Obserwatorzy

Beauty Formulas - Deep Cleansing Face Pore Strip


DSC04369.JPG

Głęboko oczyszczające paski na twarz dzięki właściwościom klejącym usuwają zaskórniki, sebum i zanieczyszczenia zatykające pory na brodzie i czole. Wraz z odklejanym paskiem usuwane są zanieczyszczenia, dzięki czemu pory są mniej widoczne a skóra wygląda zdrowiej. Zawarty w paskach ekstrakt oczaru wirginijskiego działa ściągająco, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, zmniejszając również wydzielanie sebum w miejscu ich zastosowania. Efekt widoczny jest zaraz po usunięciu paska.

DSC04371.JPG

Skład :
PVP/VA Copolymer, Polivynyl Alcohol, Aqua(water), Propylene Glycol, Glycerin, Bentonite, Kaolin, Titanium Dioxide, Hamamelis Virginiana, Glyceryl Isostearate, Methylparaben.

Po wyciągnięciu z opakowania :

DSC04381.JPG

Moja opinia :
Po ostatnim razie, kiedy wypróbowałam to samo tylko, że na nos, nie byłam jakoś zadowolona i szczerze mówiąc, nie śpieszyło mi się, do nałożenia tego na twarz. Na pierwszy rzut oka widzimy dwa paski które powinny ściągnąć nam pory z czoła i brody. Ja zamiast brody nakleiłam jeden paseczek na nos, bo szczerze mówiąc, wygląda troszkę strasznie. Na mojej twarz został przyklejony na co najmniej 10 minut, mocno się przykleił, myślałam, że efekt będzie zadowalający, a nawet pozwoliłam sobie na małą depilację i ostre zerwanie, to w sumie nic nie dało, po raz kolejny zawiodłam się na tego typu produkcie. Moja twarz została ostro potraktowana, bez efektu, na dodatek skóra momentalnie stała się sucha, a pasek zdarł mi kawałek suchych skórek, nie przewidziałam tego i trochę żałuję, że aż tak tragicznie ją potraktowałam. Jak dla mnie, ten produkt nic nie wnosi pozytywnego do wyglądu naszej twarzy, szczerze mówiąc nie polecam, jakoś jestem teraz zniesmaczona używaniem tego typu produktów. Cóż, może u kogoś innego będą lepsze efekty - jeśli oczywiście ktoś zechce się skusić, bo z moją twarzą chcąc nie chcąc nie zrobił kompletnie nic, oprócz uszczerbku na skórze.

Używaliście może? Jak efekty?

12 komentarzy:

  1. Paski? Wydają się fajne:) Nie używałam tego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, używałam. Przciętne. Osobiście wolę łyżeczką unny sobie wszystko wybrać ze skóry. Plastry mało co wyjmują.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też dzisiaj bawiłam się takimi plastrami, ale Mariona. Efekt zerowy. :>

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam tej maseczki ale strach używać

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez jestem z Twojego województwa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nie za miło wspominam takie paski. U mnie się one w ogóle nie sprawdziły :(
    Pozdrawiam i zachęcam do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam i po tym co piszesz raczej nie kupię.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam i rownież efektów nie zauważyłam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakiś czas temu używałam czegoś podobnego. Zero efektów, a zakupiłam sobie wtedy bodajże 7 plasterków na 7 dni, żeby dobrze przetestować. I klops :)
    A co do mojej notki - no niestety istnieją takie instytucje. Nie dość, że namawiają nas do kłamstw, to jeszcze mają nas za idiotki.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie tez niestety takie produkty się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam ochotę wypróbować coś takiego... jednak jeśli nie polecasz to chyba póki co się wstrzymam ;)

    OdpowiedzUsuń