Obserwatorzy

Zmiana koloru - "Porzeczkowa czerwień"

DSC05549.JPG
 Długo myślałam nad zmianą koloru, generalnie miałam zamiar spróbować na "Kasztan", albo coś w ten deseń, jednak nigdzie nie było tej szamponetki, a spodobał mi się efekt "Porzeczkowej czerwieni" jak wygląda na włosach. Więc w sumie bez wahania wzięłam farbę za jedyne 2,90 zł i poszłam do kasy. W sumie trochę się obawiałam jak wyjdzie na włosach. Czy bez wstydu będę mogła wyjść na podwórze, a szczególnie do pracy. Jednak
DSC05551.JPGefekt wyszedł całkiem przyzwoicie, zależy od padania światła to efekt jest bardziej intensywny. Zdarzyło się nawet jedno pasemko lekko różowe. Jednak osobiście jestem z niego zadowolona, jednym faktem który mnie wkurzył na samym początku to fakt, że po farbowaniu skórę na głowie miałam zafarbowaną na czerwono, i chcąc nie chcąc myłam ją, ale bez większego efektu. Jestem już po 3 myciach,
 ale efekt jest nadal dobry, ale farba ze skóry głowy tylko w mniejszej części się zmyła. Fakt faktem po umyciu włosów radziłabym zastosować starszy ręcznik bo zostają na nim czerwone plamy z farby, jednak myślę, że do całkowitego wyprania. Ja użyłam produktu na swoich naturalnych włosach (ciemny blond),  jednak nie wszystkie włosy zostały dokładnie zafarbowane, zostały niektóre pasemka moich naturalnych, jednak mi to nie przeszkadza, możliwe że niedokładnie ją nałożyłam, chodź jeszcze mi się to nigdy nie zdarzyło a kilka razy już szamponetkę stosowałam. Myślę, że farba utrzyma się na włosach 1,5 miesiąca, jak to zazwyczaj bywa. 
A oto efekt :
Starałam się jak najlepiej uchwycić efekt, ale za każdym razem wychodził inny kolor, nawet intensywny rudy, ale myślę, że to zdjęcie w miarę określa ten kolor.

Jak Wam się podoba?

9 komentarzy:

  1. Kolor bardzo ciekawy - ja aktualnie staram się nie używać kosmetyków do farbowania bądź koloryzowania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ten kolorek na Twoich włosach, nie stosuję szamponetek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam malinową, zastanawiałam się właśnie między porzeczką a malinką i ta druga wygrała. Jak się spłukiwała była tak słodko różowa, ale po kilku dniach róż został i bałam się, że nie zejdzie. Na szczęście zeszło wszystko :D Chyba teraz czas na porzeczkę :D

    OdpowiedzUsuń