Obserwatorzy

Silcatil - Sztyft ochronny

DSC07055.JPG DSC07056.JPG


Silcatil sztyft ochronny tworzy na skórze cienką, niewidoczną warstwę, która skutecznie chroni stopy przed otarciami, a w konsekwencji przed powstawaniem pęcherzy' odcisków.
Zawarty w produkcie skwalan oraz olej jojoba dodatkowo intensywnie odżywiają i nawilżają skórę, a także zwiększają jej elastyczność.


Silcatil sztyft jest wygodny w użyciu, bezbarwny i bezzapachowy.

http://b3.pinger.pl/892e61f4d1306fcf1c4c12d45d72bbe8/Untitled-1copy.jpg

Skład :
Hydrogenated Vegetable Oil, Squalane, Stearyl Alcohol Benenyl Behenate, Cetyl Alcohol Simmondsia Chinensis Seed Oil Capryl Glycol/Caprylhydroxamic Acid/Glycerin
http://b4.pinger.pl/a350db5acc5a4728a5981382ceeaec0a/Untitled-2copy.jpg

Cena :
Około 11 zł

Dostępność :
Drogerie, apteki

Zapach :
Bezzapachowy

Opakowanie: 
Wygodny wysuwany sztyft

http://b3.pinger.pl/e8f6635b8c8e4cb5f1c2544bc59fa925/DSC07059.jpg
http://b1.pinger.pl/ffa1853bdf755f2cc9a86f29fdd60f8f/DSC07060.jpg

Moja opinia :
Produkt posiadam z jednych z pudełek ShinyBox. Pierwszy raz się spotkałam z takim produktem i byłam go bardzo ciekawa. Producent obiecuje, że sztyft ochroni nasze stopy przed otarciami, pęcherzami i innymi nieprzyjemnymi sprawami związanymi z butami. Jest bezzapachowy dzięki czemu nie sprawi naszemu nosowi żadnych zaskoczeń, do tego wygodne małe opakowanie z wysuwanym sztyftem, który zmieści się do każdej torebki a nawet kieszeni w razie nieprzewidzianych sytuacji. Co do samego działania  to jestem bardzo zadowolona. Przed założeniem niewygodnego obuwia nasmarowuje cienką warstwę w miejsca w których robią mi się ewentualne problemy, chwileczkę odczekuje aż odrobinę się wchłonie i wtedy zakładam obuwie. Dzięki temu produkt działa tak jak należy, stopy nie są obtarte, nie mają pęcherzy ani żadnych bąbli, do tego nie zostawia śladów na obuwiu ani nie ślizga się w nich noga. Jest wydajny bo do nasmarowania  potrzeba małej ilości. Według mnie produkt trafiony w dziesiątkę. Nie dość, że się wszędzie zmieści to jeszcze dobrze działa. Jestem skłonna się na niego skusić jeszcze nie raz.

Posiadaliście? Jak opinia?

Rozjaśnianie z Joanna - Multi blond intensiv

Chciałam lekko zmienić fryzurkę, a raczej kolor na bardziej blond, w takim zamiarze zakupiłam rozjaśniacz z Joanny, który swoim zadaniem rozjaśniał włosy nawet o 4-5 tony, zależało mi na lekkim efekcie więc chciałam go trzymać minimalnie do uzyskania wybranego efektu. 

DSC07088.JPG DSC07089.JPG

Tak prezentowała się cała zawartość opakowania :

http://b4.pinger.pl/ce3916ccd24dba0ea2d6c4260b70b2ca/DSC07090.jpg

Według instrukcji w przypadku wszelakich farb do włosów, szukamy miseczki w której mieszamy ze sobą wybrane saszetki produktu, do uzyskania konsystencji kremu. Kolor wychodzi taki błękitny/niebieski, po prostu ładny, a jak z efektem na włosach?

Do tego typu zadań niestety nie wystarczą dwie pary rąk, a niestety kolejne dwie, więc takim oto sposobem do tej inwencji twórczej dołączyła koleżanka która mi tę farbę nakładała, według instrukcji należało zostawić górę i skronie bo tam farba szybko łapie czego koleżanka nie uwzględniła w swoim malowaniu.

Taki oto sposobem miałam całą głowę w farbie, jednak zanim została nałożona na całą głowę, nie minąwszy nawet dziesięć minut włosy w szybkim tempie na górze zaczęły się rozjaśniać, w efekcie czego były praktycznie już blond, nawet bardzo blond. Z tego faktu byłam lekko przerażona, więc szybkim pędem zaczęłam farbę zmywać, nie zaczekawszy na kolejne efekty.

Chciałam minimalne rozjaśnienie, dostałam mega blond włosy, faktycznie farba działa cuda i włosy zostały rozjaśnione. Myślę, że jakby nie fakt, że koleżanka zaczęła też malować górę, efekt byłby mega zadowalający, a tak zostałam z mega ombree od góry a na dole z lekkim fajnym blondem. 

A tak to mniej więcej wyglądało :
DSC07093 copy.jpg DSC07099 copy.jpg
DSC07100.JPG

Zdjęcia 'po' na mokrych włosach, bo efekt mnie przeraził, zwłaszcza czubek głowy który był iście szatańsko blond, dół wyszedł idealnie a góra zawiodła, dzięki czemu w ten sam dzień zaczarowałam głowę szamponetką.

Włosy po rozjaśniaczu są suche, nawet deczko bardzo, ale nie widać większych szkód. Farba okazała się bardzo dobra i myślę, że jak ktoś chce rozjaśnić włosy to ta będzie idealna. Oczywiście jeśli się będzie postępować według instrukcji. 

ShinyBox - Sierpień 2015

Wczoraj przyszło do mnie pudełeczko Inspired By, dzisiaj nadeszła nowa paczuszka tym razem miesięczna subskrypcja ShinyBox, jak zwykle z niespodziewaną zawartością. Pudełeczko jest różowe, bardziej przypominałoby mi walentynkową niespodziankę, a nie sierpniową, ale niech będzie. 

DSC07076.JPG DSC07077.JPG

Jak zwykle opakowanie zachwyca wyglądem, jednak zawartość mnie lekko zaskoczyła bo przy otwieraniu zauważyłam, że papier jest śliski i zawartość również, po głębszej analizie zauważyłam że olejek nie był dobrze dokręcony i lekko się wylał. Nie było większych szkód, więc to mnie jako tako pocieszyło.

http://b1.pinger.pl/726edfcd95935ed1cd6f8d318e1b6940/DSC07078.jpg
http://b4.pinger.pl/d4e5024a84f76a0bf33d995284c32092/DSC07079.jpg
http://b3.pinger.pl/5b7662f459fc027cf28a9b8bea42270b/DSC07080.jpg

A oto co konkretnie przyszło :
http://b2.pinger.pl/bb6276cf5fd19f03ae1021031faa180b/Untitled-1copy.jpg

Osobiście pudełko mnie nie zachwyciło, nie było wielkiego wow. Jedyne z czego się cieszę, to z kremu do rąk i maseczki, olejek uważam za lekko zbędny, ale w jakiś sposób go zużyję, tak samo z płynem micelarnym bo posiadam już takowych aż trzy, ale w swoim czasie też pewnie i ten będzie testowany. Najbardziej nie zadowolił mnie lakier do paznokci, w sumie to zniosłabym go gdyby był inny kolor a nie czerwony.. W swojej kolekcji Shiny to już drugi w niedługim czasie. Ech.

A Wam jak się podoba pudełko? Skusilibyście się? 

