Obserwatorzy

Isana - Hair Professional, Gloss Shampoo

DSC03810.JPG

Gama produktów pielęgnacyjnych Isana Hair Professional umożliwia profesjonalną pielęgnację Twoich włosów bez konieczności wychodzenia z domu. Szczególna receptura wzbogacona o specjalne składniki przywraca włosom wspaniały blask. Opracowany z myślą specjalnie o włosach łamliwych i rozdwajających się szampon chroni przed łamaniem się włosów i na nowo odbudowuje ich strukturę. Delikatnie myjąca, wzbogacona prowitaminą B5 i olejkiem arganowym formuła nawilża Twoje włosy aż po same końce:
- zapobiega rozdwajaniu się końcówek włosów,
- chroni przed łamaniem się,
- odżywia,
- przebadany dermatologicznie,
- przyjazne dla skóry ph.

*Skład:* Aqua, Sodium laureth Sulfate, Cocomidapropyl Betaine, Glycerin Sodium Chloride, Glycol Distearate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Panthenol, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Laureth-4, Polyquaternium-7, Niacinamide, Guar Hydroxypropyltrimonium Cloride, PEG-90M, Slica, BHT, Propylene Glycol, Parfum, Benzyl Salicylate, Linalool, Limonene, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Methylparaben, Propylparaben, Formic Acid, Citric Acid, Sodium Hydroxide.
DSC03812.JPG

*Moja opinia:*
Dostałam ten szampon od siostry, od razu pomyślałam, że coś z nim musi być nie tak skoro  zostałam nim obdarowana. I nie pomyliłam się. Zaczniemy zatem od początku, może od milszych rzeczy. Podoba mi się strasznie zapach, jest przyjemny mimo iż nie utrzymuje się na włosach to sprzyja myciu. Otwierany dozownik też jest bardzo fajny, nie muszę się zbytnio wysilać, żeby wycisnąć szampon, jest on lekko wodnisty, taki mało gęsty, kiepsko się pieni jeśli mało go weżniemy, trzeba ponownie wmasowywać kolejną porcję szamponu. Spłukiwać trzeba dużą ilością wodą, choć nie wiem ile bym spłukiwała tą wodą, po wysuszeniu moje włosy wyglądają jakbym ich w ogóle nie myła, mam takie dziwne, wyglądające na tłuste choć wcale takie nie są, znowu innym razem są jak siano, nie wiem od czego to zależy, ale kondycji moich włosów wcale nie poprawił. Producent pisze w nim o zapobieganiu rozdwajaniu się końcówek, nie wierzyłam w to i miałam rację, moje końcówki jakie były takie są i szampon wcale mi w tym nie pomógł, ale nie liczyłam na to, miałam tylko ochotę je umyć i wyglądać normalnie. Nawet to mu się czasami nie udawało. Jedyne z czego się cieszę, to fakt, że moje włosy dobrze się rozczesywały i nie były poplątane jak to w innych przypadkach bywało.
Zakup szamponu tylko w Rossmanie - 500 ml, cena różnie się waha, ale można go znaleźć na promocji za coś ponad 6 zł a normalnie za ponad 9 zł,  dla mnie nie warta żadnej ceny - NIE POLECAM!

*Używaliście go? Jaką macie opinię?*

Avon - Clearskin, Blackhead Eliminating, Deep Treatment Mask

DSC03805.JPG


Głęboko oczyszczająca maseczka przeciw wągrom z 0,5% kwasem salicylowym. Maseczka opracowana przy wykorzystaniu technologii eliminowania wągrów. Dogłębnie oczyszcza pory i skórę.

