Obserwatorzy

ShinyBox - Listopadowa edycja

DSC09387.JPG

 Dawno temu zrezygnowałam z subskrypcji pudełek kosmetycznych bo miałam wystarczający zapas kosmetyków na długi czas, jednak jakiś czas temu ponownie skusiłam się na te miłe co miesięczne niespodzianki. To jest póki co moje pierwsze pudełko w tym roku ale następne już zostało zamówione. Pamiętam jak kiedyś każde pudełko miało ładną grafikę, tym razem niestety pudełko przyszło w jednolity wzór, a szkoda bo mogłam potem wykorzystać na jakąś okazje te wzory. No ale dosyć o opakowaniu, a czas teraz coś o zawartości. Pudełko osobiście nie wzbudziło we mnie wystarczających emocji po jego otworzeniu, kilka produktów w sumie mi się nie przyda, ale zapewne zrobię komuś prezent. A teraz czas na pokazanie tego wszystkiego, bo samym pisaniem się nie da tego ukazać.


A to co znajduje się w środku :




Osobiście szału nie było, ale w sumie źle też nie. Muszę przyznać że zapach balsamu jest naprawdę obłędny, a pewnie krem CC wykorzystam dopiero w lecie, ale bądź co bądź większość się przyda.
Teraz z przyjemnością będą oczekiwać na grudniowe pudełko, które ma się pojawić w drzwiach przed świętami, oby było warto.

Podoba się? 

3 komentarze: