zBLOGowani.pl

Obserwatorzy

Oriflame, Pure Nature - Oczyszczająca maseczka z glinką i organicznym ekstraktem z łopianu

DSC05025.JPG

Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Zawiera glinkę i organiczny ekstrakt z łopianu. Do cery normalnej i tłustej. 

Untitled-2 copy.jpg

Skład:
Aqua, Kaolin, Glycerin, Bentonite, Butylene Glycol, Sodium Citrate, Xanthan Gum, Citric Acid, Phenoxyethanol, Parfum, Imidazolidynyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Arctium Lappa Extract.

Untitled-1 copy.jpg

Cena :
Ok. 13 zł / 50 ml

Zapach :
Delikatny, przyjemny, nie drażniący

Konsystencja :
W sumie jak w większości maseczek, nie jest ani za gęsta ani za rzadka. Dobrze się rozprowadza.

Opakowanie :
Plastikowa tubka, z estetycznym wyglądem.

DSC05026.JPG

Moja opinia :
Maseczka trafiła do moich rąk wraz z przekonaniem, że jest ona peel-of, czyli do ściągnięcia ręcznego. Ku mojemu zaskoczeniu tak nie było, cóż widocznie coś przeoczyłam przy zamawianiu, albo powstał tam błąd, nie wnikam. Maseczka została i trafiła do użytku. Także dziś nadszedł jej czas i zostanie wydarta na głęboką wodę, gdzie wszystkie jej sekrety ujrzą światło dzienne. Do rzeczy. Podoba mi się w niej na pewno zapach, jak już pisałam jest nie drażniący, ładny i nie zadziera nosa, można spokojnie bez obaw nakładać i wąchać. Opakowanie jak opakowanie, malutkie, skromniutkie i różowe. Jak na mnie przystało lubię ten kolor i na pewno to on pomógł mi przy wyborze akurat tej a nie innej. Etykietka na niej jest naklejona, wkurza mnie trochę kiedy wyciskam już praktycznie końcówkę produktu a tu mi się to odrywa, ale cóż poradzić, nie będę zdzierać tego bo by jeszcze gorzej to wyglądało. Co do samego działania, to muszę powiedzieć, że w sumie spełnia swoje zadanie. Produkt dobrze oczyszcza twarz, skóra jest delikatna, miękka i przyjemna w dotyku, ja stosuję ją zazwyczaj na noc. Na niektórych opiniach można przeczytać, że jest uczucie szczypania/pieczenia, ja w sumie w swojej kadencji użytkowej jeszcze tego nie doświadczyłam, nie wiem od czego to ewentualnie zależy. Co do samego zmywania, nie lubię zmywać tego typu maseczek, dlatego opornie mi to idzie i na pewno trochę trwa, chodź maseczka nie zasycha na kamień, jest wtedy taka lepiąca, daje przyjemne uczucie na twarzy. Trwałość również jest do życzenia, bo niestety trzeba większą warstwą maseczki nałożyć na twarz, a co za tym idzie, oczywiście fakt, że szybko się kończy. Osobiście lubię ją, i polecam do wypróbowania, ja ze względów takich jak jej zmywanie i zamawianie, pewnie więcej się nie skuszę, no i oczywiście cena nieadekwatna do ilości również jest mało zachęcająca, chodź z tego co wiem to często bywa na promocji.

Posiadaliście? Jak opinie? A może się skusicie?

Jak regulować brwi?

Dziś mini poradnik jak dobrze wyregulować brwi i co zrobić przed ich depilacją.

1. Najpierw demakijaż
Zanim przystąpisz do depilacji brwi, zmyj makijaż. Odtłuść skórę tonikiem lub płynem micelarnym. Łatwiej wtedy będzie chwytać włoski pęsetą. Do regulacji brwi warto przystępować po ciepłej kąpieli lub parówce twarzy. Wtedy skóra jest rozpulchniona i wyrywanie włosków będzie łatwiejsze.

2. Przygotuj akcesoria
Będzie ci potrzebna pęseta, kredka oraz kilka kostek lodu. Aby wyrywanie włosków mniej bolało, wcześniej potrzyj łuk brwiowy lodem, który obkurczy naczynia. Kredka ( może być zwykła lub do malowania oczu) posłuży ci do wyznaczania linii brwi.