Skład: Aqua, Hydrated Silica, Ethylhexyl Palmitate, Propylene Glycol, Glycerin, Isoceteth-20, Cocamidopropyl Betaine, Xantham Gum, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Phenoxyethanol, Salicylic Acid, Parfum, Dimethicone,
Disodium Edta, Menthyl Lactate, Isododecane, Lysine Carboxymethyl Cysteinate, Chamomilla Recutita Extract, Polystyrene/Hydrogented Polyisopentene Copolymer, Sodium C8-16 Isoalkylsuccinyl Lactoglogulin
Sulfonate, Cl 77891, Cl 42090

DSC03807.JPG


*Moja opinia*
Mam dosyć spore problemy z cerą, już od jakiegoś czasu, staram się stosować sporo specyfików, co niektóre działają a niektóre nie. Skusiłam się na tą o to maseczkę, ponieważ zapewnienia były, że oczyści dogłębnie i usunie wągry. Maseczka ma dobrą konsystencję, nie leje się z niej, ani nie jest za gęsta, w sam raz do dobrego rozprowadzenia bez większego wysiłku, problemy pojawiają się dopiero przy końcu produktu, ale  to jest tak w każdym z takim opakowaniem, trzeba się siłować. Kolor specyfiku jest jasno niebieski, po zaschnięciu na twarzy robi się biały, widać już że można iść zmywać - ale dużą ilością wody, inaczej maseczka nie zamierza się zmyć, trochę męczące ale czegoż się nie robi żeby być "piękną". Co do oczyszczania to się absolutnie zgadzam oczyszcza idealnie, po maseczce skóra staje się wygładzona, ma się uczucie idealnego oczyszczenia, które trwa przez dobrych kilkanaście godzin. Usuwanie wągrów idzie trochę gorzej, według mnie było ich mniej po użyciu specyfiku ale nie na tyle, żeby powiedzieć, że są usunięte, tak jakby rozjaśnione, niekiedy na drugi dzień były już widoczniejsze, dlatego efekt nie jest stały. Maseczka mnie na szczęście nie uczuliła, ani nie podrażniła. Minusem jest zasychająca warstwa przy tubce, która po otwarciu się po prostu sypie.

*Mieliście tą maseczkę? Jakie są wasze wrażenia po jej użyciu?*

Avon - Pur Blanca Blush, Adidas - Fresh Escape, Playboy - Play it lovely

Postanowiłam od razu napisać trzy recenzje perfum które zostały zużyte w ostatnim czasie. Bo tak będzie wygodniej i lepiej.
DSC03798.JPG

Pierwsza na odstrzał idzie perfuma :

*Avon - Pur Blanca Blush*
DSC03799.JPG

Pełna młodzieńczej energii, ufna w romantyczne ideały z optymizmem patrzysz na życie. Delikatna i silna zarazem, zmysłowa choć niewinna śmiało radzisz sobie z całym wielkim światem.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: czerwona porzeczka, bergamotka, bluszcz
nuta serca: bez, róża, lilia wodna
nuta bazy: piżmo, suszone owoce, drewno cedrowe

*Moja opinia*
Perfumki mają bardzo ładny zapach, strasznie mi się podobają, do dziś miło wspominam. Taki bardzo kobiecy. Kupiłam je ze względu na promocję właśnie w katalogu Avonu. Muszę przyznać, że nie żałuję, mają bardzo ładne opakowanie, którego tu nie widać, oczywiście buteleczka też delikatna z kwiatowym ornamentem, dobrze się nią trzyma w ręce. Dla mnie zdecydowanym minusem była ich trwałość, po przejściu kawałka drogi nie czułam ich wcale, nie mówiąc o tym, że nikt ich wokół mnie nie czuł, taki dość poważny ten minus, bo nikt zazwyczaj nie kupuje perfum, żeby się popsikać ot tak, tylko żeby coś było czuć zapachu.
Perfumki idealnie pasują na lato, nie są ani duszące ani przesadzone, w sam raz na upalne dni tak dla odprężenia.

Następna do odstrzały idzie :
*Adidas - Fresh Escape*
DSC03802.JPG

Zapach powstał z myślą o energicznych i młodych kobietach, żyjących aktywnie, preferujących miejski, nowoczesny styl życia. Zapach idealny na lato. Długo się utrzymuję i niesamowicie pachnie.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: zielone liście, fiołek, różowy grejpfrut
nuta serca: kwitnący groszek, olejek różany, nektarynka
nuta bazowa: żywica balsamiczna, drzewo sandałowe, piżmo

*Moja opinia*
Na samym początku przy kupowaniu kolejnych perfumek, szukałam czegoś również delikatnego jak Pur Blanca, i dlatego spodobał mi się ten zapach, cena również była atrakcyjna więc nic nie stało na przeszkodzie aby wypróbować właśnie ten zapach.
Perfumki znajdują się w zgrabnym opakowaniu, z dość mocno umieszczoną zatyczką. Zapach nie utrzymywał się zbyt długo, a po jakimś czasie zmieniał się na mniej przyjemny. Dlatego postanowiłam szybko się go pozbyć i zmienić na inny.

I ostatnie do ostrzału pójdą :
*Playoby - Play it lovely*
DSC03803.JPG

Kto powiedział, że to mężczyźni powinni robić pierwszy krok?
W każdej kobiecie jest Uwodzicielka... W Świecie Playboya ? uwodzenie to gra!
Mogą w nią grać również KOBIETY!

Nuty zapachowe:
nuta głowy: cytryna, jeżyna, gruszka
nuta serca: orchidea, dzwonek, tuberoza
nuta bazy: ambra, paczula, bób tonka

*Moja opinia*
Na samym początku spodobało mi się opakowanie, i to mnie w nich urzekło na samym początku, później okazało się, że są to dość ciekawe i przyjemne perfumy. Postanowiłam je zakupić, cena była trochę wyższa od pozostałych dwóch, więc sądziłam, że jakość będzie zdecydowanie lepsza. Jak dla mnie trwałość była taka jak dla pozostałych opisanych wyżej perfumach czyli znikoma, ale raz zdarzyło mi się, że perfumki były wyczuwalne, może dlatego, że na powitanie się przytulałam, nie wnikam. Gdyby nie ta jakość z pewnością bym do nich powróciła, a tak muszę dalej poszukiwać swoich idealnych perfum.

*Posiadaliście któreś z tych zapachów? Podobały się? Jak je oceniacie?*

Kosmetyczne szaleństwo - #1

DSC03794.JPG

Ostatnio wypatrzyłam w katalogu Avon bardzo hmmm chyba sprzyjającą okazję zakupu 3 produktów serii Solutions za niecałe 30 zł, sądząc po reklamach i po przeczytaniu działania zdecydowałam się je kupić. Od lewej prezentuje się:
*Nietłusty krem matujący na dzień SPF 15* - Sprawia że cera wygląda na gładką, zdrową i nie świeci się.
Dalej *Nietłusta pianka myjąca do twarzy*
Oraz ostatnia rzecz z tej serii to *głęboko oczyszczająca maseczka z glinką*, zawiera wyciąg z liści kamelii. Sprawia że skóra wydaje się gładka, matowa i oczyszczona.
DSC03795.JPG

W dalszej części dostałam kosmetyki z wymianki na portalu szafa.pl za farbę do włosów której i tak bym nie użyła bo kolor był niezbyt sprzyjający dla mnie. A z wymianki dostałam :
*Szampon pielęgnacyjno-naprawczy do włosów normalnych i zniszczonych Rumianek i Aloes* Oraz
*Pielęgnacyjno-naprawczy balsam do włosów normalnych i zniszczonych Rumianek i Aloes*

A na koniec po dzisiejszym dniu pracy, gdzie akurat siedziałam na drogerii wypatrzyłam ciekawy błyszczyk *Miss sporty Ladies Night* z pędzelkiem czy jak to tam inaczej nazwać. Spodobał mi się także po skończonej pracy poszłam go upolować, mam nadzieję, że błyszczyków nigdy dość.

Byliście w posiadaniu tych kosmetyków? Jak się sprawowały?

Nowości z essence

1a.jpg
2a.jpg
3a.jpg
4a.jpg
5a.jpg
6a.jpg
7a.jpg
8a.jpg


Widział ktoś już może te nowości w drogerii? Albo jest już w posiadaniu jakiejś? Podobają się?