Pudełko Inspired by Charlize Mystery

Skuszona dużą wyprzedażą pudełek Inspired By, pokusiłam się na jedno pudełeczko, na początku myślałam aby w moje łapki wkradł się zestaw Kasi Tusk, jednak po długim namyśle, kiedy chciałam go zakupić zostały już wyprzedane, stwierdziłam skoro nie to, to popatrzyłam na wszystkie pudełka i wybrałam zestaw Charlize Mystery. W sumie chyba najbardziej mi odpowiadał bo były w nim najpotrzebniejsze produkty których używam, więc takim oto sposobem stałam się jego posiadaczką. Myślałam jakim cudem te wszystkie produkty pomieszczą się w takim małym pudełeczku jak to zazwyczaj jest w przypadku ShinyBox, jednak okazało się, że pudełko jest masowe i bardzo pojemne, nawet się lekko zdziwiłam. A tak to się wszystko prezentuje :

DSC07064.JPG DSC07065.JPG

Zawartość tego co do mnie przyszła nie jest i nie była zaskoczeniem, bo pudełka oczywiście są już "odkryte", więc nie było zonka ani nic podobnego, jednak sam fakt przyjścia zawsze człowieka ucieszy.

http://b1.pinger.pl/a50177343b84ef3d0ab39e6d610e23f0/DSC07066.jpg
http://b1.pinger.pl/25941837533edffd3f230ed3b63283ad/DSC07067.jpg
http://b2.pinger.pl/1c351ee74d802354101fac6a1ca074d8/DSC07070.jpg
http://b4.pinger.pl/f9ce8daa398d7e88cec046f74eccc04e/DSC07072.jpg

A oto cała lista tego co znajduje się w pudełku :
http://b1.pinger.pl/e57527c73a750c60de5923400176c0ad/Untitled-1copy.jpg

Najbardziej zadowolona jestem z tego kremu Skin79 BB, żelów oraz płynu micelarnego, najbardziej przydatne dla mnie produkty, więc pudełko myślę, że wybrałam dla siebie idealne. 

Marion - Głęboko oczyszczający płatek na nos

DSC07050.JPG DSC07051.JPG

Płatki wnikają głęboko w pory, dokładnie oczyszczając skórę z tłuszczu i zanieczyszczeń. Skutecznie usuwają istniejące wągry oraz zapobiegają powstawaniu nowych. Pozostawiając skórę czystą i doskonale gładką.

Skład :
Aqua, Polyvinyl Alcohol, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water, Glycerin, PEG-20 Almond Glycerides, Dipotassium Glycyrrhizate, Methylparaben, Methyl Acetate, Titanium Dioxide (CI 77891)
http://b4.pinger.pl/c74decf4bb1644ee296738c1bc7471eb/Untitled-1copy.jpg

Cena :
Około 2 zł/ szt

Dostępność :
Drogerie, Sklepy z takim asortymentem

Opakowanie :
Saszetka z płatkiem

http://b1.pinger.pl/26fd270560468370e5c7ce171e68fba6/DSC07052.jpg

Moja opinia :
Mam problemy z wągrami, więc skusiłam się już wiele razy na różne plastry, z różnymi skutkami, zazwyczaj były to raczej negatywne opinie, tym razem też się pokusiłam na plasterek z Mariona, jest tani dlatego stwierdziłam, że nawet jak nie zadziała to nie będzie mi szkoda, jednak w duchu miałam lekką nadzieję, że może jednak. Postępowałam zgodnie z instrukcją, czyli umyłam twarz, wysuszyłam, a nos starałam się dobrze zwilżyć naklejając wtedy plasterek a dodatkowo jeszcze lekko zwilżyłam go wodą na zewnątrz. Odczekałam swoje 15 minut które producent kazał i z wielką nadzieją starałam się zdecydowanym ruchem zerwać plasterek od dołu. Jednak moje zaskoczenie było jeszcze większe kiedy go ujrzałam po, plasterek był po prostu czysty, z większą ilością kleju pozostałego na produkcie, nie wiem czemu się nie dokleił, ale zawiodłam się i to dosyć mocno. Jak dla mnie produkt nie do polecenia, nie zadziała.

Posiadaliście? Jak opinie? 

Współpraca : Bodetko Lash

DSC07046.JPG



Kilka dni temu dostałam propozycję współpracy z firmą Bodetko Lash która w swojej ofercie ma serum do rzęs wyprodukowane w Polsce w jednym z największych laboratoriów. Nie mam jako takich problemów z rzęsami, ale skoro mam szansę aby coś z nimi zrobić to czemuż by nie skorzystać? Takim oto cudem zgodziłam się na współpracę i dwa dni temu dotarła do mnie paczuszka, mała skromniutka z ciekawą zawartością. Od jutra planuje już testować nowy nabytek. Oczywiście nie obędzie się bez fotorelacji. Efekt przed i po również się będzie ukazywać co jakiś czas wraz z postępami  serum. 




A tak prezentowała się zawartość, oczywiście paczuszka była dobrze zabezpieczona przed jakimikolwiek uszkodzeniami. 

DSC07047.JPG 
DSC07048.JPG DSC07049.JPG

Serum do rzęs BODETKO LASH dedykowane jest dla osób, które pragną mieć dłuższe i gęstsze rzęsy. Systematyczne stosowanie zapewni piękny i zdrowy wachlarz rzęs. Odżywkę można stosować przy doklejanych rzęsach gdyż nie wchodzi ona w żadną reakcję z klejem do rzęs.

Stosuj BODETKO LASH raz dziennie, a już po miesiącu zobaczysz rożnicę. Po 3 miesiącach regularnego stosowania będziesz się cieszyła długimi, gęstymi i mocnymi rzęsami.

No 36 - Jedwab w sprayu, podwójna ochrona stóp

DSC07040.JPG DSC07041.JPG

Twoje buty powodują bolesna otarcia i pęcherze? Użyj spray’u, który sprawi, że Twoja skóra stanie się satynowo gładka i miękka w dotyku. Innowacyjna formuła z naturalnym jedwabiem tworzy na skórze niewidzialną osłonę, która skutecznie zapobiega bolesnym otarciom. Produkt ma także działanie antyperspiracyjne, dzięki czemu utrzymuje stopy świeże i suche nawet przez cały dzień. Produkt nie zawiera alkoholu, dzięki czemu nie podrażnia skóry. Działanie: tworzy niewidzialną, jedwabistą osłonę dla stóp, skutecznie chroni stopy przed bolesnymi otarciami i pęcherzami, zapewnia długotrwałą ochronę przez potem i nieprzyjemnym zapachem, utrzymuje stopy świeże i suche nawet przez cały dzień.

http://b3.pinger.pl/8ae186af0431488ff54fbfaa4f655ea1/Untitled-1copy.jpg

Skład :
Butane, Propane, Cyclopentasiloxane, Aluminum Chlorohydrate, Isobutane, C 12-15 Alkyl Benzoate, Octyldodecanol, Parfum, Talc, Disteardimonium Hectorite, Propylene Carbonate, Dimethicone/Bis – Vinyldimethicone/Silsesquixane Crosspolymer, Silk.
http://b3.pinger.pl/c8ff729de5a0db1f48631a0ad516f6b3/Untitled-2copy.jpg

