Obserwatorzy

CeraNova - czy naprawdę pomaga?

http://b4.pinger.pl/7833c66273fb7a679994a94e3d5b5551/DSC06447.jpg http://b1.pinger.pl/6ee040cfec61f15946ee1d90afd1855f/DSC06448.jpg

* pomaga w walce z problemami związanymi z nadmierną czynnością gruczołów łojowych, np.: tłusta cera, przetłuszczające się włosy, pryszcze
* przyspiesza przemianę materii
* działa antyoksydacyjnie (neutralizacja wolnych rodników)
* opóźnia procesy starzenia się skóry
* wpływa na procesy oczyszczania organizmu

http://b2.pinger.pl/97b807aebcdbff846dba1c26fb26ac59/DSC06450.jpg

Skład :
http://b4.pinger.pl/fa5b2e811ae909896cdc5d0859f830e5/DSC06449.jpg

Cena :
Od 16 zł do 30 zł / 60 tabletek

http://b4.pinger.pl/3f2eba07d6baf2ea8eff1c0e1d9270ba/DSC06451.jpg

Opinia :
Te tabletki dostałam na jednym z Rzeszowskich spotkań bloggerów. Na początku miałam jakieś na odchudzanie, ale takowych nie potrzebowałam to zrobiłam podmiankę z jedną z uczestniczek. Do tego typu produktów podchodziłam zawsze z dystansem, jak pies do jeża, bo nie wierzę jako tako w przesłanki jakie obiecuje producent. Opakowanie zawierało 4 listki tabletek, z czego brało się dwie na dzień. Jakiegoś dobrego smaku nie miały, ale w końcu miały działać. Ze względu na spore problemy z cerą jakie miałam zdecydowałam że raz kozie śmierć warto spróbować, a nuż pomoże i będę zadowolona z efektów? Tak więc jak zalecił producent brałam tabletkę zazwyczaj rano i wieczorem, po posiłku. Miały zadziałać na włosy , na łojotok oraz na niespodzianki na twarzy. O ile na łojotok skóry zadziałały, twarz mam teraz uregulowaną i nie świeci mi się jak przysłowiowe "psu jajca" tak z włosami i pryszczami/krostkami nadal był problem. Nie zależało mi w sumie tak na włosach jak na tych wypryskach, ale w końcu miałam nadzieję że jak nie tu to może pomoże chociaż tam. Brałam je regularnie, niestety poprawy jak nie było tak w dalszym ciągu pewnie nie będzie, mimo już nie tak młodzieńczego wieku to myślałam że chodź trochę problem zaniknie. O ile krostki zostały, tak też czasami przy braniu tabletek pojawiały się nowe i to było dla mnie trochę dziwne, no ale chociaż spróbowałam. Niestety zadowolona z efektów jako tako nie jestem i zapewne nie skusiłabym się na kupno produktu. 

Posiadaliście? Zadziałało? A może sami wypróbujecie?

4 komentarze:

  1. Slyszalam o nich lecz jakoś nie mam odwagi ich przetestiwac

    OdpowiedzUsuń
  2. Mhm odpowiednia dawka to taka, którą bierzemy w jednej tabletce. Na włosy brałam jedynie biotynę. Kiedy brałam kompleks jakichś witamin to nie pomagało. Farmaceutka poleciła mi biotynę i po 3 miesiącach włosy miałam dużo gęstsze i mnóstwo babyhair z czego mi się porobiła grzywka ;) Na cerę jednak nie mam pojęcia bo u każdego działa co innego...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli suplementacja, to tylko naturalna. Polecam picie herbaty z czystka :)

    OdpowiedzUsuń