Aromatyczna kąpiel w wannie pełnej piany. Dzięki zawartości łagodnych
środków myjących delikatnie oczyszcza skórę. Specjalnie opracowana
receptura zawiera również naturalne sproszkowane krowie mleko, które
wraz z innymi starannie dobranymi składnikami doskonale nawilża i
odżywia skórę.

Skład :
Sodium Chloride, Sodium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cow Milk, Propylene Glycol, Parfum, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citronellol, Geraniol, CI 14720, CI 42090

Opakowanie :
Wpadająca w oko saszetka.
Cena :
Koło 2 zł / 75g
Zapach :
Intensywny, pachnie oczywiście białymi kwiatkami i magnolią, ale czuć w tym trochę chemii.
Konsystencja :
Delikatny puder, w kolorze różowym.
Moja opinia :
Nigdy jeszcze nie miałam czegoś takiego jak puder do kąpieli. Więc kiedy zobaczyłam w gazetce biedronki właśnie taki produkt, skusiłam się, zresztą cena była zadowalająca, więc szkoda by było nie wypróbować. Pokusiłam się na tą wersję, chodź były jeszcze inne takie jak 'Owoce tropikalne' i 'Wanilia i miód' jednak moja wersja wydawała mi się dla mnie wręcz idealna. Sam zapach po otwarciu saszetki mnie po prostu urzekł, jest cudowny, intensywny i w miarę wyczuwalny w wannie, mimo, że jest w nim odrobinkę chemii, da się to przeżyć. Na samym wstępie napiszę, że proszek wsypywałam do wanny pod bieżący strumień wody, po czym, zaczęła się robić delikatna i dość spora ilość pianki, ładnie to wyglądało, po czym kolor wody zaczął się delikatnie zmieniać na taki jasny fiolecik. Skusiło mnie to jeszcze bardziej do tej kąpieli. Niestety piana nie utrzymywała się dość długo w wodzie, po jakimś czasie po prostu znikła i co jakiś czas pod bieżącym strumieniem pojawiała się jej znikoma ilość. Co do samego dziania proszku który opisał producent to, hmmm, mam mieszane uczucia. Nie zauważyłam żadnego nawilżenia a tym bardziej odżywienia skóry. Po kąpieli mus był koniecznością, bo moja skóra była jak zawsze sucha, za to był jeden plus, po kąpieli na skórze można wyczuć właśnie ten oto puder. I dość sporą ilość czasu był wyczuwalny, wiec byłam zadowolona, że mogłam się rozkoszować jeszcze tym cudownym zapachem. Według mnie jest to ciekawy dodatek do kąpieli, ale bardzo nie wydajny, gdyż to opakowanie powinno być tylko na jeden raz, chodź ja go podzieliłam na dwa. Mimo tego, polecam go do wypróbowania, zawsze to jakaś odmiana i przyjemność. Ja zapewne skuszę się tym razem na inne wersję zapachowe które zapewne ponownie będą dostępne w biedronce, albo jeszcze są.
Posiadaliście? Jak opinia, może się również skusicie?
Puder do kąpieli, pierwsze słyszę! Ale skład ma podobny do zwykłych kuli do kąpieli :)
OdpowiedzUsuńdla mnie ten puder jest totalną porażką :(
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie aromatyczne kąpiele:) tylko że zawsze mi wysusza skóre
OdpowiedzUsuńza dwójkę można spróbować ;)
OdpowiedzUsuńMiałam inny wariant zapachowy i zupełnie mnie nie porwał
OdpowiedzUsuńPierwszy raz widzę coś takiego, ale zaciekawił mnie może wypróbuje :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie miałam okazji spróbować pudru do kąpieli:)
OdpowiedzUsuńgdybym tylko miała wannę na studiach ;)
OdpowiedzUsuńSzkoda ,że nie poprawia nawilżenia skóry :( Na pewno się na niego nie skuszę ;)
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*
Lubię takie dodatki :)
OdpowiedzUsuńjakoś nigdy nie zwróciłam na nie uwagi
OdpowiedzUsuńNie miałam go. Niestety mam prysznic i na stancji nie mam jak go wypróbować. Kilkakrotnie koło nie go przechodziłam, ale jak będę w moim rodzinnym domu to się na niego skuszę jeśli będzie :).
OdpowiedzUsuńMiałam 2 rodzaje tych pudrów do kąpieli i są jak dla mnie bardzo przyjemne.
OdpowiedzUsuńMiałam może trzy razy podobne - zawsze to lepsze od soli do kąpieli która się nie rozpuszcza;P
OdpowiedzUsuń