Obserwatorzy

Meet Beauty - Konferencja urodowa blogerów i vlogerów

Pamiętna sobota 24 października, pobudka czwarta z minutami, szybkie zebranie się oraz delikatny makijaż trochę w domu a reszta poprawek w samochodzie, jak na kobietę przystało nie ma rzeczy niemożliwych. Jechałam z myślą, czy aby na pewno dobrze robię, czy wbije się w tłum, czy będę miała z kim porozmawiać, jak to wszystko będzie wyglądało. Byłam tam już jakoś po dziewiątej, z zaciekawieniem siedziałam w samochodzie oglądając jak coraz to więcej osób zjawia się w lokalu o nazwie "Babka", jak ustawiają się w kolejce po identyfikator, oraz jak się potem okazało również po ankiety dotyczące tej że konferencji. W końcu zdecydowałam się onieśmielić i po niedługim czasie i ja wyruszyłam na podbój stolicy, gdzie z nieśmiałą miną ruszyłam również i ja po plakietkę, jak się okazało miałam lekki błąd w nazwisku, ale nie przeszkadzało mi to i z uśmiechem na twarzy ruszyłam w dalszy teren. 

(tak prezentował się lokal w którym odbywała się konferencja)

(tutaj zgłaszaliśmy się po identyfikatory, były specjalne oznaczenia w których pisało jakie literki nazwisk są przyjmowane, ja oczywiście zgłosiłam się do Pani powyżej, która była bardzo miła i uśmiechnięta, poprosiła tylko o nazwisko i potem poszło już tylko z górki)

(pierwsza część lokalu w środku)

W środku znajdowały się również stoiska takich firm jak : Pilomax, Golden Rose, Remington, Olympus, NeoNail a także Pierre Rene.
Na początku nie wiedziałam co, gdzie jak i z czym to się je, więc stanęłam sobie lekko w jakiejś kolejce i przyglądałam się co się tam dzieje, tak stałam chwile, aż zauważyłam, ze Panie doradzały dziewczynom w sprawie kosmetyków dla siebie, więc zaciekawiona również stanęłam i czekałam na swoją kolej, a byłam akurat wtedy w kolejce do Golden Rose, gdzie po jakimś czasie, jak już stałam coraz bliżej blatu podeszła Pani i spytała jaki rodzaj kosmetyku bym chciała, czy bardziej do makijażu czy może do paznokci. Paznokcie nie były moją mocną stroną, więc stwierdziłam, że jednak makijaż, a może konkretnie coś do malowania, w rezultacie dostałam bazę pod makijaż oraz kredkę do linii wodnej. 
Potem udałam się do kolejnego stanowiska Pilomax , gdzie znajdowały się produkty do włosów, a że miałam lekki problem z nimi, to uzupełniłam szybką ankietę u jednej z Pań przy stoliku i udałam się do specjalistki, która rozwiała moje wątpliwości i wybrała kosmetyki, wraz z poradą jak je stosować. W takim razie dostałam szampon oraz maskę do włosów wraz z wytycznymi.

Przy stanowiskach oprócz tego, że można było wybrać kosmetyki dla siebie, również Pani malowała np. paznokcie przy stanowisku NeoNail, lub makijaż przy Golden Rose. Miałam skorzystać z malowania swoich zacnych paznokci, ale stwierdziłam, że przez prace są tak zniszczone, że nawet trochę wstyd by było je tam pokazać, więc wycofałam się i postanowiłam pokrążyć i pooglądać jak innym robią te przyjemności. 

(stoisko Golden Rose i Remington)

(stoisko NeoNail i Pilomax)

Jak się okazało, tak czas szybko płynął, że zanim się obejrzałam, było już po dziesiątej, a o tej godzinie miało być przywitanie uczestników konferencji, takim oto sposobem, nie było sensu już się wpychać na to spotkanie, a połażenie jeszcze po stoiskach, obejrzenie całego obiektu. O dziesiątej trzydzieści większość dziewczyn się rozeszła na wykłady a ja stwierdziłam, że mam chwilkę bo wykłady miałam dopiero o piętnastej trzydzieści z Pierre Rene, więc postanowiłam udać się na wycieczkę po Warszawie, mimo tego że wykłady również odbywały się w sali głównej i każdy mógł na nich uczestniczyć, to jednak wypad chwile na świeże powietrze było czymś czego akurat potrzebowałam.
http://b3.pinger.pl/380ef863569a3d5fd64026f956c45073/Untitled-1copy.jpg
(Tak prezentował się cały harmonogram, który każdy dostawał na początku konferencji z zaznaczonymi swoimi wykładami na które się już wcześniej zapisał, mnie udało się tylko na jedne bo niestety akurat na zapisach byłam w pracy, cieszę się nawet z tego, że chociaż na te jedne się dostałam, bo akurat jak weszłam to zostało zaledwie 2-3 wolne miejsca)

Niestety nie porobiłam zdjęć Warszawy, jakoś tak wyszło, że nawet przez myśl mi nie przeszło popstrykać, tak samo jak i na konferencji, nie wiem co ja wtedy myślałam. 
W trakcie moich podróży po Warszawie w lokalu odbywały się warsztaty :



Po zwiedzaniu, udałam się ponownie na Młocińską, gdzie znajdował się lokal , akurat wtedy trwała przerwa obiadowa, ja już lekko najedzona wpadłam na chwilę, by coś w sumie jeszcze przekąsić, a to co zobaczyłam przerosło moje oczekiwania. 
(było tego więcej, ale niestety tylko jedno zdjęcie póki co zostało udostępnione, ale musicie uwierzyć na słowo, ze wyglądało cudownie to wszystko)

Po przerwie obiadowej, udałam się w końcu na warsztaty Pierre Rene, usiadałam sobie z boku mimo tego, że przy stołach z kosmetykami było miejsce, jednak stwierdziłam, że nie będę się wychylać. Takim oto cudem siedziałam sobie i słuchałam co Panie mają do powiedzenia, w trakcie wykładu jedna z Pań malowała organizatorkę która potem pokazywała to co udało się stworzyć. Na wykładzie było między innymi o marce Pierre Rene, o ich nowościach, o ekskluzywnych kosmetykach o tym co jest hitem itp. Pod koniec z całego wykładu był konkurs, w którym Panie zadawały pytania, a kto podniósł rękę to może miał okazje na nie odpowiedzieć i dostać prezent od firmy. Według mnie wykład był ciekawy i mimo wszystko dowiedziałam się czegoś o tej marce kosmetyków. Pod koniec spotkania każdy uczestnik dostał niespodziankę. 
(tu udało się uchwycić kawałek mojej głowy po lewej stronie)

Po całym wykładzie udałam się na zakończenie konferencji, gdzie były rozstrzygnięcia konkursów oraz podsumowanie całej konferencji. Dowiedziałam się również, że kolejna jest planowana na wiosnę, więc mam nadzieję, że i następnym razem uda mi się na nią dostać. 
Po zakończeniu każdy udał się na dół, gdzie po oddaniu ankiety dostawał całą torbę upominków oraz można było wziąć jabłko z logo Radio Kolor 103 FM, na które również się skusiłam. 

A tu kilka zdjęć :
http://b2.pinger.pl/3fdd26a858fb02f453046facf0d13b16/DSC07192.jpg
http://b3.pinger.pl/7eb346f747c8b1a807df94a67bb4545b/DSC07195.jpg
http://b3.pinger.pl/4fef5b4e240b8c6e18f95a30072ef255/DSC07196.jpg
http://b1.pinger.pl/686e626c7a2458a1de8ef626395826e2/DSC07201.jpg
http://b3.pinger.pl/9608376a40d834d47df85813ba0b951d/Untitled-2copy.jpg

Jak dla mnie pierwsza edycja Meet Beuty bardzo udana, wiadomo, że zawsze się znajdą jakieś niedociągnięcia, ale przy następnych już będzie tylko lepiej. Ja jestem zadowolona i z chęcią wybrałabym się na kolejne takie spotkanie. Mam nadzieję, że będę miała okazje.

2 komentarze: