

JOHNSON’S® body care 24-godzinne nawilżanie. Intensywnie nawilżający krem do rąk przynosi natychmiastową ulgę bardzo suchym dłoniom już po jednym zastosowaniu. Jego odżywcza formuła, wzbogacona o substancje nawilżające oraz oliwkę została stworzona, by przynieść ukojenie bardzo suchym dłoniom. Pozostawia dłonie miękkie i gładkie przez cały dzień, nawet po myciu. Szybko się wchłania, nie pozostawiając uczucia lepkości. Hipoalergiczny*.
*Opracowany by zminimalizować ryzyko alergii.

Skład :
Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Behenyl Alcohol, Dimethicone, Butyrospermum Parkii Butter, Elaeis Guineensis Oil, Glyceryl Stearate, Isopropyl Palmitate, PEG-100 Stearate, Ethylhexylglycerin, Zea Mays Starch, Cetyl Alcohol, Candelilla Cera, Hydrogenated Vegetable Oil, Olus Oil, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Myristyl Alcohol, Stearyl Alcohol Sodium Benzoate, Parfum

Cena :
Około 8 zł/75 ml
Dostępność :
Drogerie, sklepy z takim asortymentem, Rossmann
Zapach :
Bardzo przyjemny, delikatny
Opakowanie :
Różowa tubka, przy końcu produktu źle się go wydobywa

Moja opinia :
Jak kupowałam ten krem miałam spore problemy ze skórą na dłoniach, były strasznie suche, nic nie pomagało, więc urzekło mnie to różowe cacko i napis "do bardzo suchych dłoni". Jak wiadomo wygląd to nie wszystko, więc testy poszły sprawnie i szybko, a co z tego wynikło? Zaraz się dowiecie. Krem ma dosyć zbitą konsystencje, nie rozlewa się po wyciśnięciu i to duży plus bo miałam już takowe kremy, ale nie o nich teraz mowa. Dobrze się rozprowadza na dłoniach, nie trzeba dużej ilości by pokryć całe, tak samo dobrze i szybko się wchłania. Nie pozostawia lepkiej warstwy której nie lubię. Czuje, że są nawilżone, gładsze, jednak ten efekt nie jest długotrwały. Co do tych 24h nawilżenia to bym polemizowała i to dość ostro, bo nic a nic się to nie sprawdziło. Po kilku godzinach nadal robią się suche. Tak samo jak znika gładkość i miękkość, nie mówiąc już o fakcie po umyciu, bo wtedy to w ogóle nie ma o czym mówić, moje dłonie to już w ogóle nie pamiętają, że były smarowane jakimkolwiek kremem. Co do wydajności, to jest wydajny i to bardzo, wystarczył mi na kilka miesięcy codziennych stosowań, jest malutki więc także zmieści się do każdej torebki i to jest kolejny plus. Co do samego działania, to nie ma wielkiego szoku i zachwytów, według mnie krem przeciętny, dłonie są nawilżone, miękkie i gładkie ale nie jest to efekt długotrwały. Czynności trzeba powtarzać, bo jednak to co obiecuje producent się nie sprawdza tak jak powinno.
Posiadaliście? Jak opinie?
Kocham ten krem <3
OdpowiedzUsuńNie miałam tego kosmetyku.
OdpowiedzUsuńnie lubię marki Johnson's kojarzy mis ie z meag ogromną butlą balsamu do ciała którego nei byłam w stanie zużyć a zapach już mi się 'rpzejadł''
OdpowiedzUsuńWidzę iz u Ciebie efektu WOW nie ma ale ja i tak mam nie odparta chęć go wypróbować.
OdpowiedzUsuńJa też specjalnie nie byłam zauroczona.
OdpowiedzUsuń