Cena :
Około 7 zł / 75 ml

Dostępność :
Rossmann, Drogerie 

Zapach :
Jak dla mnie to intensywnie miętowy

Opakowanie :
Metalowa puszka z rozpylaczem

http://b3.pinger.pl/077dd0e070f9e1202adb80b14aa4f0d4/DSC07044.jpg

Moja opinia :
Produkt dostałam w jednym z pudełek ShinyBox. Spray ma wygląd dezodorantu z rozpylaczem. Jest wygodny w użytkowaniu. Ma ciekawą i przejrzystą szatę graficzną. Co do samego działania, to produktu używałam przed założeniem butów które zazwyczaj mnie obcierają. Sprayem psikałam po nogach i czekałam aż wyschnie, tworzył się wtedy lekki film na stopach, a do tego czuć było intensywną mięte, mnie ona jednak nie przeszkadzała jednak domownicy stwierdzili, że lekko śmierdzi. Produkt sprawdził się dosyć dobrze, buty mnie nie obcierały, jednak stopy nadal chcąc nie chcąc się pociły więc tu stawiam minus, do tego z wydajnością też było słabiutko, produkt starczył dosłownie mi na kilka użyć.Ogólnie rzecz ujmując jest to ciekawy produkt, myślę że dosyć przydatny i w jakiś sposób pomocny. Ogólnie może jeszcze się kiedyś skuszę, póki co postaram się sobie poradzić z problemami innymi sposobami, chodź było miło go przetestować to jak dla mnie chyba nie był to traf w dziesiątkę. 

Posiadaliście? Jak opinie? 

Veet - Krem do depilacji pod prysznic, do skóry normalej

http://b2.pinger.pl/96474fbe0e1766410abc75b7dab317c0/DSC07026.jpg http://b2.pinger.pl/2bf7f0dedff31831207113e39022489a/DSC07024.jpg

Teraz depilacja nie musi zabierać dużo czasu i można ją zrobić w domu jednocześnie z innymi zabiegami kosmetycznymi. Unikalny krem Veet do depilacji pod prysznic jest idealny dla kobiet, które nie mają dużo wolnego czasu. Jego wodoodporna formuła pozwala na usuwanie niechcianych włoskow podczas brania prysznica. Depilacja odbywa się samoczynnie, kiedy Ty wykonujesz inne zabiegi pielęgnacyjne pod prysznicem. Krem skutecznie usuwa włoski bez ich cięcia, dzięki czemu skóra pozostaje gładsza na dłużej, a odrastające włoski są słabsze. Do opakowania jest dołączona gąbeczka, która pomaga usuwać włoski i dodatkowo złuszczać naskórek, by skóra była olśniewająco gładka. Krem przeznaczony do skóry normalnej.

Skład :
http://b2.pinger.pl/f65032aa6fd63a33ebc6bced15504f1d/Untitled-3copy.jpg

Cena :
Około 26 zł / 135 ml

Dostępność :
Drogerie, Rossmann

Zapach :
Mało przyjemny, trochę odpychający

Opakowanie :
Plastikowa tubka z dodatkową gąbką

http://b3.pinger.pl/6c663e175488f3c2dcc208cff2b9f08c/DSC07028.jpg
http://b1.pinger.pl/13520c9527a565c551d4df074be2ec3a/DSC07029.jpg

Moja opinia :
Chciałam sobie ułatwić życie i nie męczyć się z maszynkami, takim oto sposobem stałam się posiadaczką tego oto kremu do depilacji. Krem jest dosyć łatwy w aplikacji, ja to robię bez prysznica, ogólnie wolę "na sucho" czyli nakładam krem gąbeczką tą gładką stroną, odczekuje potem 3-5 minut, zazwyczaj dłużej i uciekam wtedy brać prysznic, namaczam tam gdzie krem i zaczynam ściągać gąbeczką tą szorstką stroną, a dopiero potem zabieram się za mycie bez tego by się nie obyło ponieważ, zapach kremu bez umycia żelem/mydłem czy czymkolwiek zostaje na skórze i niestety według mnie nie przyjemnie pachnie. Działa bardzo dobrze, włoski zostają usunięte bez potrzeby ich ponownej depilacji, nie szczypie, nie podrażnia, chodź nie radzę stosowania  go na podrażnioną skórę, oj nie. Jest dosyć wydajny, chodź jeśli ktoś używa go dosyć często to nie jest to dobra inwestycja. Włoski odrastają dopiero po 3-4 dniach, czyli w sumie jak w przypadku maszynki. Ogólnie jestem zadowolona, chodź produkt jest dobry tylko raz na jakiś czas, bo koszt takiej zabawy wypłukałby mój portfel, ale jeśli ktoś ma problem z wrastającymi włoskami, to myślę, że to rozwiązanie byłby idealne.

Posiadaliście? Jak opinia?