zBLOGowani.pl

Obserwatorzy

Lady Speed Stick - Dezodorant antyperspiracyjny w sztyfcie, fruity splash 24/7

DSC04807.JPG

Dezodorant antyperspiracyjny w sztyfcie Lady Speed Stick 24/7 zawiera stopniowo uwalniające się składniki, które skutecznie chronią przed potem i jego zapachem. Używany codziennie chroni przez 24 godziny, 7 dni w tygodniu. Nie pozostawia białych śladów.
 
aa.jpg

Skład :
sklad.jpg
(kiepsko widać, bo strasznie napaciane jest na opakowaniu, zdjęcia źle wychodzą)

Zapach :
Dość ładny, owocowy, utrzymuje się na pachach, ale niezbyt długo.

Opakowanie :
W sztyfcie, kręcimy rolką aby wydobyć produkt.

Cena :
Około 12 zł.

DSC04819.JPG

Moja opinia :
Skusiłam się na niego, bo kiedyś był dość często reklamowany. Cena była zachęcająco. A antyperspiranty w spray-u mnie po prostu już odrzuciły na amen, wiec skusiłam się na wersję w sztyfcie. Czy był dobry? Zaraz się przekonacie. Podoba mi się opakowanie, ten rulonik którym wydobywa się produkt, jest bardzo wygodny i higieniczny. Zapach również mnie zaciekawił, chodź długo go nie czuć to i tak jest przyjemny. Co do samego działania, nie zgodzę się, żeby działał aż 24/7, szczerze powiem, że u mnie praktycznie w ogóle nie działa, raz na jakiś czas udało mu się coś zdziałać, że się nie pociłam, ale nie radził sobie w stresujących sytuacjach, ani trochę. Na dodatek jak widać na zdjęciu u góry, po lekkim upadku na podłogę po prostu mi się połamał na pół oraz od wewnątrz ułamany w momencie jego końca, czyli można powiedzieć że produkt jest do wyrzucenia, bo gdy go przesunę on po prostu wylatuję. Nie przekonałam się do niego, i z pewnością już go nie kupię. Teraz poszukuję innego, lepszego antyperspirantu, zobaczymy czy mi się uda taki znaleźć.

Posiadaliście go? Jakie opinie?

Nowoście Essence - marzec 2013

Nadszedł czas na pokaz nowości Essence które planowane są na marzec 2013. Mnie osobiście zaciekawiły cienie 3D oraz pigmenty.

Usta:
1.jpg
1. Gel tint
2. Stay matt lip cream
3. Stay with me longlasting lipgloss
4. XXXL shine lipgloss

Oczy:
 2.jpg
1. 3D duo eyeshadow
2. Mono eyeshadow
3. Quatro eyeshadow
4. Night club glamour to go palette

Paznokcie :
3.jpg
1.Colour & go nail polish
2. Nude glam
3. Nail art twins reloaded
5. Nail art cracking top coat
6. Nail art special effect topper
7. Nail art magnetics nail polish
8. Nail art magnet
9. Nail art magnet pen
10. Protecting base coat
11. Sealing top coat
12. Nail art multi effect brush
13. Nail art decoration kit
14. Studio nails ultra nail repair
15. Studio nails XXL nail protector
16. Studio nails nail & cuticle butter stick
17. Studio nails easy 2 polish manicure helper
18. Studio nails better than gel nails nail file

Twarz:
4.jpg
1. All-in-one bb cream
2. Match2cover! cream concealer
3. All about matt! fixing loose powder 
4. All about matt! fixing compact powder
5. Mattifying compact powder
6. Make-up sponge

Pigmenty do makijażu oczu, ust i paznokci :
5.jpg
1. Colour arts pigments

Sun club :
6.jpg
1. Sun club shimmer bronzing powder ( blondess/brunettes )


Wpadło Wam coś w oko?

Domowe SPA "Mistrzyni makijażu" - #1

Nie każdy posiada taki kanał jak TCL albo nie każdy lubi oglądać takie programy. Mnie on jednak bardzo zainteresował i postanowiłam dodawać z niego przepisy domowych maseczek, sadze, że wielu dziewczynom się to bardzo przyda i może kilka z nich zostaną wykorzystane. Więc do dzieła :

1. Maseczka odżywczo-odmładzająca
Składniki :
- ogórek
- czerwona kapusta
- mąka ziemniaczana

Przygotowanie:
Ogórek kroimy na grubsze plasterki, tak samo robimy z kapustą ( ćwiartką ), wrzucamy je do pojemnika i miksujemy. Następnie zawartość przecedzamy przez sitko, łyżką lekko dociskając. Następnie bierzemy zawartość z sitka, odsiąkniętą i dajemy do pustego pojemniczka. Do tego dodajemy tak pół łyżki stołowej mąki ziemniaczanej. Dokładnie mieszamy aby maseczka uzyskała suchą konsystencję.

Aplikacja:
Na czystą, oczyszczoną skórę twarzy, pozostawiamy na około 15-20 min. Następnie spłukujemy ciepłą wodą.

2. Maseczka hoolywodzka dla cery tłustej
Składniki :
- jajko ( samo białko jajka kurzego )
- mąka kukurydziana lub mąka owsiana

Przygotowanie :
Pierwsze co robimy, to oddzielamy żółtko od jajka, a następnie ubijamy białko, następnie dodajemy do tego mąkę kukurydzianą, ale pod warunkiem, że mamy twarz bardzo przetłuszczającą się cerę lub mąkę owsianą która w delikatniejszy sposób przeciwdziała produkcji sebum. Składniki dokładnie mieszamy.

Aplikacja :
Nakładamy maseczkę palcami , zostawiamy do wyschnięcia na około 10-15 min.

3. Maseczka redukująca kurze łapki
Składniki:
- kiwi
- mąka

Przygotowanie :
Kiwi przekrajamy na pół, wydłubujemy jego zawartość łyżeczką i zawartość dajemy do pojemnika. Następnie rozgniatamy kiwi widelcem, bardzo dokładnie, żeby owoc mógł dotrzeć w każdą nawet najdrobniejszą zmarszczkę koło oczu. Do pojemnika z kiwi dodajemy mąkę, jako nasz zagęszczacz i dokładnie mieszamy.

Aplikacja :
Nakładamy ją na suchą, oczyszczoną skórę, w miejsce koło oka gdzie pojawiają się kurze łapki, nasze zmarszczki od uśmiechu, pozostawiamy na około 15 min. do lekkiego zaschnięcia, a następnie zmywamy letnią wodą.

4. Peeling marchwiowy
Składniki:
- miód
- cukier trzcinowy (dla cery delikatnej, wrażliwej, podatnej na podrażnienia)  lub gruboziarnista sól (dla cery tłustej, trądzikowej, problematyczną, ale nie zapalną)
- marchewka

Przygotowanie :
Pierwszym krokiem do przygotowania tego peelingu jest wyciśnięcie soku z marchewki, następnie wlewamy nasz sok do miski i bierzemy cukier lub sól  w zależności od rodzaju cery i dodajemy do pojemnika z 3 łyżeczki. Następnie dodajemy miód, również z 3 łyżeczki. Całość mieszamy.

Aplikacja :
Żeby nałożyć peeling na twarz, należy wziąć zwykły bawełniany wacik i namoczyć go w soku, jednocześnie starając się nabrać dość dużą ilość cukru lub soli ponieważ to właśnie one działają na nas złuszczającą. Nakładamy nasz peeling okrężnymi ruchami powolutku, wszędzie. Zostawiamy go na około 5 min. a następnie zmywamy go letnią wodą. Skóra będzie odświeżona, nawilżona, napięta po prostu jak nowa.

Dermo Minerały - Maseczka redukująca trądzik

DSC04788.JPG

Bardzo skuteczna maseczka z zielonej glinki kambryjskiej o wysokich właściwościach regulujących wydzielanie łoju. W łagodny sposób usuwa martwe komórki naskórka, ułatwiając skórze oddychanie. Oczyszcza pory, łagodzi powstałe zmiany trądzikowe, krostkowe i zapobiega powstawaniu nowych. Silne właściwości przeciwtrądzikowe zielonej glinki kambryjskiej zostały wzmocnione działaniem naturalnego oleju jojoba oraz solą sodową kwasu hialuronowego przyspieszającego regenerację skóry.

DSC04790.JPG

Skład : 
sklad.jpg

Stosowanie :
1-2 razy w tygodniu nałożyć grubą warstwę maseczki. Po 20 minutach zmyć ciepłą wodą. W zależności od potrzeb skóry maseczkę można zastosować na jedno lub dwa użycia.

Cena :
Ok. 4 zł / 20 g

Zapach :
Nie podoba mi się, przypomina coś a'la zapach ziemi, glinki zmieszany z czymś innym, w każdym bądź razie jest bardzo wyczuwalny.

Opakowanie :
Produkt zamknięty jest w dwóch saszetkach, w każdej z nich znajduje się 10g produktu.

Konsystencja :
Dość kremowa, kolor zielonkawy, trochę zgniłej zieleni.

Moja opinia :
Tą maseczkę zakupiłam w sklepie Biedronka, byłam ciekawa tego zwalczania trądziku. Na samym wstępie powiem, że maseczkę bardzo dobrze się rozprowadza. Jedną połówkę saszetki miałam na dwa zużycia, ale przez moje niedopatrzenie jedna połówka mi po prostu zaschła, a szkoda. Starałam się nakładać jak najgrubszą warstwę maseczki, później odczekać 20 minut aż zaschnie i patrzeć na efekty. Przyznam, że całkiem pozytywnie się zaskoczyłam, nie sadziłam, że coś zadziała, a tu cud, moja cera była idealnie oczyszczona, jakoś cudownie nie zadziałał na trądzik, ale nie był już aż tak bardzo widoczny jak przed, oraz trochę zminimalizował mi widoczność wągrów z czego się chyba najbardziej cieszyłam. Moja cera po prostu wyglądała na zdrowszą, co mi się bardzo spodobało, bo mam nie lada problem z nią. Maseczkę trochę źle się zmywa z twarzy, schodzi razem z drobinkami i brudzi tym zarówno umywalkę, albo po prostu ja jestem takim pechowym człowiekiem, że mi się to rozpryskiwało na wszystkie strony. Produkt nie podrażnia, nie uczula i z dobrym użytkowaniem nie wysusza. Ja ją osobiście bardzo polecam, jak jeszcze ją gdzieś zobaczę to na pewno zakupię.

Posiadaliście? Jakie opinie?

Grudniowe zużycia - #7

Nadszedł koniec roku tak samo jak i z zużyciami. Mimo małego chciałam zakończyć ten rok ze wszystkiego co się z nim wiązało. Następne pewnie pojawi się w odległym czasie, kiedy uzbiera mi się troszkę więcej pustych opakowań. A więc czas pokazać co mi się tam skończyło :

DSC04786.JPG
Aby zobaczyć pełną recenzję produktu, należy kliknąć na jego nazwę. 
 1.  Cleanic Intimate - Chusteczki do higieny intymnej z wyciągiem z rumianku - to już któreś moje opakowanie z rzędu i bardzo je sobie cenię, teraz zakupiłam inny wariant zapachowy i średnio mi się spodobał, zostanę pewnie przy rumianku, nie ma to jak pierwszy wybór.
2.  Palmolive, Aromatherapy, Absolute Relax (Płyn do kąpieli) - miło wspominam ten płyn, dobrze się pienił, zapach miał cudowny mimo średniego trzymania się go w wannie, to pewnie jeszcze do niego wrócę, może już w innej wersji zapachowej, trzeba próbować wszystkich.
3.  Clean&Clear, Morning energy - Rozświetlający żel myjący - żel jak żel, dobrze oczyszczał, nic więcej nie robił, a już tym bardziej nie rozświetlał, ale nie zależało mi na tym, zapach też miał średni i jakoś mi nie podpasował, może kiedyś spróbuję.
4. Joanna, Naturia body - Sól do kąpieli o zapachu mandarynki - zapach w opakowaniu był bardzo intensywny i śliczny, szybko się rozpuszczała w wodzie, tylko szkoda, że w wannie nie było tego czuć, mimo tego jednak wypróbuję inne warianty tej soli.

To by było na tyle zużyć. 
Może używaliście coś z tego?