Obserwatorzy

Lirene Dermoprogram - Youngy 20+, Pianka myjąca do twarzy i oczu

DSC06452.JPG DSC06453.JPG

Pianka myjąca do twarzy i oczu to niezwykłe połączenie efektywnej pielęgnacji twarzy z egzotyczną dawką energii oraz owocową ucztą dla zmysłów.Ekstrakt z guarany jest bogatym źródłem pobudzającej kofeiny, która orzeźwia i odświeża skórę. Reguluje wydzielanie serum i wspomaga regenerację tkankową. Wit. E działa silnie przeciwrodnikowo, poprawia elastyczność, wzmacniając strukturę skóry i zapobiegając procesom starzenia. Olej sezamowy koi podrażnienia i zaczerwienienia, jednocześnie głęboko nawilżając skórę.

http://b2.pinger.pl/266a0ca49b11d84cc17d85fd263c83a0/Untitled-1copy.jpg

Skład :
http://b3.pinger.pl/708b2abe0009769e21d05695feb596be/Untitled-2copy.jpg

Cena :
Około 16 zł / 150 ml

Dostępność :
Drogerie, sklepy z takim asortymentem

Konsystencja :
Po wstrząśnięciu powstaje pianka

Zapach :
Na początku bardzo przypominał mi piankę do golenia, kiedyś mi przeszkadzał zapach teraz się przyzwyczaiłam

http://b1.pinger.pl/3dce805393a347cc98e59025a78d026b/DSC06456.jpg

Moja opinia :
Skuszona obietnicami producenta kupiłam tą piankę. Lubię takie produkty, łatwe w użyciu i w ładnym opakowaniu. Na początku odrzucił mnie jedynie zapach, był tragiczny, jak napisałam wyżej iście jak pianka do golenia, trochę przerażający był fakt nakładania tego na twarz, ale po pewnym czasie się przyzwyczaiłam i już mi to nie przeszkadzało. Co do działania, to w sumie jestem zadowolona. Pianka dobrze oczyszcza twarz z podkładu, makijażu, nie mam co do tego żadnych zastrzeżeń. Odblokowania porów nie zauważyłam, niestety w tej sferze u mnie nie zadziałał wcale. Plusem natomiast jest fakt, że uregulowało mi się wydzielanie sebum. Kiedyś po kilku godzinach moja twarz błyszczała się jak wiadomo co, a teraz umyje i po nocy praktycznie jest idealnie, do tego stosuję krem nawilżający więc tym bardziej powinien być efekt tej świecącej twarzy, ale jest wręcz przeciwnie. Czy skóra po nim jest nawilżona? No tak średnio, nie wysuszył mnie, nie uczulił, ale jednak wolę zastosować krem bo czuje się wtedy stanowczo lepiej. Produkt jest na pewno też wydajny, mam go strasznie długo a dopiero teraz zaczyna mi się kończyć, wystarczy mała ilość do umycia twarzy, a przede wszystkim plusem jest fakt łatwej jego aplikacji. Ogólnie jestem z niego zadowolona, poprawił chodź trochę stan mojej skóry, więc jakoś tam zadziałał. Myślę, że jeszcze się na niego pokuszę chodź w zanadrzu mam jeszcze trzy inne produkty do oczyszczania twarzy, jednak sądzę, że dla osoby o tłustej/mieszanej skórze którą posiadałam ja nada się idealnie. 

Posiadaliście? A może się skusicie?

5 komentarzy:

  1. mnie niestety ta pianka nie przekonała, denerwował mnie zapach, poza tym silikony w niej trochę mnie zapchały, oczyszczanie było średnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Opakowanie ma identyczne jak pianka do włosów :) Jakoś z tą serią Lirene średnio się lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo, ze nie lubię Lirene skusiłam się na tę piankę ponieważ była po 6 zł w rossmanie ;) Ciekawa jestem jak się u mnie sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń