Obserwatorzy

Pantene Pro-V - Nabłyszczająca odżywka w sprayu chroniąca przed wysoką temperaturą do włosów normalnych

DSC05495.JPG DSC05496.JPG

Pomaga chronić włosy przed uszkodzeniami spowodowanymi wysoką temperaturą oraz podkreśla ich blask. Zaawansowana formuła Pantene Pro-V: lekka formuła z termo-ochronnymi polimerami pomaga chronić każde pasmo włosów przed uszkodzeniami spowodowanymi wysoką temperaturą i nadaje włosom blask. Kosmetyk pozwala osiągnąć gładki i pełen zdrowia wygląd włosów za każdym razem gdy je stylizujesz.

Skład :
Aqua, Alcohol Denat, PVP, Quaternium-80, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Cetyl Alcohol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Propylparaben, Panthenol, Methylparaben, Tocopheryl Acetate, Parfum, PEG-25 PABA, Hexyl Cinnamal, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Amyl Cinnamal, Limonene, Hydroxyisohexyl-3 Cyclohexene Carboxaldehyde,Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Polyaminopropyl Biguanide.

Cena :
Około 22 zł / 150 ml

Dostępność :
Drogerie, sklepy z asortymentem kosmetycznym

Zapach :
Nie wiem jak go określić, dość przyjemny, ale lekko duszący

DSC05499.JPG

Moja opinia :
Dostałam ten spray na którymś ze spotkań podkarpackich blogerek, a że skończył mi się płyn prostujący, to wykorzystałam ten do niecnych celów, zaraz się przekonacie jakich. Na samym wstępie napiszę, że podoba mi się opakowanie, atomizer też działa w porządku, nie zacina się, chodź rozprysk to on ma dość dość, ale to w sumie można uznać na plus, jeśli ktoś z większej odległości będzie pryskać to więcej włosów się załapie, ja zazwyczaj pryskam tuż przy włosach więc pewnie dlatego mam takie odczucia, minusem może być fakt, że zdarza się mu pryskać strumieniem prosto na jeden punkt włosów, jednak może ktoś jest w stanie go szybko ujarzmić, być może wystarczy dobrze przed użyciem wstrząsnąć, ja tak czasami robiłam. Zapach jest dość ciekawy, za jednym razem mi się podoba, za drugim razem się duszę przy nim, nie jest aż tak uciążliwy, chodź na jakiś czas zostaje na włosach, jednak wtedy już nie jest aż tak wyraźnie wyczuwalny, więc nie jest w stanie przeszkadzać moim nozdrzom. Pomocna jest też na pewno blokada sprayu, dzięki której niechciane pryśniecie nie jest w stanie się wydostać, można także go spokojnie schować do torebki. Co do samego działania to napiszę, że przed używaniem tej odżywki ścięłam włosy, więc miałam je ładne, bez zniszczeń, a teraz napiszę czy coś się zmieniło czy też nie. Jego głównym celem jest nabłyszczanie włosów, szczerze mówiąc na samym wstępie napisze, że tego efektu po prostu nie zauważyłam, moje włosy jakie były przed użyciem takie są i po użyciu. Plusem będzie na pewno fakt, że dobrze się po nim rozczesuje włosy, po prostu nie są wydzierane na siłę. To mnie bardzo cieszy i na tym efekcie mi w sumie najbardziej zależało. Produktu używam po umyciu włosów, po delikatnym ich przeschnięciu, spryskuje i następnie rozczesuje, a potem suszę, muszę przyznać, że dobrze sobie też radzi z wysokimi temperaturami. Włosy nie są zniszczone, nie są rozdwojone, nie łamią się, nie sklejają. Są po prostu takie jak po ścięciu. Według mnie produkt godny polecenia jeśli komuś zależy na wymienionych przeze mnie plusach. Ja się pewnie jeszcze na niego w przyszłości skuszę.

Posiadaliście? Jak opinie, skusicie się?

6 komentarzy:

  1. mam 3 rozne spraye i zaden nie ujarzmia mojego puszu...
    ten wygladza wlosy czy nie bardzo? szukam idealu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wygładza, ja po umyciu miałam straszny pusz i elektryzowały się, ale spray dobrze sobie z tym radzi, nawet włosy mi nie sterczą, myślę że by Cię zadowolił :)

      Usuń
  2. wyglada tak inaczej na poczatku zanim przeczytalam tytul pomyslalam sobie dziwna pianka do wlosow;) nie mialam tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zużyję obecny to kupię ten, miałam złotą serię i byłam z niego zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń