zBLOGowani.pl

Obserwatorzy

Celia, 1 i 2 - Maska do włosów, głęboko nawilżająca

1.jpg

Przeznaczenie :
Maska do włosów słabych przesuszonych łamliwych , bez połysku z rozdwajającymi się końcówkami , nieelastycznych , osłabionych zabiegami fryzjerskimi. 

2.jpg

 Działanie:
Składniki aktywne: wyciągi z alg i marakui oraz proteiny soi intensywnie nawilżają włosy, zapewniając im optymalny poziom wilgoci. Jednocześnie dzięki właściwościom odżywczym maska skutecznie regeneruje sktrukturę włosów, a filtr UV chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Lekka formuła maski nie obciąża włosów.

3.jpg

 Rezultat:
Włosy stają się bardziej miękkie i gładkie. Odzyskują naturalną sprężystość oraz zdrowy wygląd. Są odpowiednio nawilżone. Łatwo się rozczesują i układają. Zachwycają swoją siłą i blaskiem.

4.jpg

 Sposób użycia:
Wmasować maskę w umyte i wilgotne włosy, pozostawić na 3-5 minut. Dokładnie spłukać. W razie kontaktu z oczami należy je szybko przemyć woda.

5.jpg

 Skład:

6.jpg
 
Opakowanie:
Produkt znajduję się w saszetce, w której znajduję się 12 ml.
 
 Cena:
Kosztuje coś koło 1 zł, ja go jednak dostałam jako dodatek do zakupów.

Moja opinia:
Produkt starczył mi do jednej aplikacji, w sumie zapewne takie miał przeznaczenie. Według mnie maseczka ma bardzo przyjemny zapach. Posiadam włosy cienkie i przetłuszczające się, i sądzę, że maseczka dobrze sprawdziła się na nich. Moje włosy stały się po niej dobrze nawilżone, miękkie, idealnie się rozczesywały i w dodatku dłużej utrzymywały świeżość oraz miały ładny połysk. Maska bardzo dobrze się spłukuje, szybko i przyjemnie. Produkt na pewno nie ma działania regenerującego, więc nie ma co na to liczyć, jednak na te efekty co daję to jestem i tak bardzo zadowolona. Pewnie jeszcze nie raz skorzystam z łask tej maski bo jest jedyną która coś z moimi włosami w ogóle zrobiła. Za taką cenę to tylko brać i testować.

Posiadaliście? Jakie jest wasze zdanie?

Miss sporty - Nail expert manicure for damaged nails

DSC04592.JPG

Niezwykłe odżywki do słabych paznokci. Nadają im ochronną warstwę, która odżywia je, chroni je przed łamaniem i rozdwajaniem się.

DSC04591.JPG

 Pojemność to 8 ml

DSC04593.JPG

Moja opinia :
Moje paznokcie zaczęły się w dziwny sposób rozdwajać, przez co wyglądają średnio ładnie bez lakieru, dlatego zakupiłam właśnie tą odżywkę, chciałam sprawdzić czy będzie skuteczna. Podoba mi się fakt, że daje na paznokciach fajny delikatny efekt, przez co wyglądają elegancko. Ja zazwyczaj przez cztery dni nakładam po jednej warstwie, wtedy paznokcie nabierają koloru delikatnego różu, a po kilku dniach po prostu zmywam i z powrotem nakładam w ten sam sposób. Odżywkę bardzo dobrze się nakłada, pędzelek nie jest za szeroki ani za długi, dzięki czemu nie wyjeżdżamy poza granice paznokcia. Produkt szybko schnie, także to jest duży plus. Powiem szczerze, że nie zauważyłam poprawy stanu moich paznokci po stosowaniu tego produktu, moje paznokcie nadal się rozdwajają a nawet czasem bardziej niż wcześniej, jedyny pozytyw tego całego zakupu to fakt, że są trochę mocniejsze i szybciej rosną. Liczyłam na większą skuteczność, ale cudów nie ma, jednak nie żałuję zakupu bo podoba mi się jej wygląd na paznokciach, a i służy mi również jako "podkład" pod normalny kolorowy lakier, dzięki temu moje paznokcie nie są odbarwione, jednak zapewne po skończeniu tej buteleczki nie pokuszę się o następną, będę szukać nowej dobrej odżywki. 
 Może jakąś polecacie?

Mieliście tą odżywkę? Jak się sprawowała u was?

Clean&Clear, Morning energy - Rozświetlający żel myjący + mała przesyłka

DSC04509.JPG
 
Rozświetlający żel myjący to delikatny żel, którego unikalna formuła dodaje Twojej skórze energii i rozświetla ją na cały dzień. Jest on na tyle delikatny, że możesz go używać codziennie. 

DSC04538.JPG

Skład :

DSC04532.JPG

Konsystencja :
Jest dość gęsta, coś jak płyn do kąpieli, albo żel pod prysznic. Produkt zawiera w sobie drobne granulki oraz delikatną złotą poświatę. Według mnie, żel dzięki tej konsystencji jest wydajny.

Zapach :
Nie podoba mi się, jest taki przesłodzony, mdły, zapach mnie czasami męczy, cieszy mnie fakt, że nie utrzymuje się on na twarzy.

Opakowanie :
Plastikowa buteleczka, z pompką przez co jest wygodniej. 

Zawartość/Cena :
Żel zawiera 150 ml produktu. Według rossmanna cena wynosi coś ponad 15 zł. Ja go na pewno kupowałam zdecydowanie taniej.

DSC04554.JPG

 Moja opinia :
Żel kupiłam bo zaciekawiła mnie ta żółta konsystencja wraz z drobinkami. Zapewne był na promocji bo inaczej pewnie bym się na niego nie pokusiła. Oczywiście zdecydowanie wpływ na mój zakup miała również pompka, lubię teraz takie udogodnienia. Produkt miał za zadanie oczyścić twarz i dodać jej rozświetlenia, zaraz się dowiecie czy tak się stało, ale to za chwilkę. Według mnie produkt jest wydajny, mnie do umycia twarzy wystarczy niecała wyciśnięta pompka, co jest oczywiście plusem. Nie przekonuje mnie jednak zapach o czym wspomniałam wcześniej, dusi mnie i staram się jak najszybciej ją spłukać z twarzy. Produkt jest żółtawy, lecz po nałożeniu na twarz robi się biały. Co do efektu to hmmm, trochę się rozczarowałam muszę przyznać, według mnie moja twarz wcale nie była rozświetlona, pełna porannej energii, lecz tylko oczyszczona, trochę wysusza, więc pewnie nie zda się dla cery suchej, ja posiadam mieszaną a moja skóra i tak wołała o pomstę i szybkie nałożenie kremu nawilżającego. Żel mnie jakoś szczególnie do siebie nie przekonał, ani działaniem, ani zapachem, szczerze mówiąc nie pokuszę się już na niego. Poszukam innej opcji również z pompką.

Posiadaliście ? Jesteście chętne przetestować?


No i teraz czas na moją małą przesyłkę która w ostatnich dniach zawitała niespodziewanie do moich progów. Przynajmniej kurier był bardzo miły i przedstawił mi całą sytuację związaną z paczką. 

DSC04556.JPG

Jest to zawartość mojej wygranej w konkursie na rossnet.pl
A oto jej mała zawartość :

DSC04557.JPG

Jest to oczywiście mascara Maybelline - Colossal Smokey Eyes

Ze względu na to, że mam aż dwa tusze w zanadrzu, z miłą chęcią sprzedałabym go komuś, jeśli ktoś jest zaciekawiony niech napisze do mnie na : magdag9@gg.pl

Ingrid Cosmetics - Baza pod cienie

 DSC04472.JPG

 Baza pod cienie dzięki lekkiej, kremowej konsystencji umożliwia równomierną, delikatną aplikację.
Olej z oliwek zapewnia nawilżenie, zaś witamina E znana z przeciwstarzeniowych właściwości doskonale wpływa na kondycję skóry.
Kolory stają się bardziej nasycone, cienie nie zbierają się w załamaniach powiek, zaś efekt spektakularnego makijażu utrzymuje się przez wiele godzin.

DSC04474.JPG 
Skład :
C11-13 Isoparaffin, Talc, PVP/Hexadecene Copolymer, Ozokerite, Mica, Isopropyl Myristate, Ethylene/VA Copolymer, Olea Europaea Oil, Phenoxyethanol, Methymparaben, Propylaparaben, Ethylparaben, Bythylparaben, Tocopheryl Acetate, Triethoxycaprylylsilane, Cl 77891, Cl77492, Cl77491, Cl77499
DSC04477.JPG
 Opakowanie :
Plastikowe, zawiera 6,5 g produktu