3. Wyznacz łuk
Wygładź brwi szczoteczką lub małym grzebykiem. Kredkę przyłóż pionowo do skrzydełka nosa. Linia wiodąca do skrzydełka przez wewnętrzny kącik oka wskaże początek brwi. Najwyższy punkt łuku wyznacza linia biegnąca od skrzydełka nosa przez zewnętrzną część tęczówki. Koniec brwi określa linia prowadząca od skrzydełka nosa przez zewnętrzny kącik oka. Ustalone punkty można zaznaczyć np. białą kredką na brwiach.

http://img140.imageshack.us/img140/1990/oczy4wg9.jpg 

4. Wybierz kształt
Przed przystąpieniem do regulowania brwi, dobierz ich linię do kształtu twarzy. Łagodny łuk najwyższym punktem w miejscu wyznaczonym przez środkową linię na poprzednim zdjęciu jest idealny dla okrągłej twarzy. Na owalnej dobrze wyglądają brwi w kształcie regularnego półokręgu. Jeśli masz trójkątną twarz - brwi powinny się unosić lekko ku górze przy zewnętrznych końcach. Zaznacz wybrany kształt kredką, a potem wyrwij zbędne włoski.

5. Na koniec makijaż
Idealny kolor brwi powinien być o pół tonu jaśniejszy od koloru włosów. Czarny postarza i wygląda nienaturalnie. Ale malowanie to nie wszystko. Aby brwi były ozdobą twarzy, musisz nie tylko systematycznie je regulować, ale także odżywiać i nabłyszczać. Możesz użyć do tego celu oleju rycynowego albo odżywki do brwi i rzęs z drogerii.

Pod okiem specjalisty 
Jeśli nigdy sama nie regulowałaś brwi, pierwszy raz zrób to w salonie kosmetycznym. Profesjonalne dobranie kształtu do owalu twojej twarzy pozwoli ci potem perfekcyjnie modelować łuki w domu. Wystarczy usuwać odrastające włoski i wygładzać brwi specjalnymi odżywkami. Zabieg jest niedrogi - ok. 12-15 zł i można go wykonać w większości salonów.

Piękna znaczy zdrowa 

Dlaczego wypadają
Przyczyną wypadania brwi najczęściej bywa atopowe lub łojotokowe zapalenie skóry. Ale dolegliwość może też mieć związek z łysieniem plackowatym albo ze stresem. Jeśli utrata brwi jest intensywna, wybierz się do dermatologa. Gdy przyczyną jest stres, pomogą rozładowujące napięcia ćwiczenia, relaks.

Problemy z tarczycą
Utrata brwi, rzęs czy włosów na głowie może mieć związek z zaburzeniami pracy tarczycy. Niedobór hormonów tego gruczołu ma ogromny wpływ na ich kondycję. Stają się one matowe, łamliwe i osłabione. A po pewnym czasie zaczynają wypadać. W takiej sytuacji należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza i poddać badaniom.

Jak wzmocnić brwi
Od dawna znanym, sprawdzonym sposobem na poprawienie kondycji brwi i rzęs jest smarowanie ich olejkiem rycynowym. Olejek korzystnie działa na cebulki włosowe, dlatego zapobiega wypadaniu włosków. Najlepiej aplikować go wieczorem, przed snem za pomocą umytej szczoteczki od tuszu do rzęs.
 

Essence - Stay natural concealer (Korektor w pędzelku)

Untitled-1 copy.jpg

Korektor ma za zadanie ukrywać niedoskonałości i cienie pod oczami. Zawiera witaminę A. Występuje w dwóch odcieniach, które dobrze stapiają się ze skórą. 

