Obserwatorzy

Bioliq - Oczyszczający żel do mycia twarzy

DSC07983.JPG DSC07985.JPG

Delikatny żel do mycia twarzy skutecznie usuwa z jej powierzchni wszelkie zanieczyszczenia, a dzięki zawartości olejku babassu doskonale nawilża skórę i pozostawia ją jedwabistą w dotyku. Masaż miękką, silikonową nakładką dodatkowo głęboko oczyszcza skórę, zapewniając efekt delikatnego peelingu i złuszczania naskórka, dzięki czemu pomaga usuwać wszelkie niedoskonałości. Cera staje się świeża i rozświetlona, a jej struktura wyrównana. Żel nie zawiera mydła, dzięki czemu jest odpowiedni również dla cery wrażliwej. Przeznaczony do codziennego mycia skóry twarzy. W przypadku dostania się produktu do oczu, przemyć je obficie wodą.


Skład :
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Capryl/Capramidopropyl Betaine, Olive Oil PEG-8-Esters, Babessau Oil Glycereth-8 Esters, Propylene Glycol, Polysorbate 80, Calendula Offi­ci­na­lis Flower Ex­tract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Mel Extract, Opuntia Ficus Indica Extract, Pyrus Communis Fruit Extract, Passiflora Edulis Fruit Extract, PEG-4 Rapeseedamide, Alcohol, Onopordum Acanthium Flower/Leaf/Stem Extract, Parfum, Benzyl Alkohol/Methylchloroisothiazolinone/Methyliosothiazolinone, LacticAcid


Cena :
Około 25 zł / 125 ml

Dostępność :
Dobre drogerie, Apteki

Zapach :
Przyjemny, umila użytkowanie

Opakowanie :
Plastikowa tubka z nakładką do mycia twarzy


Moja opinia :
Kupiłam ten żel skuszona oczywiście reklamą w telewizji. Posiadałam już jeden produkt do mycia twarzy ze szczoteczką i spisał się bardzo dobrze, czy ten wypadł tak samo? Zaraz się przekonacie. Żel przyjemnie pachnie jak już wspomniałam, wygodny aplikator który nie podrażnia skóry twarzy. Co do samego oczyszczania twarzy to jestem zadowolona, spisuje się bardzo dobrze, zmywa cały makijaż, do tego nie wysuszał mi twarzy, ani nie uczulił. Nie musiałam stosować po nim żadnych kremów nawilżających. Co do takich minusów to muszę przyznać, że konsystencja żelu jest dosyć lejąca i spływała ze szczoteczki co trochę przeszkadzało, do takich poważniejszych i wkurzających minusów muszę powiedzieć, że przy końcówce produktu odpadała szczoteczka i nie dało rady w żaden sposób jej potem założyć a jeśli już się udało to za chwilkę było to samo. Pod koniec zaczęłam stosować już żel bez szczoteczki, bezpośrednio na rękę. Produkt był w sumie średnio wydajny przez swoją konsystencję, jednak radził sobie dobrze, myślę, że może jeszcze kiedyś do niego wrócę, ale póki co wypróbuję inne specyfiki do mycia twarzy, a jeśli już do niego powrócę, to na pewno będę stosowała go osobno na inną szczoteczkę, która nie będzie odpadać, chyba że tylko ja miałam takie szczęście, że tylko mi wylatywała. 

Posiadaliście? Jak opinie? 

3 komentarze:

  1. Też znam ten produkt z reklamy, ale jak dla mnie jest ona tak naciągana, że raczej nie zachęca do zakupu. Po Twojej recenzji też się nie czuję skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie sądzę, że to jakaś rewolucja. Jeszcze jak szczoteczka odpada to raczej nie skuszę się na ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś podobny żel, ale innej firmy.

    OdpowiedzUsuń