 Konsystencja :
Zbita, twarda, ciężko się ją nabiera i rozprowadza

DSC04479.JPGDSC04485.JPG

Moja opinia :
Szukałam bazy, i w rzeczywistości kupiłam akurat tą. Cena również mnie przekonała bo kosztowała coś koło 9 zł. Szczerze mówiąc, nie zauważyłam znacznego podważenia kolorów z bazą, jednak muszę przyznać, że dzięki niej cienie nie rolują mi się na powiece, o co w sumie chodziło mi najbardziej. Baza oczywiście przedłuża trwałość cieni, na długi czas, w sumie od rana do wieczora, przynajmniej w moim przypadku tak jest. Produkt na pewno jest bardzo wydajny, na pewno wystarczy na bardzo długi czas. Może być lekki problem z wydostaniem bazy, bo niestety jest w okrągłym opakowaniu i albo trzeba używać gąbeczki albo kombinować palcem. Konsystencja jak już wspomniałam jest zdecydowanie zbita, tępa, ciężko ją nabrać na palec, co znacznie utrudnia zadanie, minusem jest jeszcze fakt, że strasznie robią się w niej grudki, przez co konsystencja się zbija jeszcze bardziej i w konsekwencji już nie udaje się nam jej wydostać z opakowania. Na powiece zostawia czasem beżowy ślad, właśnie z powodu tych grudek i trudności w jej rozprowadzeniu, ale pod cieniem praktycznie tego nie widać. Moim zdaniem, jeśli ktoś nie chce się męczyć z rolowaniem i ciężkim rozprowadzaniem na powiece to lepiej żeby trzymał się jak najdalej od tej bazy, a jeśli ktoś lubi eksperymentować i chce spróbować to trzymam kciuki za lepsze sprawowanie. Ja po skończeniu tego produktu poszukam czegoś lepszego i zapewne w innym opakowaniu.

Posiadaliście? Jakie są wasze opinie?

Liebster Blog TAG



"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana
dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia.
Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która  Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im  11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”

1. Umiesz gotować?
Sądzę, że tak, póki co staram się jeszcze uczyć, a także sama przyrządzać co nieco do jedzenia, jeszcze nikt się na to nie skarżył, więc można powiedzieć, że tragedii nie ma.
2. Jaki jest Twój ulubiony zapach perfum?
Jeszcze chyba poszukuje idealnego zapachu, ale póki co moim ulubionym jest Today Tomorrow Always od Avon 
3. Złoto czy srebro?
Ani to ani to, jestem uczulona
4. Pończochy czy rajstopy?
Sądzę, że rajstopy, chodź nie używam praktycznie ich do niczego
5. Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk? (podaj firmę i jego zastosowanie)
Ojoj chyba pomadka Bebe za idealne nawilżenie
6. Twoje życie to komedia/romans/dramat/horror?
Wszystko po trochu, moje życie to istny film z powieszanymi gatunkami, jeszcze trochę i ktoś nakręci o nim film...
7. Jaka jest Twoja ulubiona notka na D&P blog?
Ostatnia o pudrze Miss Sporty So Clear
8. Gdzie pojechałabyś na swoją wycieczkę marzeń?
Hmmm chyba do hiszpanii, coś mnie tam ciągnie, za dużo się tych seriali naoglądałam, ach
9. Spodnie czy spódnica?
Spoooodnie! Nienawidzę spódnic, brrr.
10. Mleczko do demakijażu czy płyn micelarny?
Póki co używam płynu micelarnego więc wybieram jego, może kiedyś przerzucę się na mleczko hmmm
11. Praca na kogoś czy własny biznes?
Póki co na kogoś, może w dalekiej przyszłości  to będzie własny biznes


Moje pytania :
1. Skąd pomysł na prowadzenie bloga ?
2. Twój aktualny kolor paznokci to?
3. Wolisz droższe kosmetyki czy tańsze odpowiedniki? (wybór uzasadnij)
4. Wolisz oglądać film w telewizji/kinie czy na komputerze ?
5. Która pora roku jest Twoją ulubioną i dlaczego?
6. Co sądzisz o edycjach limitowanych Essence?
7. Wolisz mieć naturalne rzęsy czy sztuczne?
8. Twój ulubiony podkład to? (wybór uzasadnij )
9. Kawa/herbata czy sok?
10. Twoi znajomi wiedzą o prowadzeniu bloga? Jak tak to jakie sś ich opinie na ten temat?
11. Wolisz polskie kosmetyki czy zagraniczne? (wybór uzasadnij )

Taguję :
http://skumulowana.blogspot.com/
http://girlinblond.blogspot.com/
http://probkujemy.blogspot.com/
http://magicwordcherry.blogspot.com/
http://w-mojej-kosmetyczce.blogspot.com/
Aż 11 blogów nie udało mi się otagować, ale za to 5 to według mnie idealna ilość.

Dziękuję D&P Blog ( http://dp-good-for-you.blogspot.com/ ) za otagowanie właśnie mnie.