 Untitled-2 copy.jpg

Skład :
Brak informacji

Cena :
Około 8-9 zł / 1,5 ml

Dostępność :
Drogerie z szafami Essence

Opakowanie :
Korektor w pisaku z pędzelkiem

DSC04993.JPG

Moja opinia :
Korektor kupiony na szybko, sądziłam, że taki aplikator będzie jak najbardziej na plus, ale zaraz się przekonacie czy tak aby na pewno było. Produkt możemy znaleźć w czterech wersjach kolorystycznych. Ja posiadam odcień 01 soft beige. Jest to odcień wpadający w pomarańcz, czego nie widać na zdjęciu. Na plus na pewno jest fakt wygodnego opakowania i ten pędzelek. Teraz niestety pojadą praktycznie same wady. Aby wydobyć produkt za pierwszym razem, trzeba się nieźle nakręcić tym pokrętłem, kiedy uda nam się uzyskać wystarczającą ilość, produkt może nadal lecieć do pędzelka z którego potem się wylewa, co widać na zdjęciu powyżej. Próbowałam w jakiś sposób opanować tą sztukę, ale nie udaje mi się, ilekroć odkręcam to produktu nie ma, dopiero pojawia się po 5 minutach, trochę sporo czasu zanim się coś w ogóle pojawi, zazwyczaj jest to za mała ilość i znowu trzeba pokręcić, wtedy znowu wylatuje tyle, że nie idzie tego opanować, to jest w ogóle jakiś horror, bo potem mi to gęstnieje w tym opakowaniu i nie mam co z tym zrobić. Również opakowanie nie jest jakoś cudownie dobrze wykonane, gdyż napisy się szybko ścierają, u mnie tego nie widać jakoś, bo górny mam w porządku, za to cały dół starty do nicości. Wygląda to co najmniej nieestetycznie. Teraz nastąpi jakiś plusik, czyli krycie, podoba mi się, że dobrze zakrywa cienie pod oczami, które są dość widoczne, średnio radzi sobie z krostkami których mam troszkę, ale nie wygląda to tragicznie, zwłaszcza, że nakładam na korektor jeszcze podkład, wszystko się ładnie stapia i długo utrzymuje, bo sam korektor trzyma tylko kilka godzin i zaczyna się nieładnie zmywać zostawiając ślad. Produkt mnie nie uczulił, ani nie podrażnił, oraz nie zrobił z mojej twarzy kolejnego horroru. Co do jego wydajności się średnio wypowiem, bo rzadko używam, tylko okazjonalnie na większe wyjścia, ale skoro jest go taka mała ilość i takie cuda wyprawia, to jestem prawie pewna, ze szybciej się skończy niż się w ogóle zacznie. Nawet nie jestem pewna czy do końca produktu dojdę do wprawy z tym cudeńkiem. Osobiście nie jestem do niego przekonana, na pewno go więcej nie kupię. Pewnie wybiorę inny z tej samej firmy którą lubię.

Posiadaliście? Jaka opinia?

Cera mieszana, jak o nią dbać?

Dziś krótko i na temat cery mieszanej, jak powinno się o nią prawidłowo dbać. 

1. Tłusta i sucha równocześnie
Niełatwo ją pielęgnować, bo wymaga dwóch rodzajów kosmetyków. Cera mieszana w strefie T, czyli na czole, nosie i brodzie jest tłusta, a na policzkach i skroniach sucha. Często popełnianym błędem przy pielęgnacji takiej cery jest używanie wyłącznie kosmetyków matujących. Prowadzi to do nadmiernego przesuszenia nietłustych partii skóry. Aby temu zapobiec, najlepiej zaopatrzyć się w trzy kremy : normalizująco-matujący do strefy T, nawilżający do całej twarzy oraz odżywczy do bocznych partii, np. z witaminami A, E, C, wapniem, ceramidami i kwasem hialuronowym.
 
2. Odtłuszczaj i matuj
W strefie T powstaje za dużo sebum, miejsca te trzeba więc regularnie oczyszczać i matowić. A potem smarować twarz odpowiednimi kremami. Częstym problemem tłustej cery są zaskórniki. Aby odblokować pory, warto stosować maseczki, np. z glinki, alg. W ciągu dnia tłuste partie matujemy specjalnymi bibułkami.

3. Unikaj twardej wody
Wymagająca cera potrzebuje delikatnego oczyszczenia. Źle reaguje na twardą wodę i mydło, zwłaszcza w kostce. Dlatego najlepiej myć ją w przegotowanej wodzie, używając delikatnego żelu do cery mieszanej.

Uwaga!!
Do oczyszczania skóry mieszanej nie należy używać toników z alkoholem ani mleczek z olejami mineralnymi.

4. Głęboko nawilżaj
Strefa T cery mieszanej także wymaga nawodnienia. Dlatego kremy głęboko nawilżające możemy stosować na całą twarz. Jeśli do tego mamy cerę wrażliwą lub naczynkową, to używane kosmetyki powinny wzmacniać ściany naczyń krwionośnych i działać kojąco na skórę.

5. Poratuj maseczką
Domowe sposoby na cerę mieszaną bywają najskuteczniejsze. Doskonale oczyści ją np. papka z otrąb lub zmielonych płatków owsianych wymieszanych z jogurtem. A maseczka z drożdży, mleka i soku z cytryny odtłuści cerę i przyśpieszy gojenie wyprysków.

Dieta dla skóry
Na wygląd cery ma wpływ nie tylko pielęgnacja, ale także to, co jemy. Aby przywrócić skórze ładny koloryt, włączmy do diety sok z buraków. Wypłukuje on toksyny i oczyszcza organizm. Jedzmy także produkty z beta-karotenem, który zapobiega wysychaniu i rogowaceniu naskórka. Beta-karoten znajduje się w pomarańczowych oraz zielonych warzywach i owocach.

Piękna znaczy zdrowa
Dlaczego się przetłuszcza - nadmierna aktywność gruczołów łojowych i przetłuszczanie się cery może wynikać ze zmian hormonalnych, np. w okresie dojrzewania lub menopauzy. Bywa też spowodowana nieprawidłową dietą, źle dobranymi kosmetykami oraz zażywaniem pigułek antykoncepcyjnych.
Co szkodzi cerze - na pewno niekorzystnie wpływa na nią palenie tytoniu, ponieważ powoduje rozszerzanie się porów i uszkodzenia skóry. Szkodzi jej też nadmiar cukru w diecie oraz smażone potrawy, gazowane napoje i alkohol, Cera może również niezdrowo wyglądać, gdy za mało pijemy. Woda wypłukuje bowiem toksyny z organizmu, co znacząco poprawia wygląd skory.
Pomogą zioła - Oczyszczająco na cerę mieszaną działają ziołowe herbatki do picia. Skuteczny jest np. napar z fiołka trójbarwnego, czyli bratka, z liści pokrzywy oraz ze skrzypu polnego. Poprawa wyglądu cery nie nastąpi jednak od razu. Ziołowe herbatki trzeba pić regularnie, co najmniej przez trzy miesiące, dwa, trzy razy dziennie.

Denko kwartalne 2013 - #1

Nadszedł ten piękny miesiąc, gdzie trzeba pochwalić się swoim denkiem, tym razem jest ono kwartalne gdyż moje zużycia są strasznie marne, zaraz sami zobaczycie. Póki co będę robić to w takiej formię jak dzisiaj. Także przejdźmy do rzeczy. Pokażę teraz jak prezentuje się denko w całkiem okazałości w opakowaniu, i przejdę do dalszej części prezentacji. 

DSC04975.JPG

Torebka mała, tak samo jak mała jest jej ilość, ale nie ma co rozpaczać, może następny miesiąc będzie bogatszy bo już kilka produktów mi się kończy, jeszcze chwilka i znajdą się w tymże jakże cudownym pięknym opakowaniu, puste. Ach co za radość. A jeszcze większa jest podczas zakupów.

A teraz do dzieła, przejdźmy do rzeczy. Aby przejść do recenzji, należy klikną w nazwę produktu.

DSC04981.JPG

1. Lady Speed Stick - Dezodorant antyperspiracyjny w sztyfcie, fruity splash 24/7 - nie polubiliśmy się w sumie, zły nie był, ale fakt złamania jakoś mnie nie usatysfakcjonował, później to była tylko męka
2. Pantene Pro-V - 2 Minutowa maska głęboko regenerująca do włosów normalnych - oj fajna była, dobrze działała, i włoski było po niej świetne
3. Pantene Pro-V - Większa Objętość, Odżywka do włosów cienkich (nowa wersja) - również była dobra, zwłaszcza do innego szamponu, także polubiłam tą markę

DSC04984.JPG

4. Rival de Loop - Pure Skin, Waschgel mit Peeling - Effekt (Żel do mycia twarzy z peelingiem) - gdyby nie fakt, że go już chyba nie ma w rossmanach to bym się na niego jeszcze skusiła, delikatny peeling i bardzo wydajny
5. Dermo Minerały - Maseczka redukująca trądzik - dobra była, lubiłam ją, zapach trochę odstraszał i szybko mi skamieniała
6. Joanna, Naturia face - Peeling do twarzy ( z gruszką ) - polubiłam go, był fajny i cudownie pachniał

DSC04978.JPG



Jak tam idą Wasze denka? Może posiadaliście coś z tego?