

Wosk roll on do depilacji twarzy i brwi
pozwala szybko pozbyć się niechcianego owłosienia z okolic twarzy, jest
on również doskonały do regulacji brwi, gdyż jego wygodny kształt
pozwala precyzyjnie stworzyć kształt dopasowany do indywidualnych
potrzeb każdej kobiety. Dzięki swej formule wosk chwyta cienkie włosy i
skutecznie je usuwa. Opakowanie zawiera: tubkę wosku 15ml, aplikator
rolkowy wielokrotnego użytku, 20 mini-plastrów, szpatułka do
precyzyjnego nakładania.

Skład :

Cena :
Około 30 zł
Dostępność :
Rossmann
Zapach :
Bezzapachowy
Opakowanie :
Pudełko z plastikowa miękka tubka oraz aplikatorem


Moja opinia :
Skusiłam się na ten depilator woskowy bo już miałam lekko dość pęsety i wyrywania sobie włosków. Miałam w planach wybrać inny, ale miał słabe opinie więc skusiłam się na ten bo nie znalazłam żadnej, więc cóż ryzyk fizyk. Takim oto sposobem wosk znalazł się w moim posiadaniu. Jego obsługa wygląda na prostą, wystarczy kubek z wrzątkiem, włożenie tam kosmetyku oczywiście zakrętką do dołu tak aby góra była lekko odkryta, żeby wyciągnąć opakowanie nie parząc sobie palców. Trzyma się go tam 2-3 minuty, aż się rozgrzeje, wtedy wystarczy zamiast zakrętki założyć roll-on i zabrać się do dzieła. Cała instrukcja użycia jest oczywiście na opakowaniu skrupulatnie napisana. Co do samego działania to osobiście zadowolona nie jestem. Używałam produktu zgodnie z instrukcją, nakładałam go tylko i wyłącznie na brwi, później naklejałam paseczek tak żeby lekko odstawał, żeby go ładnie i przyjemnie można było zerwać. Powtarzałam tą czynność kilkukrotnie i nic, włoski jak były tak były, a do tego całe brwi miałam oblepione woskiem, który na dodatek długo schnie i nie dosycha do końca, może dlatego stąd te problemy z wyrywaniem. Jeśli udało już się jakimś cudem wyrwać kilka włosków to naprawdę po wielkich już mękach i cierpieniach. Wosk jest średnio wydajny bo przy takich zużyciach żeby cokolwiek usunąć poszła połowa tubki. Do tego traci szybko ciepło, więc trzeba go kilka razy podgrzewać w wrzątku. Jak dla mnie produkt, to duży bubel i nie skorzystam już z niego, wolę zostać przy pęsecie i wyrywaniu każdego włoska osobno niż się tak męczyć.
Posiadaliście? Jak opinie?
o matko bałabym sie go używać ;o ja ufam tlyko mojej kosmetyczce jeśli chodzi o brwi :)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz widzę takie coś :) Szkoda, ze to niewypał, bo bardzo mnie zaciekawił.
OdpowiedzUsuńOgólnie pomysł fajny, ale szkoda, że z wykonaniem gorzej;P
OdpowiedzUsuńNie słyszałam jeszcze o czymś takim.
OdpowiedzUsuńBeznadziejny. Żadnego włoska nie wyrwał.
OdpowiedzUsuń