą i trochę wodnistą konsystencje, więc przy wyciśnięciu pompki produkt po prostu wylatuje lotem błyskawicy, troszkę mi się to z początku nie podobało bo czasem lądował gdzie nie trzeba, ale znów udało mi się opanować sytuację. Co do samego działania to muszę przyznać, że jestem zadowolona. Olejek w połączeniu z mokrymi dłońmi dobrze się pieni, tworzy delikatną białą piankę, dobrze oczyszcza twarz bez potrzeby używania toniku lub tym podobnych produktów. Produkt nie ściąga skóry, nie wysusza jej a wręcz przeciwnie delikatnie ją nawilża, nie uczula ani nie podrażnia a do tego bardzo przyjemnie pachnie, dzięki temu zapachowi zabieg oczyszczania twarzy staje się przyjemniejszy. Co do wydajności to jestem troszkę rozczarowana, bo żeby umyć twarz potrzebuje co najmniej półtorej pompki, a za tym idzie że na zdecydowanie krócej wystarcza. Ogólnie jestem zadowolona bo znalazłam w nim to co trzeba i dobre oczyszczanie i nawilżenie i myślę, że jeszcze nie raz do niego wrócę, chodź może spróbuję innej wersji, więc osobiście polecam wypróbować go na swojej cerze.

Posiadaliście? Jak opinie?

Astor - Mattitude HD, Podkład matujący

http://b3.pinger.pl/d24a4cc61c38e38129a9f9b212a4e397/DSC06756.jpg http://b4.pinger.pl/37669b8d4785f4bde02dfda3a019c88d/DSC06757.jpg

Zapewnia nieskazitelny wygląd cery nawet z bardzo bliska. Długotrwale matuje, kryje niedoskonałości, redukuje zmarszczki mimiczne. Niweluje widoczność porów. Nawilża, ale nie pozostawia uczucia tłustej skóry. Zawiera filtr SPF 22. 

http://b3.pinger.pl/5d4b5685107a51694aebea5824b17d52/DSC06758.jpg

Skład :
Aqua/Water/Eau, Cyclopentasiloxane, Titanium Dioxide, Propylene Glycol, Phenyl Trimethicone, Talc, Dimethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Polyethylene, Dimethicone PEG-10/15 Crosspolymer, Magnesium Sulfate, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Phenoxyethanol, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Lecithin, Lauryl Peg-9 Polydimethylsiloxyethyl Dimethicone, Parfum/Fragrance, Silica Dimethyl Silylate, Calcium Aluminum Borosilicate, Methylparaben, Gossypium Herbaceum (Cotton) Powder, Propylparaben, Tocopheryl Acetate, Ethylparaben, Triethoxycaprylylsilane, Silica, Dipropylene Glycol, Tocopherol, Bht, [May Contain/Peut Contenir/+/-:Iron Oxides (CI 77491, Ci 77492, Ci 77499)]. (08.01.2012)

Cena :
46 zł / 30 ml

Dostępność :
Drogerie, Rossmann

Zapach :
Przyjemny, nie drażniący

Opakowanie :
Plastikowa tubka z pompką


Moja opinia :
Kupiłam go jak był na promocji w Rossmannie, szukałam akurat podkładu po którym moja cera pozostanie naturalna, akurat w tym przypadku tak obiecywał producent. Sam wygląd opakowania jest bardzo przyciągający. Co do samego działania podkładu to jestem bardzo zadowolona. Na samym początku użytkowania miałam lekki problem z ogarnięciem pompki która wyrzucała mnóstwo podkładu, potem jednak nauczyłam się wyciskać pompkę tylko do połowy i problem zniknął. Miał lekką konsystencje, taką lekko oleistą, dzięki temu moja skóra była nawilżona, a do tego lepiej się go nakładało i nie były widoczne po nim suche skórki. Nie rolował się, przystosowywał się do wszystkich kremów a także do odcienia cery, nie wyróżniał się. Nie pozostawiał smug, nie uczulił mnie ani także nie podrażnił. Po kilku godzinach jednak trzeba było go przypudrować bo skóra zaczynała lekko błyszczeć, do wad jeszcze muszę doliczyć fakt, że średnio kryje, mam krostki, blizny i są tylko lekko przykryte. Natomiast plusem jest fakt, że podkład długo się utrzymuje na skórze, nawet i jest w stanie wytrzymać całą noc na twarzy, do tego ogromnym plusem jest fakt, że nie brudzi ubrań co mnie bardzo denerwowało w przypadku innych produktów tego typu. Osobiście jestem z niego bardzo zadowolona i mimo takiej ceny, myślę że jestem w stanie do niego powrócić.

Posiadaliście? Jak opinie?

Shinybox - Marzec 2015

Po ostatnich kilku pudełkach, postanowiłam że moja subskrypcja jednak zostanie, lubię niespodzianki a tym bardziej kosmetyczne, więc cóż, ryzyk fizyk, akurat coś mi przypadnie do gustu. Tym razem jednak pudełko dotarło do mnie z opóźnieniem,  bo zamiast w pechowy piątek trzynastego doszło aż w poniedziałek, więc z mojego pocieszenia w tamten dzień nici, no ale ważne że doszło i mogłam się nim nacieszyć. Pudełko jak zawsze prezentowało się bardzo ładnie :

http://b4.pinger.pl/30cebb8e9ef620e1fa7a4dfb23891aba/DSC06767.jpg http://b2.pinger.pl/30be51e816ced62ab3315c339d6b53b4/DSC06768.jpg

Pudełko rozgrzało do czerwoności, a jak tam z zawartością? A otóż tak :

http://b3.pinger.pl/62adca63674bcb6966d25e81c67935be/DSC06769.jpg
http://b2.pinger.pl/b838405c4c3288b9d5d51dd8759b89bb/DSC06770.jpg
http://b3.pinger.pl/210a74ff54aedd469673198195f7ca42/DSC06776.jpg

A oto i cała lista tego zacnego przybytku :

http://b2.pinger.pl/9bd99994e086e9cca695e926284f1afb/Untitled-1copy.jpg

Osobiście w tym miesiącu śmiem stwierdzić, że wielkiego szału nie było, jedyne z czego się ucieszyłam to z skarpetek dla stóp i z kredki, może ta okaże się skuteczna i w końcu nauczę się rysować porządne kreski. Reszta nie powaliła swoim gorącem. No cóż, raz jest lepiej a raz gorzej. Oby kwiecień okazał się bardziej skuteczniejszy.

Jak Wam się podoba to pudełko?

Wella, Wellaflex - Połysk i Trwałość, Lakier do włosów maksymalnie utrwalający

DSC06723.JPG DSC06724.JPG


Firma Wella opracowała lakier do włosów Wellaflex Połysk i Trwałość Maksymalnie Utrwalający wykorzystując nową, innowacyjną technologię, która pozwala osiągnąć perfekcyjną, pełną blasku i lepiej utrwaloną fryzurę bez utraty sprężystości nawet przez 24 godziny. Odbijające światło składniki sprawiają, że włosy są wyraźnie bardziej błyszczące już od pierwszego użycia. Dzięki mniejszym kropelkom lakier jest rozprowadzany równomiernie i przenika głębiej, będąc źródłem trzech oznak naturalnego piękna i sprężystości: włosy są naturalne w dotyku i nie kleją się, są sprężyste i swobodnie się poruszają, a fryzura trzyma się maksymalnie mocno, pewnie i długo. 
Szybko wysycha, ale nie przesusza włosów, łatwo się rozczesuje i pomaga chronić włosy przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Poziom utrwalenia - 5. 


Skład :
Dimethyl Ether, Alcohol Denat., Octylacrylamide/Acrylates/Butylaminoethyl Methacrylate Copolymer, Aqua, Aminomethyl Propanol, PEG-12 Dimethicone, Parfum, VP/VA Copolymer, Isopropyl Alcohol, Acrylates/t-Butylacrylamide Copolymer, Linalool, Triethyl Citrate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Citronellol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional.

Cena :
Około 13 zł / 250 ml

Dostępność :
Drogerie i sklepy z takowym asortymentem

Zapach :
Dosyć przyjemny, przy większej ilości zaczyna być duszący

Opakowanie :
Puszeczka, dobrze wykonana 

http://b3.pinger.pl/b2cf1ec4fdcc778fc54fe77b6747e656/DSC06726.jpg

Moja opinia :
Kupiłam go już dawno temu, leżał sobie w szafce i od czasu do czasu go używałam. Na początku wspomnę, że z niewiadomych przyczyn zepsuł się spryskiwacz lakieru i raz sobie działał a raz miał fazę że się z niego lało jak z kranu albo w ogóle nic nie wychodziło. Jak wiadomo lakieru używa się do utrwalenia fryzury, tak było i w moim przypadku, lakier dobrze ją utrzymywał i na długo chodź wiadomo, że poprawki były potrzebne, jednak produkt je sklejał na tyle że czułam się jakbym miała na głowie siano, czuć było pod palcami ich sztywność i szorstkość. Po jakimś czasie włosy wracały do swojej normy i były już w miarę dobre. Lakier jak to lakier, robi swoje zadanie i byłam zadowolona, jednak efekty której później dawał nie były już takie przyjemne. Najbardziej to zaniepokoił mnie alkohol na drugim miejscu w składzie bo nie jest jakimś ciekawym składnikiem, moje włosy zaczęły na końcach robić się  przesuszone a na górze znowu przetłuszczone a do tego zaczęły zbyt mocno wypadać, wiec w konsekwencji przerwałam jego stosowanie, żeby sprawdzić czy to aby na pewno jego sprawka, no i niestety tak.  Od czasu do czasu mogę go zastosować, ale na pewno nie na co dzień. Co do wydajności, to według mnie jest dobra, starczył mi w sumie na dłuższy okres czasu, a dopiero teraz dobijam prawie do końca. Ogólnie produkt nie jest zły, swoje zadanie wypełnia, chodź wiadomo, że minusy też są. Ja się zastanowię czy jeszcze kiedyś go kupię, na razie mam odwyk od tego typu produktów.


