Obserwatorzy

Patyczki Cleanic Professional & Płatki kosmetyczne Cleanic Silk Effect

DSC05612.JPG
Wielofunkcyjne patyczki Cleanic Professional posiadają elastyczny, giętki patyczek o 2 różnych końcówkach. Jedna z nich ma innowacyjny kształt, zainspirowany łyżką do miodu, dzięki czemu pozwala dokładnie zebrać wszelkie nieczystości.


Szczerze przyznam, że zaciekawiła mnie taka forma oczyszczania uszu, bo rzadko (ale się zdarza) mi się użyć  jej do zmycia jakiś niedoskonałości makijażu. Tak więc zaciekawiona wzięłam się za testy i szczerze to jestem z nich zadowolona. Innowacyjny kształt końcówki faktycznie dobrze radzi sobie z oczyszczanie, chodź na początku miałam z tym problem bo patyczkiem za daleko zawsze zajechałam. Jednak dałam radę, jeśli można tak napisać to "nauczyłam" się jego obsługi. Drugą końcówką tylko doczyszczam ewentualne pozostałości, a także służy mi do przecierania niechcianych przewinień w makijażu. I chwała mu za bo również radzi sobie z tym bez większych problemów. 
DSC05614.JPG
Najgorsze i najzabawniejsze na samym początku był fakt otwarcia opakowania, męczyłam się z nim i męczyłam. Oczywiście chciałam otworzyć tam gdzie jest tak jakby do tego przestrzeń na wierzchu, a że mi się nie udawało to otworzyłam całe opakowanie i tak już zostało. To chyba wymaga większego doświadczenia w tym. 
Największym plusem jest fakt, że końcówka patyczka nie schodzi z niego, co mi się już nie raz zdarzało u innych jego "kolegów" , więc jestem mu za to bardzo wdzięczna, że dzięki temu nie mam nadszarpniętych nerwów.

Patyczki są dość tanie, bo jedynie 2,99 zł /200 sztuk. Jedyną wadą będzie fakt, że są dostępne tylko w drogeriach Rossmann, ale jak to mówią "dla chcącego nic trudnego". Osobiście jestem zadowolona z możliwości ich przetestowania.


DSC05615.JPG
Najnowsze płatki CLEANIC SILK EFFECT wzbogacone o proteiny jedwabiu łączą delikatność ze skutecznością. Proteiny jedwabiu sprawiają, że płatki Cleanic są gładkie, a demakijaż skuteczny i delikatny: bez tarć i podrażnień. Mogą być używanie przed osoby z wrażliwą i skłonną pod podrażnień skórą. Wykonane są ze 100% grubej, miękkiej i mięsistej bawełny. Płatki Cleanice są hipoalergiczne. 

Co do płatków Cleanic, to mam osobiście mieszane odczucia. Takie ni to pozytywne ni to negatywne, jakieś takie nijakie. Dostałam małe opakowanie w którym mieści się 40 szt, chodź w domu posiadałam już takie same, ale większe. Płatki są miękkie, nie wiem czy są większe od innych bo generalnie aktualnie posiadam tylko takie, są oczywiście grubsze, dobrze wchłaniają tonik, mleczko czy też płyn do demakijażu. Dobrze się nimi zmywa makijaż. Nie podrażniają ani nic z tych rzeczy. 
Jednym minusem jest fakt, że się strasznie rozwarstwiają, przy zmywaniu makijażu czasem są w stanie mi się rozwarstwić, albo przedzielić na dwie części i źle się wtedy zmywa, zazwyczaj w takim momencie zmieniam płatek na następny, żeby moje nerwy na tym szczególnie nie ucierpiały. 
DSC05618.JPG
Nie wiem od czego to zależy, czy to za sprawą tej bawełny czy tego, że są zbyt lekko zbite, ale osobiście uważam że bywa to uciążliwe. Opakowanie ma sznureczek, dzięki czemu można je zawiesić w swojej toaletce i higienicznie wyciągać z opakowania tyle sztuk ile nam aktualnie potrzeba. 

Płatki można kupić już za 4,60zł w wersji 40 sztuk i 100 sztuk. Osobiście znajdzie się je również w innych drogeriach, a także nawet i sklepach. Kiedyś można było je kupić nawet w Biedronce, dwa opakowania po 100 sztuk bodajże.  


O ile patyczki bym kupiła, tak nad płatkami bym się lekko zastanawiała.

Produkty dzięki współpracy z firmą Cleanic, nie wpływa to oczywiście na ocenę produktów.

Posiadaliście? Co sadzicie, a może się skusicie?

9 komentarzy:

  1. Nienawidzę jak płatek kosmetyczny mi się rozwarstwia - a patyczki do uszu ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. posiadam i chwale sobie:)
    pozdrawiam:) http://berenikatestuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie dwustronne patyczki z rożnymi końcówkami to super produkt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zapas płatków i patyczków zawsze robię w biedronce. Od i tyle w tym temacie ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupując waciki, raczej nie przywiązuję do nich uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  6. hm.. nigdy aż tak nie zastanawiałam sie nad wacikami :)
    znalazłam Cie na gb ( obs. za obs)
    obserwujemy ? ja już! :)

    http://subtelnyblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię tą firme

    obserwuje/lubię i licze na samo
    blog:http://sotheemily.blogspot.com
    fb:https://www.facebook.com/sotheemily89
    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo patyczki warte uwagi, jak będę w PL na pewno je kupię - bardzo dla mnie jest ważne, że wata nie schodzi z patyczka :-)

    OdpowiedzUsuń