No i nareszcie doszedł wczoraj do mnie urodzinowy ShinyBox, czekałam na niego i czekałam i w końcu się udało. Tym razem każdy wiedział, że pierwszym produktem będzie serum do rzęs MagicLash. niektórzy tylko dlatego zamawiali to pudełeczko, ja akurat posiadam subskrypcję już od ponad pół roku i póki co nie zamierzam z niej rezygnować, ale nigdy nie mówię nigdy. Tym razem pudełko miało śliczne opakowanie, które przyciąga wzrokiem. Co do samej zawartości to zaraz wszystko zobaczycie.


Tak wyglądał środek :



A oto co konkretnie do mnie przyszło :


Ogólnie to jestem dosyć zadowolona z pudełka, chodź spodziewałam się czegoś bardziej wow, no ale i tak nie pogardzę tym co dostałam. Wszystko jakoś się przetestuje na swój sposób. Najbardziej ciekawi mnie to masełko do skórek. W mojej pracy nie da rady utrzymać ładnych paznokci, więc mam nadzieje, że w jakiś sposób mi to pomoże.
A Wam jak się podoba pudełko?
Podoba mi się samo pudełeczko. Gdybym wiedziała, że będzie w nim mgiełka Apis z chęcią bym zakupiła. Bardzo lubię ich kosmetyki! Ale może jeszcze ją kiedyś kupię...
OdpowiedzUsuńodżywka wygląda ciekawie :) ale znowu Dove, znowu Glazel...eh
OdpowiedzUsuńNawet nie jest złe :)
OdpowiedzUsuńMuszę w końcu zamówić takie pudełeczko skarbów :)
OdpowiedzUsuńwidzialam uz na blogach ic lakiem ciekayw :)
OdpowiedzUsuń