Posiadaliście? Jak opinie?

Rzęsy jak marzenie

Natura nie obdarzyła cię takimi? Możesz je mieć dzięki...

...dbałości o nie na co dzień
Podstawą pielęgnacji rzęs jest skrupulatne zmywanie tuszu zawsze przed pójściem spać. Pozostawienie go grozi osłabieniem i wypadaniem włosków. Poza tym powoduje podrażnienie i zaczerwienienie oczu. Po demakijażu rzęsy warto pokryć warstwą wzmacniającej je odżywki z keratyną. 
Wypróbuj :
1. Serum do rzęs L'biotica do stosowania na dzień (12 zł)
2. Mleczko do demakijażu oczu Corine de Farme (11 zł)
3. Odżywkę do rzęs i brwi Dermenna (30 zł)

...doborowi odpowiedniej maskary 
Zwykle trzeba wypróbować kilka, zanim trafi się na ideał. Jedne kobiety lubią posługiwać się małą szczoteczką o krótkim, sztywnym włosiu, drugie wolą grubszą o miękkim włosiu. Ważne, by dobrze rozdzielała rzęsy i równomiernie pokrywała je tuszem. Szczoteczkę przesuwaj od nasady górnych rzęs ku górze ruchem lekko zygzakowatym. Maluj je dwukrotnie (dolne tylko raz)
Wypróbuj tusze :
1. Golden Rose Classic (15 zł)
2. Mayblline Colossal go Extreme! (30 zł)
3. My Secret Smokey Eyes (9 zł)

...stosowaniu przydatnych narzędzi 
Uniesione dzięki zalotce rzęsy wydają się dłuższe, a oko większe. Jej uchwyty przysuń najbliżej powieki i zaciśnij na rzęsach na 10 sekund. Potem złap włoski w 1/3 ich długości, zaciśnij. Po podkręceniu rzęs od razu je pomaluj. Tusz utrwali ich nowy kształt.

...efektom specjalnym
Chcesz optycznie zagęścić górne rzęsy? Miękką kredką do oczu narysuj kreskę na brzegu powieki, tuż u nasady rzęs, a najlepiej między nimi. Trzeba to zrobić przed ewentualnym użyciem zalotki i wytuszeniem rzęs. Możesz również przykleić sztuczne rzęsy (w pasku lub w kępkach)
Wypróbuj :
1. Sztuczne rzęsy Donegal (9 zł)
2. Sztuczne rzęsy Sephora (29 zł)
3. Kredkę z brokatem Golden Rose (9 zł)

Garnier, Hydra Adapt - Ochronny krem, eliksir do cery normalnej i delikatnej

DSC06718.JPG DSC06713.JPG

Udowodniona skuteczność:
- Skóra jedwabista według 82% kobiet,
- koloryt wyrównany według 60% kobiet,
- natychmiastowy komfort według 93% kobiet.
Wzbogacony w filtr spf 20, aby chronić skórę przed promieniami UV. Zawiera ekstrakt z cytryny i roślinny eliksir, aby nadać skórze blask.
Ma nietłustą, bogatą konsystencję i świetnie się wchłania. 


http://b1.pinger.pl/fe4d673f15d90a2a7d6f1829eedf265e/Untitled-4copy.jpg
http://b3.pinger.pl/3a33d8532f143fafb18ddb22010a9f60/Untitled-3copy.jpg

Skład :
http://b3.pinger.pl/8135a0b873acb1a66ffe1da9375b1fec/Untitled-1copy.jpg

Cena :
Około 16 zł / 50 ml

Dostępność :
Drogerie, sklepy z asortymentem kosmetycznym

Zapach :
Delikatny, nie drażniący

Opakowanie :
Kartonowe opakowanie a w środku plastikowa tubka z nienachalną etykietą.

http://b2.pinger.pl/1ef92b502b67fccbc8b4b62658fee0aa/DSC06714.jpg


Moja opinia :
Krem dostałam za jakiś konkurs na wizażu, ucieszyłam się bo akurat kończył mi się mój ulubiony, postanowiłam go przetestować bo zima szła wielkimi krokami, więc trzeba było i dobre nawilżenie, a za tym idzie oczywiście dobry krem który nam to zapewni. Krem jest do cery normalnej i delikatnej, delikatną akurat posiadam ale typ mam raczej mieszany, no ale ryzyk fizyk, niech stracę, a nóż krzywdy nie zrobi. Posiada w sobie filtr SPF20, niby jest zima, ale jak to mówią, nawet w zimie powinno się takowych kremów używać mimo wszystko. Konsystencje ma lekką, taką kremową koloru lekkiej pomarańczki. Co do samego działania, to jestem pozytywnie do niego nastawiona chodź zapewne są i tego minusy. Produkt dobrze nawilża, według mnie szybko nawilża, nie uczulił mnie, ani nie podrażnił. Minusem natomiast będzie fakt, że po 1-2h moja twarz się już dosyć mocno po nim świeci, czuje się niestety niekomfortowo, a przy bardzo suchych partiach skóry po prostu ich nie nawilży tak jak powinien. Krem jest wydajny, starcza mi na co najmniej kilka miesięcy, oczywiście stosując go tylko na dzień bo na noc mam bardziej nawilżający. Nie roluje się podczas robienia makijażu, więc to kolejny plus, jednak jeśli nałożymy go za dużo a potem na szybko chcemy zrobić makijaż, to jednak bym odradzała, zdecydowanie. Produkt osobiście nie jest najgorszy, ale też nie należy do kategorii dobrych, nawilżyć nawilży, ale no właśnie, jeśli ktoś nie ma dużych wymagań to z pewnością będzie zadowolony, jednak przy wymaganiu więcej niż nawilżenie to krem troszkę nie podpasuje. Ja mam już swoje kolejne zastępstwa, więc myślę, że z garnierem rozstanę się w zgodzie i nie zaskoczy mnie jeszcze negatywnie. 


Posiadaliście? Jak opinie?

Luksja - Płyn do kąpieli 'Sweet Macaroons'

http://b1.pinger.pl/5aba096b7a5d27f0aa7aa091d6ef668d/DSC06719.jpg http://b2.pinger.pl/f20022c6323d5ebda7044dc97d290fa9/DSC06720.jpg

Otul się kremową pianą i rozkoszuj zapachem płynu do kąpieli Luksja. Zapach inspirowany słynnymi makaronikami pobudzi Twoje zmysły i sprawi, że kąpiel stanie się prawdziwą przyjemnością. Przebadany dermatologicznie, pH neutralne dla skóry. 

http://b2.pinger.pl/493023bb3cbe9d4b372d2a5b26b58a58/1.jpg

Skład :
http://b4.pinger.pl/c8c91ea14e322ae4dd53c77643867104/Untitled-2copy.jpg

Cena :
10 zł/ 1000ml

Dostępność :
Drogerie, sklepy z asortymentem kosmetycznym

Zapach : 
Słodkawy, taki cukierkowy

Opakowanie :
Plastikowa butelka, z ładną i rzucają się w oczy etykietką



Moja opinia :
Kiedyś już posiadałam płyn z tej firmy i byłam bardzo zadowolona. Mają ciekawą gamę zapachów a także ich opakowanie przyciąga wzrok. Pokusiłam się o kolejną wersję czyli "sweet macaroons", ma słodkawy zapach, dla niektórych może być duszący, jednak w wannie nie jest aż tak wyczuwalny. Posiada lekko zieloną konsystencje, podczas kąpieli woda zabarwia się na lekko zielonkawy odcień, chodź z przypływem wody i kolor zanika. Bardzo dobrze się pieni w wannie, ja zazwyczaj lałam go na tzw. pałę podczas napełniania wanny i zawsze dobrze mi to wychodziło, bo pianki było dużo i starczała mi do końca mojej kąpieli. Produkt mnie nie uczulił ani nie podrażnił, ale także nie zrelaksował jakoś szczególnie. Produkt oprócz wytworzenia piany nie robi w sumie nic, ale według mnie nie jest to jakimś szczególnym minusem bo kupiłam go tylko i wyłącznie do jej wytwarzania, ale miło by było jeśli byłoby jakieś zaskoczenie. Wiadomo, że po kąpieli trzeba zastosować masełko do ciała bo skóra będzie lekko przesuszona. Zapach na skórze utrzymuje się jakiś czas, nie jest tak słodkawy jak zapach w butelce, więc nie ma obaw że będziemy tacy słodcy i mdli. Ogólnie jestem zadowolona, bo wydajność produktu jest bardzo dobra jak za taką cenę. Myślę, że po raz kolejny się jeszcze pokuszę o jakąś wersję tego płynu może już nie taką słodką.


Posiadaliście? Jak opinie?