W tamtym miesiącu pokusiłam się o pierwsze pudełko tego typu i byłam w miarę zadowolona z tego co dostałam. Postanowiłam, że takie pudełka to fajna niespodzianka i frajda, wiec zakupiłam i w tym miesiącu. Jestem bardziej zadowolona jak w poprzednim i myślę, że będę kontynuować tą przygodę z zamawianiem. Pudełko w tym miesiącu było bardzo urocze. A zawartość jeszcze bardziej. Tak więc czas się skromnie pochwalić co tym razem do mnie przywędrowało.


Tak właśnie wyglądało pudełko. Bardzo ładne. W ogóle te dwa pudełka które już posiadam są bardzo staranne i podobają mi się.
Tak prezentuje się środek :



A oto cała lista tego co przyszło w paczce :

Najbardziej jestem zadowolona z perełek i peelingu, ale osobiście wszystko wpadło w moje gusta oprócz tego serum do twarzy, jednak jest mi troszkę zbędne, ale może akurat i to wykorzystam.
A Wam jak się podoba to pudełko?
W sumie to chyba tylko z perełek Glazel bym się ucieszyła, trochę kiszka :)
OdpowiedzUsuńAkurat perełki użyłam jako pierwsze i moim zdaniem są beznadziejne ;/ Choćbym nie wiem jakim pędzlem nakładała - zero efektów na twarzy! Albo jakiś bubel mi się trafił, albo te perełki takie są :(
OdpowiedzUsuńJa się boxów boję, taki kot w worku :D
OdpowiedzUsuńMi też bardzo przypadło do gustu :)
OdpowiedzUsuńtrochę żałuję, że zrezygnowałam z sybskrypcji -.-
OdpowiedzUsuń